Wiele osób nie czeka na wyniki badań Sinclaira. Od
kilku tygodni po obu
stronach Atlantyku wyprzedawane są dostępne bez recepty tabletki i
kapsułki zawierające resweratrol. Panuje na nie taki popyt jak jeszcze
niedawno na preparaty zawierające "hormony młodości", takie jak
melatonina i DHEA.
Pigułka na starość dotychczas wydawała się taką samą mrzonką jak
uzyskanie skutecznego leku na raka. Dziś coraz więcej uczonych uważa,
że ludzie nie muszą się starzeć, a eliksir młodości jest w zasięgu
ręki. Badacze zapewniają, że aby żyć długo, nie trzeba stosować
katorżniczych diet ani manipulacji genetycznych. Również pierwsi
kandydaci na matuzalema nie leczą się ani nie zmieniają trybu życia -
codzienne połykają jedynie kilka kapsułek z resweratrolem. Nic
dziwnego, że zainteresowanie nową pigułką jest ogromne. - Wiem, że
upływ czasu jest nieubłagany, ale mam jeszcze tyle marzeń, które
chciałbym zrealizować, że ustawię się w kolejce przed apteką, jeśli
tylko będzie dostępna tabletka na długowieczność o potwierdzonej
skuteczności - mówi Bogusław Kaczyński, znany popularyzator muzyki.
Biologia nieśmiertelności
Starzenie wydaje się nieuchronne, ale wiele wskazuje na to, że nie jest
zaprogramowane genetycznie. U niektórych zwierząt nie można nawet
określić maksymalnej długości życia. Dr Caleb Finch z University of
Southern California twierdzi, że m.in. u homarów, jesiotrów i żółwi
starzenie się przebiega tak wolno, że jest prawie niezauważalne.
Długowieczne są też flądry i karmazyny. Wprawdzie samce rosną tylko do
określonego rozmiaru, potem się starzeją i umierają, ale samice rosną w
nieskończoność i nie wykazują objawów starzenia się. Giną z głodu lub w
paszczy drapieżników.
Najdłużej żyją duże zwierzęta. Mechanizmy naprawiania uszkodzeń DNA
działają u nich sprawniej niż u mniejszych organizmów. Nic nie wiadomo
o chorobach wielorybów grenlandzkich dożywających 200 lat i ważących 75
ton. Muszą mieć sposób obrony przed nowotworami. Równie zdrowe wydają
się płetwale błękitne i finwale, które żyją ponad 100 lat.
Długowieczne zwierzęta wypracowały mechanizmy fizjologiczne
spowalniające procesy starzenia się. Jesiotry i bezkręgowce Hydra
attenuata po całym organizmie mają rozsiane komórki macierzyste
regenerujące tkanki i narządy. Homary mają wyjątkowo żywotne komórki,
bo wydzielają więcej telomerazy - enzymu odpowiedzialnego za
odbudowanie telomerów spinających końce chromosomów.
Płodność żółwi błotnych wraz z wiekiem rośnie, zamiast się zmniejszać.
Żółw Geochelone elephantopus osiąga dojrzałość płciową po 20 latach i
dożywa 300 lat. Ryby głębinowe - gardłosze atlantyckie zaczynają się
rozmnażać między 20. a 40. rokiem życia i żyją ponad 150 lat. Podobne
zjawisko zaobserwowano u legwana Sceloporus undulatus i węża
Lampropeltis getulus.
Dziewięć przykazań długiego życia
"U ludzi, tak jak u niektórych gatunków zwierząt, nie ma górnej granicy
wieku, bo organizm człowieka wykazuje zdolność powrotu do zdrowia i
naprawy uszkodzeń, nawet w podeszłym wieku" - uważa prof. Tom Kirkwood,
gerontolog, autor książki "Czas naszego życia". Jego zdaniem,
starość
to choroba, tak jak miażdżyca czy nowotwory, a zatem schorzenia, które
coraz lepiej potrafimy leczyć. Dlatego niemal każdy człowiek może dożyć
przynajmniej 85. roku życia.
Badacze wyodrębnili dziewięć czynników, które skracają życie. Są to:
nadwaga (BMI ponad 25), wysoki poziom glukozy, trójglicerydów,
nadciśnienie, mała siła uścisku ręki (poniżej 42 kg), palenie
papierosów, spożywanie trzech i więcej porcji alkoholu dziennie, niskie
wykształcenie i samotność. Osoby, które w wieku 50 lat nie są narażone
na te czynniki, na ogół nie chorują na nowotwory, cukrzycę, miażdżycę
serca, udary mózgu, choroby płuc i chorobę Parkinsona - wykazały
obserwacje prawie 6 tys. osób z hawajskiej wyspy Oahu. U osób, u
których w wieku 50 lat występuje aż sześć czynników ryzyka, szanse na
przeżycie 85 lat nie przekraczają 22 proc. Do takich samych wniosków
skłaniają prowadzone w Louisiana State University badania 24 osób,
które zdecydowały się przestrzegać diety niskokalorycznej i spożywały o
20-35 proc. mniej kalorii, niż wynosi norma. Już po sześciu miesiącach
restrykcyjnej, ale zapewniającej wszystkie niezbędne składniki odżywcze
diety, głodzące się osoby były szczuplejsze i w lepszej kondycji. W ich
komórkach było mniej uszkodzeń DNA, a we krwi obniżył się poziom cukru,
cholesterolu i trójglicerydów.
Leczenie głodem
Nie wiadomo, jak niskokaloryczna dieta wpływa na wydłużenie życia.
Badania, które na drożdżach przeprowadziła dr Linda Partridge, genetyk
ewolucyjny z University College w Londynie, sugerują, że wydłużenie
życia i poprawa kondycji jest bardziej zasługą zmniejszenia spożycia
węglowodanów, białka i tłuszczu niż ograniczenia spożycia kalorii.
Restrykcyjna dieta powoduje też zmniejszenie temperatury ciała, na
przykład u małp o 0,5°C. Okazuje się, że umiarkowana hipotermia
wystarczy, by wydłużyć życie. Bruno Conti ze Scripps Research Institute
w Kalifornii wykazał to na przykładzie myszy, którym za pomocą
modyfikacji genetycznych na stałe ochłodził krew o 0,3-0,5°C.
"Zimnokrwiste" samice żyły o 20 proc. dłużej niż inne, choć nie były
głodzone.
Zmniejszenie tempa przemiany materii nie jest jedynym skutkiem
głodzenia się, co ma kluczowe znaczenie dla opracowania nowych pigułek
długowieczności. Dr Leonard Guarente z Massachusetts Institute of
Technology wspólnie z Davidem Sinclairem odkrył, że pod wpływem
głodzenia w organizmie zwiększa się aktywność enzymu Sir2, należącego
do grup sirtuin. Kolejne badania obu uczonych wykazały, że na
metabolizm wpływają też inne tego typu substancje, m.in. białko Sirt1.
Sirtuiny powodują, że w komórkach wydziela się mniej szkodliwych
produktów ubocznych przemiany materii i jednocześnie w organizmie
uwalniana jest cała kaskada zmian biochemicznych chroniących komórki
przed uszkodzeniami. Uczeni właśnie ten mechanizm, polegający na
zwiększaniu wydzielania w organizmie odpowiednich enzymów, chcą
wykorzystać do opracowania nowej generacji pigułek zapewniających
młodość i dłuższe życie.
Sterowanie metabolizmem
Z dotychczasowych badań wiadomo, że jest co najmniej kilkanaście tak
działających substancji pochodzenia roślinnego, a resweratrol należy do
najskuteczniejszych. David Sinclair wykazał to na przykładzie myszy
tuczonych wysokokaloryczną dietą, w 60 proc. składającą się z tłuszczy.
Gryzonie tyły z dnia na dzień, ale u osobników, które codziennie
otrzymywały resweratrol w dawce 22 mg na kilogram ciała, nie wykryto
żadnych zmian chorobowych. Poziom cukru we krwi miały w normie i były w
takiej samej kondycji fizycznej jak szczupłe myszy. Pozostałe zwierzęta
z grupy kontrolnej, będące na zabójczej diecie, już po kilku miesiącach
chorowały na cukrzycę, miały otłuszczoną wątrobę i świadczące o rozwoju
miażdżycy procesy zapalne w tętnicach serca. Po roku żyło jedynie 42
proc. tych zwierząt. Wśród myszy leczonych resweratrolem przeżyło 58
proc. osobników.
Odmładzające enzymy mogą być nawet środkiem dopingującym, który podobno
już wykorzystują sportowcy. Sterydy zwiększają siłę i masę mięśni, a
resweratrol - wytrzymałość. Badania Johana Auwerxa z Institut de
Genetique et de Biologie Moleculaire et Cellulaire we Francji sugerują,
że myszy, którym podawano te substancję, bez treningu były w stanie
pokonać nawet dwukrotnie większą odległość niż inne gryzonie.
Resweratrol prawdopodobnie zwiększa w komórkach mięśni liczbę
mitochondriów. Dla uzyskania takiego efektu trzeba jednak stosować
wyjątkowo duże dawki tego środka (francuscy badacze podawali myszom aż
400 mg substancji na kilogram ciała).
Lekcja Gilgamesza
Czy po latach prób możemy mówić o przełomie w badaniach nad
długowiecznością? Poszukiwanie eliksiru młodości przypominało
dotychczas historię Gilgamesza, który znalazł zapewniające
nieśmiertelność ziele, ale utracił je, zanim zdążył je wypróbować.
Podobnie było z opracowywanymi do tej pory pigułkami młodości. Okazało
się, że witaminy, także antyoksydacyjne, mogą być szkodliwe,
szczególnie gdy są zażywane w nadmiarze. Melatonina pomaga jedynie na
bezsenność, i to raczej u cierpiących na jetlag. Hormon DHEA nie
opóźnia starzenia się i nie zwiększa sprawności fizycznej ani
intelektualnej - sugerują wyniki badań uczonych z Mayo Clinic. Jedynym
dobroczynnym skutkiem przyjmowania tego preparatu w dawce 75 mg
dziennie może być minimalne zwiększenie gęstości kości.
Skuteczną kuracją młodości u kobiet jest hormonalna terapia zastępcza.
Tyle że choć poprawia witalność, może powodować niekorzystne skutki
uboczne, m.in. zwiększać ryzyko raka piersi. Badacze z Mayo Clinic
zakwestionowali też odmładzające działanie testosteronu, podawanego
mężczyznom po 60. roku życia w dawce 5 mg dziennie. Takie leczenie
podnosi poziom hormonów, ale na krótko. Osoby, które otrzymywały
placebo, po dwóch latach miały tak samo silne mięśnie i podobne kłopoty
ze zdrowiem jak ochotnicy przyjmujący DHEA lub testosteron.
Pokolenie matuzalemów
David Sinclair przyznaje, że mało przydatne są dostępne na rynku
preparaty zawierające resweratrol. Jego zdaniem, zawierają zbyt małe
dawki tej substancji. Uczony twierdzi, że w pierwszych testach na
ludziach wykorzystuje znacznie silniejszą odmianę tego środka.
Zapowiada też, że wkrótce będzie testowana substancja o 1000 razy
silniejszym działaniu niż resweratrol. Nie ma tylko pewności, jak
wytrzyma to ludzki organizm. Czy kuracja symulująca dietę
niskokaloryczną będzie powodowała równie groźne skutki uboczne jak
terapia hormonalna?
Wątpliwe, by jednym lekiem można było leczyć starość. Wydłużanie życie
na razie przypomina walkę rakiem. Nowotwory można skutecznie leczyć,
ale trzeba je wcześnie wykrywać i stosować wiele metod terapii. To
dzięki takim działaniom od 165 lat coraz szybciej na świecie rośnie
przeciętna długość życia. W wypadku dzieci, które przyjdą na świat 2007
r. w Japonii, tzw. przeciętna oczekiwana długość życia wydłuży się do
stu lat. W Polsce sami stulatkowie będą się rodzić za 10-15 lat. To ma
być pierwsze w dziejach ludzkości stulecie stulatków.
Krystyna Loska
prezenterka telewizyjna
Nie przejadam się i nie jem zbyt tłustych potraw. Wprowadzam w życie to
wszystko, co radzą dietetycy i kardiolodzy. Nie wiem, czy mogę liczyć
na geny długowieczności, bo choć babcia ze strony mojego ojca żyła 92
lata, to mój ojciec niewiele ponad 40 lat.
Bogusław Kaczyński
znany popularyzator muzyki
Staram się prowadzić higieniczny tryb życia: nie palę, nie używam
alkoholu, dbam o wypoczynek i relaks. Mimo to z entuzjazmem przyjąłbym
wiadomość o wynalezieniu tabletki na długowieczność.
Małgorzata Ostrowska
piosenkarka
Staram się wybierać zdrowe produkty, ale nie gimnastykuję się
regularnie i nie potrafię żyć zgodnie z zaleceniami lekarzy. Liczę na
to, że mogę długo żyć, bo pochodzę z długowiecznej rodziny. Mój dziadek
ze strony mamy żył 107 lat, a babcia 92 lata.
Marek Profus
biznesmen
Staram się żyć tak, by przedłużyć swoje życie. Trzy razy dziennie jem
warzywa i owoce. Często jadam ryby. Codzienne pływam, zimą jeżdżę na
nartach. Jeśli pojawiłyby się tabletki przedłużające życie, skuteczne i
bezpieczne, na pewno bym po nie sięgnął.
Mateusz Kusznierewicz
żeglarz
Moja dieta jest różnorodna. Nie brakuje w niej witamin, mikroelementów,
białka ani tłuszczy. Zamiast tabletek wolę dostarczać mojemu
organizmowi wszystkich niezbędnych składników w naturalnej formie, w
pożywieniu - i o to dbam
Krzysztof Kolberger
aktor
Jem to, co służy zdrowiu i przedłuża życie. Spożywam tyle warzyw, ile
się da. Jem też dużo żurawiny ze względu na jej właściwości
oczyszczające i dużą ilość witamin.