Marzeniem współczesnego człowieka jest przenieść się ze wsi do miasta po to, by później móc przesiedlić się z miasta na wieś" – zauważył słynny brytyjski aktor Alec Guinness. W ten sposób skomentował fakt, że na Zachodzie Europy i w USA ponad połowa osób pracujących w mieście mieszka na przedmieściach. Polacy dopiero zaczynają się przenosić z mieszkań do własnych domów. Ten w krajach rozwiniętych naturalny proces do tej pory był hamowany w Polsce przez brak infrastruktury (autostrad, szkół, przedszkoli czy sklepów). Teraz to się zmienia, bo dzięki unijnym funduszom powstaje coraz więcej dróg. na przykład w związku z planowanym rozpoczęciem w 2009 r. budowy obwodnicy Raszyna, która zapewni szybki dojazd do Warszawy z zachodu, jednym wielkim placem budowy domów są okolice Janek pod Warszawą.
REKLAMA
Pokolenie trzydziestolatków zakłada rodziny i chce żyć tak jak na zachodzie. ostatni wzrost cen na rynku mieszkań (w centrum warszawy kosztują obecnie tyle, ile w centrum Sztokholmu) sprawił, że tworząca się polska klasa średnia coraz chętniej kupuje domy. Przykład idzie z góry, gdyż na taki zakup decydują się znane osoby. Tylko w ostatnim czasie dom w wilanowie kupili aktorka Katarzyna Cichopek i jej partner, tancerz Marcin Hakiel, a aktorka Małgorzata Kożuchowska zdecydowała się na dom w Chojnowie koło Konstancina. Rekordowy rokW 2007 r. Polacy otrzymali aż 105 tys. pozwoleń na budowę domu. To o połowę więcej niż w 2006 r. Lepszy wynik był tylko w 1999 r., ale wówczas popyt został sztucznie wywołany możliwością uzyskania przez trzy lata wysokich odpisów podatkowych przez tych, którzy rozpoczęli budowę przed 2000 r. Z raportu „Polski rynek mieszkaniowy 2007. Popyt i preferencje nabywców" (sporządzonego przez firmę Nowy Adres) wynika, że co czwarty Polak planuje w najbliższych trzech latach inwestycję w dom lub mieszkanie. Niemal dwie trzecie (64 proc.) chcących poprawić warunki mieszkaniowe zamierza kupić lub zbudować właśnie dom. Jeszcze do niedawna budową domów zajmowali się głównie inwestorzy indywidualni. To ewenement niespotykany nigdzie indziej na świecie. Poza Polską domy tak jak mieszkania po prostu kupuje się od dewelopera. Tak jest coraz częściej także w Polsce. Jak wynika z badań, już co czwarta osoba planująca przeprowadzkę do domu kupuje go od dewelopera. Wielkim placem budowy stały się Janki pod Warszawą, a w niedalekim Walendowie polsko-brytyjskie konsorcjum Westmark-Venessa buduje osiedle Ventana na 150 domów; tuż obok holenderski Aurum Development stawia kolejne na prawie 600 domów. – W pobliżu aglomeracji warszawskiej najwięcej domów buduje się na południe od miasta – w Konstancinie, okolicach Nadarzyna i Piaseczna, gdzie planowane są nowe inwestycje drogowe. Po drugiej stronie Wisły popularne wśród deweloperów domów są okolice Legionowa, Zielonki i Marek – mówi Marcin Gołębiowski, zastępca dyrektora RedNet Consulting.
Jaki dom - Domownicy
Marzeniem współczesnego człowieka jest przenieść się
ze wsi do miasta po to, by później móc przesiedlić się z miasta na wieś"
– zauważył słynny brytyjski aktor Alec Guinness. W ten sposób skomentował
fakt, że na Zachodzie Europy i w USA ponad połowa osób pracujących w mieście
mieszka na przedmieściach. Polacy dopiero zaczynają się przenosić z mieszkań do
własnych domów. Ten w krajach rozwiniętych naturalny proces do tej pory
był hamowany w Polsce przez brak infrastruktury (autostrad, szkół, przedszkoli
czy sklepów). Teraz to się zmienia, bo dzięki unijnym funduszom powstaje coraz
więcej dróg. na przykład w związku z planowanym rozpoczęciem w 2009 r. budowy
obwodnicy Raszyna, która zapewni szybki dojazd do Warszawy z zachodu, jednym
wielkim placem budowy domów są okolice Janek pod Warszawą.
Pokolenie trzydziestolatków zakłada rodziny i chce żyć tak jak na zachodzie.
ostatni wzrost cen na rynku mieszkań (w centrum warszawy kosztują obecnie tyle,
ile w centrum Sztokholmu) sprawił, że tworząca się polska klasa średnia coraz
chętniej kupuje domy. Przykład idzie z góry, gdyż na taki zakup decydują się
znane osoby. Tylko w ostatnim czasie dom w wilanowie kupili aktorka Katarzyna
Cichopek i jej partner, tancerz Marcin Hakiel, a aktorka Małgorzata Kożuchowska
zdecydowała się na dom w Chojnowie koło Konstancina. Rekordowy
rokW 2007 r. Polacy otrzymali aż 105 tys. pozwoleń na budowę domu.
To o połowę więcej niż w 2006 r. Lepszy wynik był tylko w 1999 r., ale wówczas
popyt został sztucznie wywołany możliwością uzyskania przez trzy lata wysokich
odpisów podatkowych przez tych, którzy rozpoczęli budowę przed 2000 r. Z raportu
„Polski rynek mieszkaniowy 2007. Popyt i preferencje nabywców"
(sporządzonego przez firmę Nowy Adres) wynika, że co czwarty Polak planuje w
najbliższych trzech latach inwestycję w dom lub mieszkanie. Niemal dwie trzecie
(64 proc.) chcących poprawić warunki mieszkaniowe zamierza kupić lub zbudować
właśnie dom. Jeszcze do niedawna budową domów zajmowali się głównie
inwestorzy indywidualni. To ewenement niespotykany nigdzie indziej na świecie.
Poza Polską domy tak jak mieszkania po prostu kupuje się od dewelopera. Tak jest
coraz częściej także w Polsce. Jak wynika z badań, już co czwarta osoba
planująca przeprowadzkę do domu kupuje go od dewelopera. Wielkim placem budowy
stały się Janki pod Warszawą, a w niedalekim Walendowie polsko-brytyjskie
konsorcjum Westmark-Venessa buduje osiedle Ventana na 150 domów; tuż obok
holenderski Aurum Development stawia kolejne na prawie 600 domów. – W
pobliżu aglomeracji warszawskiej najwięcej domów buduje się na południe od
miasta – w Konstancinie, okolicach Nadarzyna i Piaseczna, gdzie planowane
są nowe inwestycje drogowe. Po drugiej stronie Wisły popularne wśród deweloperów
domów są okolice Legionowa, Zielonki i Marek – mówi Marcin Gołębiowski,
zastępca dyrektora RedNet Consulting. Wojna o klientaWejście
deweloperów na rynek budowy domów doprowadziło do pierwszej bitwy na ceny.
Amerykański deweloper AIG/Lincoln w osiedlu Sosnowa Dolina w Słominie koło
Magdalenki (w kilku etapach ma tam powstać około 440 domów) wycenił najtańszy
119-metrowy segment na 630 tys. zł, a własny odrębny dom na działce o
powierzchni 800 m² można mieć za niewiele ponad milion złotych (to
niedrogo, bo sama działka w tej okolicy kosztowałaby 500 tys. zł). Walka o
klienta doprowadziła do tego, że deweloperzy budują domy pokazowe, aby klienci
mogli obejrzeć, co kupują. Tak zrobił na przykład jeden z największych
hiszpańskich deweloperów GP Investments, który buduje osiedle Słoneczna
Magdalenka w Magdalence pod Warszawą (46 domów o powierzchni od 150 m² do
165 m²). Niskie ceny i dobra obsługa klientów nie wystarczają. Na
przykład jeden z największych francuskich deweloperów Bouygues Immobilier stawia
w Józefosławiu pod Warszawą osiedle 233 domów wzorowane na francuskim
miasteczku. Ma ono być podzielone na cztery części – każda w innym stylu
architektonicznym. Rachunek zysków
i stratWzrastające ceny mieszkań w miastach podniosły atrakcyjność
kupna lub budowy domu. Wybudowanie domu o powierzchni około 150 m² kosztuje
mniej więcej tyle, ile kupno dwu-, trzypokojowego mieszkania w dobrej dzielnicy
dużego miasta. Na przykład za stumetrowe mieszkanie w bloku w Kielcach zapłacimy
około 500 tys. zł, podczas gdy za te same pieniądze można wybudować 150-metrowy
dom w podmiejskiej gminie. W krakowskich Zielonkach za 180-metrowy dom zapłacimy
około 650 tys. zł, czyli nieco ponad 3,6 tys. zł za m². Tymczasem średnia
cena metra kwadratowego mieszkania w Krakowie wynosi około 7,6 tys. zł. W
stolicy różnice są jeszcze większe (średnia cena metra kwadratowego mieszkania
sięga 9 tys. zł, a metr kwadratowy domu pod Warszawą można wybudować za mniej
więcej 3,5 tys. zł). O ile ceny mieszkań powinny teraz w Polsce spadać, o tyle
domów, szczególnie w dobrych lokalizacjach, będą rosnąć. Koszt utrzymania
domu jest zdecydowanie wyższy niż mieszkania. Miesięczny wydatek na utrzymanie
domu może wynieść nawet około tysiąca złotych, a więc dwa razy tyle, ile
70-metrowego mieszkania. To przekłada się na wysokość kredytu (im wyższe koszty
stałe, tym mniejszy kredyt). Tak więc zdolność kredytowa osoby zainteresowanej
kupnem domu jest mniejsza niż tej samej osoby kupującej mieszkanie. Właściciel
mieszkania poza płaceniem czynszu martwi się tylko o wnętrze własnego M i
opłacenie rachunków. W wypadku domu to do właściciela należy przeprowadzenie
remontu i dbanie o otoczenie. Zwykle posiadanie domu na peryferiach miasta łączy
się z koniecznością opłacania ochrony. W tym ostatnim wypadku, jeżeli kupujemy
dom od dewelopera, jest duża szansa, że będziemy płacić za ochronę wspólnie z
sąsiadami. Wówczas koszt nie powinien przekroczyć 100 zł miesięcznie. Kiedy
jednak ochronę zamawiamy indywidualnie, to może wynieść nawet trzy razy więcej.
Koszty utrzymania domów będą rosły. Do końca roku ceny gazu mogą się
zwiększyć o 8-9 proc. Należy się spodziewać także kilkunastoprocentowych
podwyżek cen energii elektrycznej. Dlatego budując dom, warto pomyśleć nad
zastosowaniem rozwiązań energooszczędnych. Energooszczędny dom potrzebuje nawet
pięciokrotnie mniej energii niż zwykłe domy. Jego budowa jest jednak o 20-25
proc. droższa. Innym sposobem zmniejszenia rachunków za energię jest instalacja
pompy cieplnej, która może samodzielnie ogrzać i dom, i wodę. Zakup pompy to
jednorazowy wydatek 50 tys. zł. Ogrzanie 120-metrowego domu za jej pomocą
kosztuje rocznie tylko 500 zł, podczas gdy za ogrzewanie prądem zapłacimy około
4 tys. zł, a olejem opałowym – około 3 tys. zł. Szybka decyzjaZainteresowani budową domu
powinni szybko podjąć decyzję. Od początku 2007 r. roku koszt budowy domu
jednorodzinnego wzrósł o prawie 30 proc.; w ostatnich czterech miesiącach
zwiększył się o 3 proc. To nie koniec wzrostów cen. Do końca roku materiały
budowlane mogą zdrożeć o 15 proc., a koszty robocizny (dwukrotnie wyższe niż na
początku 2007 r.) o kolejne 10 proc. Cena działki stanowi już nawet połowę
kosztu inwestycji. Głównym problemem jest niedobór ziemi w atrakcyjnych
miejscach. Proces przeprowadzki ludzi z miast na przedmieścia, który
opisywał Alec Guinness, w Polsce będzie w najbliższych latach przybierał na
sile. Na Zachodzie duża część osób wygody mieszkania w centrum przedkłada nad
komfort przedmieść. W Polsce centra największych miast są zabudowane
komunistycznymi blokowiskami. A bogacący się ludzie nie chcą mieszkać w takich
warunkach. Ile za dom Nadarzyn, Walendów osiedle Ventana – Rezydencje w Walendowie deweloper
Konsorcjum Westmark-Venessa powierzchnia | 160,00 m² cena za
całości | 1 100 000 zł Wrocław, Fabryczna ul.
Marszowicka, Osiedle Malownicze deweloper Osiedle Malownicze sp. z o.o. powierzchnia | 156,42 m² cena za całość | 742 307 zł Gdańsk, Kokoszki ul. Jaśminowy Stok, osiedle Jaśminowy Park deweloper City House powierzchnia | 121,25 m² cena za całość |
577 153 zł Raszyn, Słomin osiedle Sosnowa Dolina deweloper AIG/Lincoln Polska sp. z o.o. powierzchnia | 164,24 m² cena za całość | 959 768 zł Warszawa, Białołęka ul.
Ziołowa/Lemiesz, osiedle Dworska Polana deweloper MW Development Pawlak i
Pawlak powierzchnia | 181,00 m² cena za całość | 1 008 000
zł Warszawa, Wawer ul. Jeziorowa, osiedle Ogrody
Jeziorowa – II etap deweloper Terra Development powierzchnia |
143,82 m² cena za całość | 1 009 156 zł | |
Ile za
mieszkanie Poznań, Stare Miasto osiedle Nowa
Sienna, deweloper Zakład Budownictwa Ogólnego Mar-Bud Marciniak powierzchnia | 49,40 m² cena za całość | 620 537 zł za 1
m² | 12 561 zł Łódź, Widzew ul. Longinusa
Podbipięty Osiedle Szlacheckie, deweloper BRE.locum powierzchnia |
57,00 m² cena za całość | 338 324 zł cena za 1 m² | 5973
zł Warszawa, Wola ul. Olbrachta, Osiedle Króla
Olbrachta deweloper Dom Development powierzchnia | 95,10 m² cena za całość | 734 172 zł cena za 1 m² | 7720 zł Gdańsk, Wola, Chełm za dzielnicą Gdańsk-Południe ul.
Małomiejska, deweloper Błękitna Kaskada powierzchnia | 77,20 m² cena za całość | 428 460 zł cena za 1 m² | 5550 zł Kraków, dzielnica VI – Bronowice ul. Gabrieli
Zapolskiej/Stańczyka, osiedle Miasto Przyszłości, deweloper Salwator
City powierzchnia | 64,70 m² cena za całość | 597 133 zł cena za 1 m² | 9199 zł Katowice ul.
Ściegiennego/Morelowa, osiedle Dębowe Tarasy, deweloper Silesia Residential
Project powierzchnia | 34,70 m² cena za całośc | 251 363 zł cena za 1 m² | 7244 zł | |
Poduszka z polisy | Jak chronić
mieszkanie Brytyjczycy
mówią, że ich domy są ich zamkami. Polacy to powiedzenie szybko
przyswajają, i to dość dosłownie, biorąc pod uwagę, jaką popularnością
cieszą się w ostatnich latach przeprowadzki na ogrodzone i strzeżone
osiedla oraz jak znaczący jest wzrost sprzedaży wszelkich mechanicznych
i elektronicznych systemów ochrony nieruchomości. Najmniej czasochłonną
i najprostszą metodą wstępnego zabezpieczenia się jest ubezpieczenie
nieruchomości. Tych, którzy nabywają mieszkania i domy za kredyty
hipoteczne, do wykupienia polisy zmuszają dziś same banki. Można
zaoszczędzić, wykupując tylko podstawową polisę, chroniącą tzw. gołe
mury. Można też nieco wyższym kosztem zapewnić sobie dużo szerszą i
praktyczniejszą ochronę. W polskich warunkach własne mieszkanie lub dom
jest zwykle najcenniejszym składnikiem rodzinnego majątku. Jego
zniszczenie albo znaczne uszkodzenie równe byłoby co najmniej poważnym
kłopotom finansowym. Jednocześnie nasze nieruchomości narażone są na
różne niebezpieczeństwa: pożary, zalania, katastrofy budowlane albo
wichury lub inne zdarzenia losowe, a także kradzieże. Według danych
Komendy Głównej Policji, rocznie w Polsce dochodzi do prawie 30 tys.
kradzieży w mieszkaniach, domach lub domkach letniskowych, z czego
ogromną większość stanowią kradzieże z włamaniem. Nic nie zastąpi
zwykłej ostrożności i roztropności, ale jeśli już dotknie nas podobne
zdarzenie, warto mieć szansę na w miarę szybkie zrekompensowanie strat.
Cena rocznego ubezpieczenia murów, nakładów poniesionych na adaptację
nieruchomości, chroniącego przed stratami z powodu pożaru, wybuchu,
uderzenia pioruna i innych zdarzeń losowych, dla mieszkań wynosi
0,05-0,09 proc. ich wartości, dla domów – 0,07-0,12 proc. ich wartości.
Kluczowe znaczenie ma suma, na którą chcemy się ubezpieczyć. – Należy
pamiętać, aby nie zaniżać podawanej wartości mieszkania, gdyż ma ona
największe znaczenie dla wysokości odszkodowania – mówi Kamila
Ambrosiewicz, specjalistka ds. ubezpieczeń w RBK & Partners Grupie
Brokerskiej. Jeśli wzrasta wartość nieruchomości lub gromadzonych w
niej dóbr, zawsze można podwyższyć sumę ubezpieczenia, dopłacając
składkę. Przeważają polisy, które trzeba odnawiać co rok, ale
towarzystwa ubezpieczeniowe w ofercie mają też wieloletnie. Większość
klientów wykupuje polisy pakietowe, chroniące nie tylko przed różnymi
zdarzeniami losowymi, ale też przed kradzieżą oraz ubezpieczające ich
od odpowiedzialności cywilnej. Każde włamanie wiąże się zwykle nie
tylko z kradzieżą cennych przedmiotów, ale zniszczeniem zamków,
potłuczeniem szyb czy dewastacją ścian, więc ogólne straty mogą być
znaczne. Odszkodowanie pozwoli nam przynajmniej w części pokryć wydatki
na odtworzenie majątku. Istotne jest ubezpieczenie od odpowiedzialności
cywilnej, które chroni przed dodatkowymi stratami z powodu częstszych
zdarzeń, jak zalanie czy pożar. W tych wypadkach właściciel lokalu musi
pokryć także ewentualne straty sąsiadów oraz koszty akcji ratunkowej,
sprzątania itd. Na przykład w wypadku nieruchomości wartej 250-280 tys.
zł, w której znajdują się ruchomości wycenione na 30 tys. zł (sprzęt
RTV i AGD, meble itp.), a klient chce ubezpieczyć się od OC na kwotę
około 20 tys. zł, roczna składka za takie pełne ubezpieczenie wyniesie
od 280 zł do 400 zł – w zależności od szczegółowych warunków i
towarzystwa ubezpieczeniowego.
Krzysztof Trębski Zastępca szefa działu Biznes – Ludzie –
Pieniądze | |
|
 |
|
|
Stanisław Kania |
 |
|
|
Ezekiel |
 |
|
|
Maria Biardzka |
|