1. Gdyby złowił pan
złotą rybkę, o co by ją pan poprosił? Szymon Cheba, Barlinek – Żeby politycy przestali majstrować przy abonamencie. I powtórzyłbym to
jej trzy razy, bo z politykami nigdy nic nie wiadomo.
2. Czy TVP należycie wypełnia przypisaną jej misję
publiczną? Krzysztof Pieńkowski, Wrocław– Skoro wszystkie
kanały TVP ogląda 48 proc. Polaków, odpowiedź brzmi „tak". Każdego
dnia miliony Polaków głosują pilotami na programy telewizji publicznej. Mając
duży wybór, wybierają właśnie TVP.
3. Dlaczego TVP nie może zostać sprywatyzowana?
Albert
Zimoch, Kępno– Telewizja publiczna to dobro wspólne
wszystkich Polaków, to fundament kultury polskiej. Dzięki TVP miliony Polaków
mają dostęp do polskiej kultury, języka polskiego, tradycji. Telewizja publiczna
buduje wspólnotę Polaków i dlatego musi pozostać w rękach wszystkich Polaków.
Prywatna telewizja kieruje się maksymalizacją zysków, co oznacza, że kieruje
swoją ofertę głównie do „młodych, bogatych, z wielkich miast", czyli
do 15 proc. społeczeństwa. Nie można na przykład z dnia na dzień stacji
francuskiej przy pomocy lektora zamienić w stację polską. To nie jest tak, że
jeśli pewien magnat ma pomysł na telewizję w Bułgarii, to ten sam format można
zastosować w Polsce.
4. Którego z
polityków zatrudniłby pan do prowadzenia programu „Gwiazdy tańczą na
lodzie"? Anna Zych, Warszawa– W TVP cenimy sobie
profesjonalizm, więc politycy raczej nie mają większych szans. Ale zapraszam
serdecznie na casting. Jeśli na przykład ministrowi Gradowi nie uda się obronić
polskich stoczni i zostanie na lodzie, zapraszamy z łyżwami w lutym.
5. W niektórych mediach określa się pana
pseudonimem Ponton. Jakie skojarzenia budzi w panu to określenie?
Łukasz Firlej, Poznań– Mam motorowodny patent, a najszybsze łodzie to tzw. hybrydy,
ponton ze stelażem i silnikami strugowymi. Uwielbiam nimi pływać.
6. Czym różni się pana telewizja od tej
zarządzanej przez Roberta Kwiatkowskiego w czasie rządów SLD? Łukasz Firlej,
Poznań– Proszę oglądać TVP, a dostrzeże pan różnicę.
Dodam, że aż 70 proc. Polaków uważa telewizję publiczną za instytucję życia
publicznego, której można ufać najbardziej. Pierwsze miejsce w rankingu, obok
Wojska Polskiego, wystarczy?
7. Od
ilu lat przyjaźni się pan z Markiem Ungierem, byłym szefem kancelarii prezydenta
Aleksandra Kwaśniewskiego? Marcin, Warszawa– Dobór,
liczba, częstotliwość spotkań z różnymi znajomymi nie ma wpływu na sposób mojego
zarządzania TVP.
8. Czy w
dzisiejszych czasach dziennikarze są obiektywni? Mateusz Kurzawski, Leszno– Niestety, w dzisiejszych czasach następuje gwałtowana
tabloidyzacja mediów. W pogoni za jak najświeższym newsem dziennikarze często
zapominają zapytać o zdanie drugiej strony, nie interesują się kontekstem ani
dogłębną analizą. Poza tym dziennikarze, którzy mówią, że nie mają poglądów, są
jak żyrafa bez szyi. Nie ma takiego stworzenia.
9. Gdyby Donald Tusk zaproponował panu objęcie
stanowiska ministra kultury, oczywiście pod warunkiem rezygnacji z funkcji
prezesa TVP, to przystałby pan na taką propozycję? Tomasz Miller,
Ząbki– Tylko pod warunkiem że dostanę równocześnie
tytuł własności do Niderlandów.
10.
Czy po zakończeniu prezesury znajdzie się dla pana miejsce w dziennikarstwie,
czy raczej wróci pan do polityki? Katarzyna Nowak, Kraków–
Będę pisał, pisał, pisał. Najpierw książkę o mediach, a potem opowieść o
największym zwycięstwie mojego pokolenia – pokonaniu komuny w 1989 r.
11. Jak pan
uważa, kto może być następnym prezesem TVP? Jakie powinien mieć umiejętności
oraz charakter? Adam Kozłowski, Zabrze- Powinien być
człowiekiem kompromisu, który rozumie także świat kultury.
12. Czemu niektóre ciekawe programy w ramach
„misji" lecą późno, a inne mało wartościowe w dobrym czasie
antenowym?
Albert Zimoch, Kępno- Nie zgadzam się,
wystarczy uważniej oglądać program TVP. Kiedy przychodziłem do telewizji
publicznej, powiedziałem „tyle misji, ile oglądalności". I tutaj nic
się nie zmieniło: żeby produ-kować ambitne programy, TVP musi być oglądana przez
miliony. W innym przypadku będziemy mieli do czynienia z superambitną telewizją
ARTE, którą ogląda stale 1-2 proc. widzów.
13. Czy jest coś w pana karierze prezesa TVP, co uznałby pan za swoją
porażkę?
Piotr Kowalczyk, Koszalin- Nigdy nie zgodzę
się być likwidatorem ani grabarzem TVP. Nie podpiszę się poda żadną decyzją,
która doprowadzi do trwałej marginalizacji, likwidacji czy prywatyzacji
telewizji publicznej.
14. Czy
wyjątkowo „otwarty" wywiad dla pewnego kolorowego czasopisma miał
służyć „ociepleniu" Pańskiego wizerunku przed zbliżającymi się
wyborami do Parlamentu Europejskiego? Czy zamierza pan w nich wystartować?
Jakub Kajmowicz, Tarnów- Jedyne wybory, w których startuję,
to rankingi popularności sta-cji telewizyjnych. I nie chwaląc się, jestem w tym
dobry.
15. Dlaczego w TVP brak
ambitnych filmów i seriali animowanych? Czy nie uważa pan, że brak takich
pozycji w polskich stacjach komercyjnych i jest to świetna okazja dla TVP do
zdobycia widzów - nie tylko tych najmłodszych?
Tomasz Majerski,
Kutno- Telewizja Polska, jako jedyna przeznacza dziesiątki
milionów złotych na teatr telewizji, filmy dokumentalne, kino artystyczne i
patronaty nad tysiącami wydarzeń artystycznych i społecznych w kraju. Utrzymanie
takich kanałów jak TVP Polonia, Kultura, Historia to sto milionów złotych
rocznie.
