Raporty Wprost
Tragedia w Smoleńsku
Terror w Moskwie
Prezydent 2010
Łukaszenka - trudny sąsiad
Raport Wprost - Rząd na trójkę
Raport Wprost - Afera z hazardem w tle
Raport Wprost - Mit bezpłatnej edukacji
Raport Wprost - Mur berliński
-

-

Mowa ciała

Ekshumacja zwłok generała Sikorskiego prawdopodobnie niczego nie wyjaśni

Prof. Karol Śliwka zwraca uwagę na zalety autopsji. – Obrażenia kośćca powodujące śmierć nie mogły się wygoić, dlatego widoczne są gołym okiem. Nie jest w tym wypadku konieczna tomografia. I to bez względu na to, czy sprawdzamy hipotezę o postrzeleniu, ataku tępym narzędziem, uduszeniu czy o śmierci w wyniku wybuchu – mówi prof. Śliwka.
REKLAMA

– Nawet po latach mogą się znaleźć bezpośrednie dowody śmiertelnego strzału, na przykład odkształcenia kości uszkodzonych pociskiem – mówi prof. Roman Wachowiak. Patolodzy nie będą mieli problemów z odróżnieniem typowych urazów kości, które uległy zdeformowaniu w wyniku działania osób trzecich, od tych będących konsekwencją przypadkowych uderzeń, chociażby podczas zetknięcia samolotu z powierzchnią wody. Można odróżnić rany, które mogły być pośrednim lub bezpośrednim powodem śmierci, od innych uszkodzeń zadanych znacznie wcześniej, niemających żadnego związku ze śmiercią, oraz od uszkodzeń ciała martwej osoby.

Hipoteza trzecia: otrucie
Po śmierci tkanki ludzkie się rozkładają. Podobne procesy dotyczą trucizn. Po 70--80 latach od otrucia, a to jest okres, jaki niedługo minie od pochówku generała Sikorskiego, niewiele można zbadać. Najszybciej przestają istnieć lotne związki alkaloidów roślinnych, ale i pozostałe frakcje nie są zbyt trwałe. Niegdyś na dworze królów angielskich do uśmiercania pretendentów do korony powszechnie używano właśnie związków pochodzenia roślinnego. A te, jak choćby osławiona cykuta, szybko ulegają biodegradacji. Nie każda trucizna jest jednak tak ulotna. Dobrze kumulują się w ludzkich tkankach substancje typu DDT. Ten preparat chemiczny (znany jako azotoks) w połowie XX wieku był powszechnie używany do walki z owadami. – Odrębną kategorią trucizn są sole takich metali, jak rtęć, arsen, kadm czy tal. Ten, kto zdecydował się na taki sposób pozbawienia życia, powinien wiedzieć, że nawet po kilkuset latach czyn ten będzie można bez trudu wykryć. Po prostu czas niemal nie ima się związków nieorganicznych, takich jak sole metali – tłumaczy prof. Roman Wachowiak.
Określenie rodzaju i ilości substancji toksycznej musi poprzedzać wydzielenie substancji czynnej z tkanki biologicznej i jej oczyszczenie. Z pewnością truciznę najłatwiej zidentyfikować w komórkach tkanek, krwi, moczu i żółci. O taki materiał trudno jest jednak w wypadku ekshumowanych szczątków. Trucizna odkłada się też we włosach. Są one cennym materiałem w pracy specjalistów z zakresu medycyny sądowej. W wypadku szczątków znajdujących się w zaawansowanym stadium rozkładu czasami wystarczą nieliczne włosy. Bombarduje się je neutronami, a wówczas zawarte tam pierwiastki, także te ze związków toksycznych, emitują specyficzne promieniowanie gamma rejestrowane przez aparaturę diagnostyczną. Rutynowe badania wykorzystują m.in. chromatografię gazową, także ze spektometrią masową, chromatografię cieczową o wysokiej rozdzielczości, testy immunochemiczne, spektrofotometrię UV. – Znalezienie śladów trucizny to jednak nie wszystko, bo na miano wiarygodnego badacza zasługuje tylko ten, kto porówna poziom zidentyfikowanej substancji z jej zakresem stężeń, który powszechnie występował w populacji żyjącej tam i wtedy – zaznacza prof. Roman Wachowiak.

DNA tożsamości
Rozpowszechnione jest przekonanie, że pobranie materiału do określenia DNA to praktycznie formalność. Okazuje się jednak, że niekoniecznie tak jest. W wypadku badań przeprowadzanych u nieżyjących osób nie bardzo można liczyć na podstawowy genomowy DNA (chromosomów komórki). Wprawdzie DNA nie ulega przeobrażeniom w ludzkich szczątkach, ale może podlegać degradacji (hydrolizie, rozkładowi) w środowisku wodnym. – Po kilku latach taki DNA nie nadaje się już do analizy – przestrzega Adam Master, biolog molekularny, założyciel krakowskiej Pracowni Identyfikacji Genetycznej BioTe21.
Badacze ludzkich szczątków nie są jednak bezradni. Znacznie bardziej odporny na degradację jest bowiem mitochondrialny DNA (cząsteczki DNA mitochondriów komórkowych), który w sprzyjających warunkach może się utrzymać w niezmienionej formie wiele setek lat. Taki DNA najczęściej izoluje się z włosów, kości lub innych zaschniętych szczątków organicznych ciała. Podstawa ta nie jest jednak monolitem i nie daje dokładnych i pewnych wyników jak analiza z udziałem genomowego DNA. Zniszczony DNA uniemożliwia wydanie ekspertyzy określającej pokrewieństwo lub jego brak.
Na 26 listopada zaplanowano ceremonię pogrzebową gen. Sikorskiego. Czy za sprawą badań naukowych ucichną wreszcie prowadzone od lat spory historyków? Na pewno nie.

 
Strona 3 z 4 

Wasze komentarze Wasze komentarze

Liczba wpisów: [1]
Ostatnie wpisy:
  • niepotrzebne egzorcyzmy
  • Dyskutuj na forum Dyskutuj na forum

    Forum Życie : Mowa ciała
    Liczba wpisów w tym temacie [0]

    W TYGODNIKU

    SKOJARZENIA (20)

    prokurator  badanie genetyczne  mitochondrialne  ipn  mtdna  wawelu  kryminalistyczne  test na ojcostwo  roman wachowiak  wawel  test dna  testy dna  prokuratura  sikorski  ewa koj  badania genetyczne  biote21  adam master  dna  badanie ojcostwa  

    POLECAMY

     
    XX Forum Ekonomiczne - Krynica Zdrój, 8-11 września 2010
    Easygo