Newsletter | Prenumerata | E-wydania | Mobile | RSS
Dołącz do nas:
    
Tutaj jesteś: Strona główna | Tygodnik  Archiwum  Okiem Brytyjczyka - Szokująca wizja
1687Autor
AWR Wprost

Okiem Brytyjczyka - Szokująca wizja

Edward Lucas
Angielski dziennikarz i publicysta, korespondent „The Economist" w Europie Środkowej i Wschodniej

Czy Brytyjczycy zorganizowali zamach na Sikorskiego? A może spiskowali z sowieckimi władzami, by go zabić? Wątpię. Śmierć tego przywódcy z czasów wojny ponownie budzi zainteresowanie, a przez to uwagę zwracają także spaczone i irytujące wyobrażenia Brytyjczyków o II wojnie światowej.
Mój krewny, Charles Portal, w czasie II wojny światowej był szefem sztabu sił powietrznych Wielkiej Brytanii (znał Sikorskiego). Zabiegał, by pozwolono polskim lotnikom walczyć wraz z RAF w bitwie o Anglię. Portala można zobaczyć na najsłynniejszym zdjęciu zrobionym na konferencji jałtańskiej – stoi za Churchillem. Po upadku Niemiec Portal nalegał, mimo sprzeciwu sowieckich władz, by polscy lotnicy mogli uczestniczyć w defiladzie zwycięstwa w Londynie, maszerując w polskich mundurach.
Skocz do tekstu
REKLAMA

Charles zmarł, kiedy miałem dziewięć lat, więc nie mogłem go pytać o Sikorskiego i Jałtę. Myślę, że był przerażony sytuacją po wojnie, kiedy połowę Europy oddano sowieckim okupantom. Większość Brytyjczyków patrzy na tę sprawę inaczej. Dla nich II wojna światowa jest jak historia z hollywoodzkiego filmu – samotna heroiczna walka zakończona zwycięstwem. O Polakach  się zapomina, wybielając Związek Radziecki. Ukazuje się go w chwalebnej roli sprzymierzeńca Brytyjczyków i nie porusza sprawy ceny, jaką zapłacili Rosjanie i inne narody.Kiedy słyszę, że zwycięstwo z 1945 r. zapewniło Europie wolność, natychmiast się buntuję. Być może dało wolność Europie Zachodniej, ale co powiedzieć o naszych sojusznikach? A co ze stwierdzeniem, że wojna zakończyła się ostatecznie w 1945 r.? Wojna rozpętana przez Hitlera i Stalina naprawdę skończyła się dopiero 31 sierpnia 1994 r., kiedy ostatni radzieccy żołnierze opuścili państwa nadbałtyckie. Byłoby dobrze, gdyby można sądzić, że to tylko interesująca kwestia historyczna. Rosja Władimira Putina powoduje, że jest to sprawa aktualna.
Podczas promocji mojej książki „Nowa zimna wojna" proszę czytelników, by wyobrazili sobie, że historia III Rzeszy nie zakończyła się w 1945 r. W tej wizji Hitler umiera w 1953 r. (jak Stalin), po czym w Niemczech następuje długi okres stagnacji. Władzę sprawuje wtedy polityk podobny do Breżniewa. Później pewien „nazista reformator" (Michael Gorbach) próbuje reformować coś, czego zreformować się nie da. Gorbach traci władzę w następstwie nieudanego puczu, zorganizowanego przez frakcję twardogłowych (jak utracił ją Gorbaczow), III Rzesza rozpada się (jak Związek Radziecki), a państwa dawno zapomniane, typu Dania, Holandia i Austria, ponownie pojawiają się na mapie świata, z której wymazano je w latach 1938–1940 (jak państwa nadbałtyckie).
Podziel się














Polecamy

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Akcja
Ankieta Wprost
Dodatek
Petelicki. Ostatni strzał
Polecamy
Prenumerata już od 59 zł !
Polecamy

Dodatkowe opcje wyszukiwania:
Serwis używa plików cookies, aby mógł lepiej spełniać Państwa oczekiwania. Podczas korzystania z serwisu pliki te są zapisywane w pamięci urządzenia. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki. zamknij
Więcej informacji w naszej Polityce prywatności