– Wielu producentów nadużywa słowa „detoks" albo używa go bez żadnych podstaw. Przykładem jest detoksykacja polegająca na usunięciu codziennych zanieczyszczeń z twarzy. To samo można zrobić za pomocą mydła i nie ma to nic wspólnego z usuwaniem toksyn – mówi Dawn Jackson Blatner, dietetyczka i rzeczniczka American Dietetic Association. Wśród produktów wymienionych w brytyjskim raporcie znalazły się żel do mycia twarzy, preparat do peelingu ciała, który „pomaga wydalać toksyny", koktajl „neutralizujący wolne rodniki" czy plastry na stopy „zbierające toksyny”. Niektóre z tych produktów są dostępne na polskim rynku, jak właśnie plastry Detox Patch. W sklepach internetowych można dostać całą gamę produktów detoksykacyjnych, jak Detox Cellulit Żel, napój Detox Redukcja Nadmiaru Wody czy suplementy witaminowe.
W wypadku produktów organicznych wiemy, jakie wymogi musi spełnić producent, żeby mógł używać na towarach określenia „organic" lub „organiczny”. Aby wiedzieć, co oznacza w danej diecie czy produkcie słowo „detoks”, trzeba się przyjrzeć każdemu z nich osobno. – Jeśli ktoś mnie pyta, czy zdrowe są diety detoks, muszę sprawdzić, o jakiej konkretnie diecie mówi. Kiedy widzisz słowo „detoks” w opisie produktu czy diety, musisz się dowiedzieć, co za nim stoi. Radziłabym uważ- nie czytać, jakie produkt ma właściwości, skład. Tym bardziej że czasami może to być coś bardzo niebezpiecznego dla zdrowia – dodaje Dawn Jackson Blatner.
Gwiazdy Hollywood masowo przechodzą na diety detoks, co oznacza niemal wszystko – od diet polegających na odstawieniu alkoholu, kawy i cukru po diety ekstremalne, polegające na jedzeniu wyłącznie owoców, specjalnych zup, specjalistycznych produktów mających wspomagać detoksykację albo na głodówce Master Cleanse, znanej w Polsce pod nazwą dieta cytrynowa.
Zabójczy detoks
Zabójczy detoks
– Wielu producentów
nadużywa słowa „detoks"
albo używa go bez żadnych podstaw. Przykładem jest detoksykacja
polegająca na usunięciu codziennych zanieczyszczeń z twarzy. To samo
można zrobić za pomocą mydła i nie ma to nic wspólnego z usuwaniem
toksyn – mówi Dawn Jackson Blatner, dietetyczka i rzeczniczka American
Dietetic Association. Wśród produktów wymienionych w brytyjskim raporcie
znalazły się żel do mycia twarzy, preparat do peelingu ciała, który
„pomaga wydalać toksyny", koktajl „neutralizujący wolne
rodniki" czy
plastry na stopy „zbierające toksyny”. Niektóre z tych produktów są
dostępne na polskim rynku, jak właśnie plastry Detox Patch. W sklepach
internetowych można dostać całą gamę produktów detoksykacyjnych, jak
Detox Cellulit Żel, napój Detox Redukcja Nadmiaru Wody czy suplementy
witaminowe.
W wypadku produktów organicznych wiemy, jakie wymogi musi spełnić
producent, żeby mógł używać na towarach określenia „organic" lub
„organiczny”. Aby wiedzieć, co oznacza w danej diecie czy produkcie
słowo „detoks”, trzeba się przyjrzeć każdemu z nich osobno.
– Jeśli ktoś mnie pyta, czy zdrowe są diety detoks, muszę sprawdzić, o
jakiej konkretnie diecie mówi. Kiedy widzisz słowo „detoks” w
opisie
produktu czy diety, musisz się dowiedzieć, co za nim stoi. Radziłabym
uważ- nie czytać, jakie produkt ma właściwości, skład. Tym bardziej że
czasami może to być coś bardzo niebezpiecznego dla zdrowia – dodaje Dawn
Jackson Blatner.
Gwiazdy Hollywood masowo przechodzą na diety detoks, co
oznacza niemal wszystko – od diet polegających na odstawieniu alkoholu,
kawy i cukru po diety ekstremalne, polegające na jedzeniu wyłącznie
owoców, specjalnych zup, specjalistycznych produktów mających wspomagać
detoksykację albo na głodówce Master Cleanse, znanej w Polsce pod nazwą
dieta cytrynowa.
Detoks kilka razy do roku stosuje Gwyneth Paltrow.
Aktorka obwieściła na swoim blogu, że rozpoczyna noworoczną dietę
detoks, która pozwoli jej zrzucić kilka kilogramów, które przybyły w
okresie świątecznym. Dodaje, że tym razem jej detoks będzie łagodniejszy
niż ekstremalny post, który podjęła wiosną 2008 r. Przyznała, że
głodówkę Master Cleanse, którą wówczas prowadziła, trudno było nazwać
miłą albo łatwą. Podczas niej doznawała nieprzyjemnych halucynacji.
Lekarz stanowczo zabronił jej stosowania takich restrykcji żywieniowych,
również ze względu na to, że bardzo szkodzą wątrobie, która nie
otrzymuje niezbędnych do funkcjonowania substancji odżywczych.
Master Cleanse, jedna z najmodniejszych wśród gwiazd ekstremalnych diet
oczyszczających, polega na wypijaniu dziennie przez dziesięć dni od
sześciu do dwunastu szklanek napoju zawierającego wodę, sok z cytryny,
syrop klonowy, doprawionego pieprzem ca- yenne. Rano sugeruje się wypić
wodę z solą, a wieczorem herbatkę przeczyszczającą. To wszystko.
Piosenkarka Beyoncé Knowles korzysta z tego detoksu, kiedy chce się
szybko pozbyć zbędnych kilogramów. Stosowała dietę przed rozpoczęciem
zdjęć do fi lmu „Dreamgirls", w którym grała rolę szczupłej
piosenkarki
Deeny Jones. Schudła 10 kg. Niestety, kiedy tylko skończyła
czternastodniowy post, niemal natychmiast zaczęła wracać do
wcześniejszej wagi. Jak komentuje dr David Robins z Beth Israel Medical
Center, pacjenci stosujący diety oparte wyłącznie na płynach trafi ają
do niego z zaburzeniami poziomu elektrolitów, biegunką i nudnościami.
Różne formy detoksu stosują Victoria Beckham, piosenkarka Kim Wilde,
prezenterka radiowa Robin Quivers czy Oprah Winfrey. – Wielu ludzi
naśladuje sławne osoby i próbuje takich drastycznych metod jak Master
Cleanse.
Nie ma jednak żadnych opartych na badaniach klinicznych danych
potwierdzających, że tego rodzaju detoks przynosi korzyści. Jasne jest,
że dla osób, które mają jakieś problemy zdrowotne, może to doprowadzić
do niedożywienia czy pogorszenia stanu zdrowia. Na przykład dla kobiety
w średnim wieku, która prawdopodobnie ma mniejsze zasoby wapnia i
witamin, stosowanie takich metod może się jeszcze bardziej przyczynić do
niedoboru tych składników, prowadząc do różnych schorzeń – mówi
„Wprost"
prof. Roger Clemens, farmakolog i toksykolog, dyrektor School of
Pharmacy na University of Southern California.
Prof. Clemens przestrzega przed metodami rzekomej detoksykacji
organizmu, opartymi głównie na wypijaniu bardzo dużych ilości wody. Zbyt
duże ilości wypijanych płynów mogą doprowadzić do zatrucia organizmu.
Powodują zaburzenie równowagi takich elektrolitów jak sód, potas, chlor,
które zostają zbyt mocno rozrzedzone. Na skutek tego serce, komórki
nerwowe oraz mięśnie, których prawidłowa praca zależy od dostarczania
odpowiednich ilości tych minerałów, przestają normalnie funkcjonować. –
Jeśli za bardzo rozcieńczysz te substancje we krwi, organizm nie ma
zasobów koniecznych do pracy. Zbyt duża ilość płynów może doprowadzić do
hiperwolemii, czyli zwiększenia objętości krwi, i hiponatremii –
rozcieńczenia elektrolitów, co paraliżuje funkcje organizmu i w
konsekwencji człowiek umiera – tłumaczy prof. Clemens.
Fatalne
skutki
miała dieta detoksykacyjna 52-letniej Brytyjki Dawn Page. Po niecałym
tygodniu restrykcyjnej diety polegającej na wypijaniu dużych ilości wody
i ograniczeniu soli trafi ła do szpitala z objawami padaczki. Okazało
się, że z powodu zatrucia wodą kobieta ma uszkodzoną część mózgu
odpowiedzialną za pamięć, mowę i koncentrację. Wyrokiem sądu otrzymała
odszkodowanie w wysokości 800 tys. funtów. Tragicznie zakończyła się
taka kuracja dla 28-letniej Amerykanki Jennifer Strange, która wzięła
udział w radiowym konkursie, kto wypije więcej. Chciała wygrać grę wideo
Nintendo Wii dla swoich dzieci. Ale po wypiciu duszkiem kilku litrów
wody następnego dnia zmarła. Lekarz stwierdził zatrucie wodą.
Często słyszy się o osobach, które z sukcesem przeszły przez niejedną
dietę detoksykacyjną. – Ludzie opisują, że dzięki eliminacji toksyn
przestają cierpieć z powodu wzdęć, nie wiedząc, że rzeczywistą przyczyną
jest po prostu zmniejszenie ilości spożywanego jedzenia. Wspominają
o poprawie wyglądu skóry, co tłumaczę jako dostarczanie organizmowi
większej ilości płynów. Mówią też o zniknięciu bólów głowy, co tak
naprawdę jest skutkiem zredukowania ilości wypijanych alkoholu i kawy.
Nie zaskakują mnie również wyznania, że podczas detoksu takie osoby
czują nagły przypływ energii i euforię. Jest to raczej wynik negatywnego
bilansu energetycznego i utraty masy niż pozbywania się toksyn. Jeśli
ktoś wierzy w to ostatnie, oznacza to, że nie rozumie fi zjologii i
biochemii ludzkiego organizmu – uważa prof. Clemens.
Wiara w konieczność stosowania detoksu bierze się z przekonania, że nasz
organizm jest niewystarczająco wydajny, jeśli chodzi o wydalanie
nadmiaru toksyn i ochronę przed szkodliwymi związkami znajdującymi się w
środowisku. Prawda jest jednak taka, że organizm jest dobrze wyposażony
w mechanizmy chroniące nas przed szkodliwymi substancjami i eliminujące
wszelkiego rodzaju toksyny. Nasze płuca, nerki, wątroba, układ pokarmowy
i wydalniczy oraz skóra działają niezwykle wydajnie, usuwając i
neutralizując substancje toksyczne w ciągu kilku godzin po ich
przyjęciu. – Jeśli chodzi o wolne rodniki, których tak się boimy, to są
one ważne, są naturalną barierą ochronną. Nasz organizm produkuje wolne
rodniki, które chronią nas przed wirusami, bakteriami, pasożytami i
niszczą komórki, które nie powinny się znajdować w naszym ciele – dodaje
prof. Clemens.
Nie trzeba stosować detoksu po to, żeby zachować dobre zdrowie i
samopoczucie. Kluczem jest właściwa dieta i ćwiczenia fizyczne, picie
wody, ograniczanie spożywania alkoholu i kawy, dużo snu. Tylko że to
mało zachęcające. Znacznie łatwiej wypromować diety, które obiecują
nagłe cudowne odnowienie organizmu przez szybkie usunięcie z niego
toksyn. Czy są jakiekolwiek korzyści
wynikające z ekstremalnych diet detoks? Tak, jeśli jest to początek
skupienia się na dobrym odżywianiu przez resztę roku i wiąże się ze
zmianą stylu życia na zdrowy, zrównoważony. Pod warunkiem że dana osoba
jest zdrowa.
Większość ludzi tak nie postępuje, lecz stosuje „detoks" przez
kilka dni
i oczekuje, że to wystarczy na resztę roku, kiedy prowadzą byle jaki
tryb życia. To, co robimy przez 3-7 dni, nie jest w najmniejszym stopniu
tak ważne, jak to, co robimy przez pozostałe miesiące.

| Autor | Tekst |
|---|---|
2541B
|
Śmieszna i straszna seksafera w policji |
2540B
|
Eksplozja w centrum miasta. Czarny dym nad stolicą |
2539B
|
Na początku był Pong |
2535B
|
Macierewicz w defensywie |
2534B
|
Euro minęło, Mucha poleci, długi zostaną |
2538B
|
Walka z głodem |
2533B
|
Milczenie "Borsuka" |
| Autor | Tekst |
|---|---|
400295F
|
Dziennikarze, milczeć! |
400296F
|
Platformie bije dzwon |
400297F
|
Kto zabił Przemyka? |
399366F
|
Świat na opak wywrócony! |
399351F
|
Jak zamknąć usta dziennikarzom |























Dotąd wszystko co mnie otacza było 'za' wszelkimi metodami detoxykacji..rozwiń komentarz