Newsletter | Prenumerata | E-wydania | Mobile | RSS
Dołącz do nas:
    
Tutaj jesteś: Strona główna | Aktualności  Tylko u nas  Kukliński żyje?
AWR Wprost

Kukliński żyje?

Fot. Photos.comFot. Photos.com
Młodszy syn pułkownika Ryszarda Kuklińskiego, Bogdan, nie został wcale zamordowany przez KGB - dowiedział się „Wprost” z trzech niezależnych źródeł. Amerykańskie służby zmieniły mu tożsamość i objęły programem ochrony świadka.
Według oficjalnej wersji Bogdan Kukliński zaginął  w sylwestrową noc 1993 roku, kiedy razem z kolegą wypłynął w rejs u wybrzeży Florydy. Oficjalnie podano, że jacht został przewrócony przez falę, mężczyźni utonęli, a ich zwłok nie odnaleziono. Tyle tylko, że w tym czasie morze było zupełnie spokojne. Ponadto na pokładzie jachtu, na stole, ratownicy znaleźli puste szklanki i kieliszki. Niemożliwe, aby fala morska, która strąciła dwóch dorosłych mężczyzn, nie zniszczyła naczyń. Co ciekawe: mężczyzna, który tej nocy towarzyszył Kuklińskiemu, oficjalnie zmarł 10 lat wcześniej.
Skocz do tekstu
REKLAMA


Zdaniem naszych informatorów był to oficer CIA używający nazwiska osoby nieżyjącej, a rzekome ofiary morza tuż po północy przesiadły się na inny jacht. Nad ranem, 1 stycznia 1994 roku, Bogdan Kukliński zszedł na ląd i zaczął życie z nową tożsamością.

Podziel się
(niezalogowany)
Nick
xlatek 169.142.127.*
Data dodania
2009-05-18 15:34:20
  
(niezalogowany)
Nick
BORYGO 169.142.127.*
Data dodania
2009-05-16 14:58:10
  
(niezalogowany)
Nick
RE 169.142.127.*
Data dodania
2009-05-16 14:55:21
  
(niezalogowany)
Nick
HJ 169.142.127.*
Data dodania
2009-05-16 13:53:02
  














Polecamy

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Akcja
Ankieta Wprost
Dodatek
Petelicki. Ostatni strzał
Polecamy
Prenumerata już od 59 zł !
Polecamy

Dodatkowe opcje wyszukiwania:
Serwis używa plików cookies, aby mógł lepiej spełniać Państwa oczekiwania. Podczas korzystania z serwisu pliki te są zapisywane w pamięci urządzenia. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki. zamknij
Więcej informacji w naszej Polityce prywatności