Raporty Wprost
Tragedia w Smoleńsku
Terror w Moskwie
Prezydent 2010
Łukaszenka - trudny sąsiad
Raport Wprost - Rząd na trójkę
Raport Wprost - Afera z hazardem w tle
Raport Wprost - Mit bezpłatnej edukacji
Raport Wprost - Mur berliński
-

-

RECENZJE

Muzyka

Hip-hop patriotyczny

Muzyka „okolicznościowa" bez reszty była zawłaszczona przez kombatantów, „poważnych" twórców i patriotyczną młodzież. Subkulturowcy nawet w najczarniejszą noc stanu wojennego trzymali się od takich manifestacji z daleka. Patriotyzm w rock and rollu kojarzył się z piosenką „Biały krzyż” Czerwonych Gitar.


REKLAMA

Wyłom uczynił cztery lata temu zespół Lao Che genialną płytą „Powstanie Warszawskie". Potem się posypało. W tym roku mieliśmy i Gajcego, i Białoszewskiego, i wreszcie L.U.C.-a. Krążek „39/89" to album hiphopowy, chociaż nikt tu nie rapuje. L.U.C. to jeden z najzdolniejszych hiphopowców w Polsce, ale to, co robi, wolałbym określać postrapem. Rapują tu inni – prezydent Starzyński, Ignacy Paderewski, Edward Gierek, Wojciech Jaruzelski, Jacek Kuroń i inni. L.U.C. dotarł do archiwalnych nagrań, przemówień i filmów dokumentalnych. Pozwolił rapować historii. Pomysł karkołomny, ale wyszło genialnie. Jest wielkie wzruszenie, ale jest to patos innego rodzaju. Wojna została odebrana kombatantom i przekazana w ręce pokolenia, które nie ma z nią nic wspólnego, ale chce okazać szacunek. To lepiej, niż robić kolejny „apel na cześć”. Płyta „39/89” jest ścieżką dźwiękową filmu, który powstanie w studiu animacji Platige Image (to w nim animacje robi nominowany do Oscara za „Katedrę” Darek Bagiński). Póki film nie powstanie, trzeba zamknąć oczy i go sobie wyobrazić. Istnieją wszak filmy w wersji dla niesłyszących.

Robert Leszczyński 


Książka

Wrzesień Becka

Miesiąc po tym, jak międzynarodowe media rozpętały kampanię przeciw ostatniemu przedwojennemu ministrowi spraw zagranicznych, oskarżając go o szpiegowanie dla Niemiec i sugerując, że cała ówczesna polityka zagraniczna Polski była podporządkowana interesom Rzeszy, pojawiła się nienowa, ale po raz pierwszy wydana w kraju książka o Józefie Becku. Redaktor wileńskiego „Słowa" w swym sugestywnym stylu uzmysławia, że... polityka międzynarodowa Polski (do 1935 roku) była polityką Piłsudskiego. To fakt pocieszający w tej debacie. Cat-Mackiewicz z właściwą sobie przenikliwością kreśli sylwetkę przedwojennej Europy, opisuje jej ewolucję od czasów traktatu wersalskiego do czasów konstytuowania się totalitaryzmów (Niemcy, Włochy) oraz krok po kroku relacjonuje degenerację Ligi Narodów i idei, które stanowiły jej fundament. Przytacza swoje komentarze z epoki oraz cytuje słowa znajomych po piórze: polskich (np. prof. Strońskiego) i zagranicznych (np. Francuzów). Mackiewicza należy uwielbiać za dwie rzeczy. Po pierwsze, talent do stawiania geopolitycznych diagnoz (nie ma według niego innej polskiej polityki zagranicznej niż polityka wobec Rosji i Niemiec; wszystkie inne są jej pochodną). Po drugie, umiejętność przytaczania fenomenalnych anegdot. Na przykład o różnicach między pełnym ikry i mającym liczne kochanki Mussolinim oraz... sfrustrowanym seksualnie, neurotycznym Hitlerem.

Katarzyna Kozłowska


 

W TYGODNIKU

SKOJARZENIA (0)

Jesteś pierwszym, który może dodać TAGI do tej strony.

POLECAMY

 
XX Forum Ekonomiczne - Krynica Zdrój, 8-11 września 2010
Easygo