Ranking 100 najbardizje wpływowych Polaków 2011 Ranking 100 najbogatszych Polaków 2011
-

-

Politycznie niepoprawny

Janusz Kochanowski nie pasował do tej rzeczywistości. Komunistów nie cierpiał, dla Platformy był zbyt konserwatywny, z PiS – jak mówił w przypływach irytacji – było mu nie po drodze z przyczyn estetycznych. Chcąc w takim otoczeniu coś zmienić, walczył z wiatrakami.
Studiując prawo, przypadkiem trafiłam na prowadzoną przez niego dyskusję naukową (dziś za nic nie mogę sobie przypomnieć, czego dotyczyła) i zobaczyłam człowieka, który kompletnie nie pasował do mojej wizji świata: chciał karać surowo, nie wierzył w resocjalizację zbrodniarzy, pochwalał zasadę „zera tolerancji dla przestępców". Wyrazy zdumienia i oburzenia tak wstecznymi poglądami przyjmował niezmiennie z lordowskim półuśmiechem pobłażania. Przy swoich bezkompromisowych poglądach był jednak także najbardziej dowcipnym, błyskotliwym, cudownie ironicznym (i autoironicznym) rozmówcą, jakiego znałam. W połowie czwartego roku studiów porzuciłam kryminalistykę i procedurę karną, by dopisać się do trwającego już seminarium doktora Kochanowskiego. Nie mogłam się spodziewać, jak bardzo to spotkanie zaważy na moim życiu.
REKLAMA



Nie dawał się lubić tak po prostu. Na seminarium zapisał mnie, deklarując jednocześnie, jak zwykle z uśmiechem, że z zasady jest przeciwny studiowaniu kobiet. Że ubolewa nad czasami, które kazały mu wysłać córkę na uniwersytet (dziś Marta jest cenioną prawniczką w Londynie), bo od emancypacji kobiet wziął początek upadek naszej cywilizacji. Kiedy już wiedział, jak dalekie są mi takie poglądy, tym chętniej prowokował dyskusję. Nie przeszkadzało mu to doceniać kobiet, gdzie tylko mógł. Lubił z nimi współpracować w fundacji Ius et Lex, która była jego oczkiem w głowie. Otaczał się nimi również w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich. W osiąganiu stawianych sobie celów był kategoryczny i konsekwentny. Kiedyś miał brutalnie wyznać: „Mnie interesują sprawy, nie ludzie". Ale był w tym fałsz: po pierwsze, te sprawy były zawsze dla ludzi. Po drugie, nawet jeśli ludzie go nie interesowali, był to najbardziej ujmujący brak zainteresowania, jakiego w życiu zaznałam.

Media, zwłaszcza te postępowe, lubiły z niego robić demonicznego, kostycznego ekscentryka; czasem wręcz niebezpiecznego dla wolności i demokracji. Nawet kiedy ewidentnie „wycinał numer", brano go serio i potępiano z całą surowością politycznej poprawności. Tak jak wtedy (to na mojej liście absolutny hit), gdy po awanturze o wręczoną lekarzowi filiżankę Rosenthala powiedział w radiu, że Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki, bo gdyby chodziło o porcelanę z Włocławka, to nie byłoby afery. Część autorytetów ironii nie załapała. Jemu ta surowość dziennikarskich ocen nawet chyba nie bardzo przeszkadzała. Dla dobra – dla autorytetu – pełnionego urzędu wolał to niż „ocieplanie” wizerunku. Uważał, że dobry rzecznik praw obywatelskich nie może być głaskany, zwłaszcza przez środowiska mainstreamowe. Nie chciał publicznie zaprzeczyć swoim ambicjom prezydenckim, bo nie chciał być traktowany jako przemiły starszy pan, którym w rzeczywistości był. W jego eleganckim mieszkaniu na Saskiej Kępie, wśród stylowych mebli, porcelanowych talerzyków, podczas rozmów pełnych kurtuazji i sarkazmu najwyższej próby, często rej wodziła maleńka, wielorasowa (bo przecież nie kundel) Frania, przygarnięta podczas urlopu w Zakopanem. Rozważając najwyższe idee i największe wyzwania współczesności, doktor Kochanowski nagle zmieniał ton, by ją czułymi słowami przywołać, uciszyć, rzucić jej piłeczkę. Pozwalał jej linieć na nogawkach szacownych gości. A przez jego mieszkanie przewijali się zarówno wpływowi politycy, jak i nieopierzeni studenci prawa, którym pokazywał, że nie ma dróg na skróty. Obdarzał zaufaniem, powierzał obowiązki nie na ich miarę, uczył pracy i organizacji. A potem dawał błogosławieństwo na dalszą drogę – wykorzystywał swoje przyjaźnie, by pomóc młodym prawnikom zahaczyć się na trudnym rynku pracy. Jeśli domagał się zniesienia przywilejów korporacji prawniczych, to właśnie po to, by otworzyć drogi awansu dla młodych zdolnych, lecz bez pleców.
 
Strona 1 z 2 

W TYGODNIKU

EURO 2012 - Polska i Ukraina

Do Euro 2012 pozostało:

NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE

1 dzień | 7 dni | 30 dni
9komentarzyEpiskopat domaga się, by religia w szkole była obowiązkowa
5komentarzy"Sondaż: PiS - 33 proc., PO - 28 proc.". Prawo i Sprawiedliwość liderem sondaży?
3komentarzyKaczyński: mój brat został zamordowany
3komentarzyMichnik: Kaczyński ośmiesza Polskę. Brytyjczycy pytają, czy jest rosyjskim agentem
2komentarzyO. Rydzyk: nasza ojczyzna jest likwidowana, ludzie są przerażeni
2komentarzyIle zarabiają Tusk, Komorowski i Sikorski? Sprawdź!
1komentarzyJakie narkotyki można zrobić domowym sposobem?
1komentarzyGierek: za rządów mojego ojca było lepiej, niż za Tuska
1komentarzyNiesiołowski: Antoni Macierewicz jest niepoczytalny
1komentarzy"Solidarność może zmienić się w organizację paramilitarną. To idzie w stronę faszyzmu"
145komentarzyKaczyński: Lenin wiecznie żywy - dzięki Tuskowi
53komentarzyEpiskopat domaga się, by religia w szkole była obowiązkowa
39komentarzyWałęsa: gdybym był Tuskiem kazałbym pałować Solidarność. Sam bym spałował Dudę
16komentarzyKaczyński: mój brat został zamordowany
12komentarzyOlbrychski: Kaczyńscy byli bici w dzieciństwie
6komentarzy"Kaczyński to nędzny i żałosny nieuk"
6komentarzyO. Rydzyk: nasza ojczyzna jest likwidowana, ludzie są przerażeni
4komentarzyBp Pieronek o TV Trwam: to nie jest katolicka telewizja
3komentarzyHofman: rząd się sypie, musimy być gotowi na przejęcie władzy
1komentarzy"Jarosław Kaczyński jest gotów na debatę"
256komentarzyO. Rydzyk: nasza ojczyzna jest likwidowana, ludzie są przerażeni
174komentarzyEpiskopat domaga się, by religia w szkole była obowiązkowa
99komentarzyOlbrychski: Kaczyńscy byli bici w dzieciństwie
61komentarzyKaczyński: mój brat został zamordowany
40komentarzyBp Pieronek o TV Trwam: to nie jest katolicka telewizja
30komentarzySchetyna: Polsce zagraża powrót PiS-u do władzy
10komentarzy"Kaczyński to nędzny i żałosny nieuk"
5komentarzyKomorowski: wściekły atak na mnie to przejaw kompleksu
2komentarzyWałęsa: Kaczyński zginął? Mógł się nie wpychać
1komentarzyNiesiołowski: ACTA jest dobre, a jego przeciwnicy to idioci
: Czego nam życzy Donald Tusk?

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

TO BUDZI EMOCJE


POLECAMY

 
Wszystko o Finansach