Jeszcze do niedawna naukowcy byli zgodni: najstarsze pismo narodziło się
w IV tysiącleciu p.n.e. w Sumerze i – nieco później – w Egipcie.
Początkowo były to zestawy symboli, prawdopodobnie o charakterze
mnemotechnicznym, ułatwiającym na przykład inwentaryzacje zbiorów czy
stad. Już w pierwszej połowie III tysiąclecia p.n.e. w obu regionach
protopisma rozwinęły się we w pełni uformowane systemy ze składnią i
gramatyką, służące do zapisywania tekstów. Niezależnie od sumeryjskiego
pisma klinowego i egipskich hieroglifów pismo rozwinęło się również w
Chinach i w prekolumbijskiej Mezoameryce. Najstarsze pisma były oparte
na logogramach: piktogramach i ideogramach, pojedynczych znakach
reprezentujących obiekt lub ideę (logogramy są używane do dziś; to na
przykład cyfry arabskie, a także znaki &, @, %). W różnych regionach
świata archeolodzy wciąż znajdują dowody na istnienie znaków lub
symboli, których znaczenia możemy się jedynie domyślać, a które
prawdopodobnie miały pełnić funkcję mnemotechniczną, zanim rozwinęły się
pisma. Do najstarszych takich systemów należą pochodzące z 6600 p.n.e.
symbole wyryte na muszlach żółwi, znalezione razem z ludzkimi szczątkami
w neolitycznych grobach w Jiahu w Chinach. Datowane na IV i V tysiąclecia
p.n.e. są znaki tzw. pisma Vinča, które pojawiały się głównie na
naczyniach i figurkach z gliny na terenie dzisiejszych Rumunii, Bułgarii
i Węgier.
REKLAMA
Odkrycie Genevieve von Petzinger sugeruje jednak, że protopisma istniały
o wiele wcześniej, już przed 30 tys. lat. Bazgroły na ścianach jaskiń są
znane od dawna, ale dotychczas były lekceważone przez badaczy.
Trudno się temu dziwić: odciski dłoni, proste, faliste i łukowate linie,
zestawy kropek i trójkątów widnieją na ścianach wciśnięte między
wspaniałe rysunki zwierząt, z których słyną paleolityczne jaskinie.
Naukowcy studiujący malowidła w jaskiniach skupiali się na analizie
symbolicznych przedstawień zwierząt, ignorując pozornie przypadkowe i
mało efektowne znaki. Genevieve von Petzinger, pracując pod kierunkiem
prof. April Nowell, zestawiła w formie baz danych ponad 5 tys. znaków ze
146 jaskiń na terenie Francji, datowanych między 35 tys. a 10 tys. lat
temu. Okazało się, że 26 pozornie przypadkowych symboli powtarza się nie
tylko w jaskiniach znajdujących się daleko od siebie, ale też przy
malowidłach odległych od siebie w czasie – powstających w ciągu prawie
20 tys. lat. Są to najprostsze znaki, takie jak koła, trójkąty i
spirale, ale także bardziej skomplikowane symbole w kształcie liter S
lub X oraz kombinacje kresek i negatywy ludzkiej dłoni. Badaczki są
zdania, że 26 znaków powtarzających się przez ponad 20 tys. lat może
stanowić pierwszy kod graficzny świata, pierwszą próbę człowieka
komunikowania się za pomocą abstrakcyjnych symboli. Niewykluczone, że
niektóre z nich tworzą najstarsze na świecie ideogramy.
Bazgroły jaskiniowców
Jeszcze do niedawna naukowcy byli zgodni: najstarsze
pismo narodziło się
w IV tysiącleciu p.n.e. w Sumerze i – nieco później – w Egipcie.
Początkowo były to zestawy symboli, prawdopodobnie o charakterze
mnemotechnicznym, ułatwiającym na przykład inwentaryzacje zbiorów czy
stad. Już w pierwszej połowie III tysiąclecia p.n.e. w obu regionach
protopisma rozwinęły się we w pełni uformowane systemy ze składnią i
gramatyką, służące do zapisywania tekstów. Niezależnie od sumeryjskiego
pisma klinowego i egipskich hieroglifów pismo rozwinęło się również w
Chinach i w prekolumbijskiej Mezoameryce. Najstarsze pisma były oparte
na logogramach: piktogramach i ideogramach, pojedynczych znakach
reprezentujących obiekt lub ideę (logogramy są używane do dziś; to na
przykład cyfry arabskie, a także znaki &, @, %). W różnych regionach
świata archeolodzy wciąż znajdują dowody na istnienie znaków lub
symboli, których znaczenia możemy się jedynie domyślać, a które
prawdopodobnie miały pełnić funkcję mnemotechniczną, zanim rozwinęły się
pisma. Do najstarszych takich systemów należą pochodzące z 6600 p.n.e.
symbole wyryte na muszlach żółwi, znalezione razem z ludzkimi szczątkami
w neolitycznych grobach w Jiahu w Chinach. Datowane na IV i V tysiąclecia
p.n.e. są znaki tzw. pisma Vinča, które pojawiały się głównie na
naczyniach i figurkach z gliny na terenie dzisiejszych Rumunii, Bułgarii
i Węgier.
Odkrycie Genevieve von Petzinger sugeruje
jednak, że protopisma istniały
o wiele wcześniej, już przed 30 tys. lat. Bazgroły na ścianach jaskiń są
znane od dawna, ale dotychczas były lekceważone przez badaczy.
Trudno się temu dziwić: odciski dłoni, proste, faliste i łukowate linie,
zestawy kropek i trójkątów widnieją na ścianach wciśnięte między
wspaniałe rysunki zwierząt, z których słyną paleolityczne jaskinie.
Naukowcy studiujący malowidła w jaskiniach skupiali się na analizie
symbolicznych przedstawień zwierząt, ignorując pozornie przypadkowe i
mało efektowne znaki. Genevieve von Petzinger, pracując pod kierunkiem
prof. April Nowell, zestawiła w formie baz danych ponad 5 tys. znaków ze
146 jaskiń na terenie Francji, datowanych między 35 tys. a 10 tys. lat
temu. Okazało się, że 26 pozornie przypadkowych symboli powtarza się nie
tylko w jaskiniach znajdujących się daleko od siebie, ale też przy
malowidłach odległych od siebie w czasie – powstających w ciągu prawie
20 tys. lat. Są to najprostsze znaki, takie jak koła, trójkąty i
spirale, ale także bardziej skomplikowane symbole w kształcie liter S
lub X oraz kombinacje kresek i negatywy ludzkiej dłoni. Badaczki są
zdania, że 26 znaków powtarzających się przez ponad 20 tys. lat może
stanowić pierwszy kod graficzny świata, pierwszą próbę człowieka
komunikowania się za pomocą abstrakcyjnych symboli. Niewykluczone, że
niektóre z nich tworzą najstarsze na świecie ideogramy.
Badaczki
zaobserwowały, że żaden ze znaków nie występuje we wszystkich
jaskiniach. Najprostsza linia pojawia się w 70 proc. badanych miejsc,
rozwarty kąt i grupy kropek – w 42 proc., a większość pozostałych znaków
– w 20 proc. Zdaniem von Petzinger i Nowell dowodzi to, że autorzy
malowideł dokonywali starannego wyboru znaczeniowego. Autorzy
„bazgrołów" łączyli znaki w grupy. Być może symbole zapisane razem
nabierały dodatkowego znaczenia. Najczęściej spotykana para to
negatywowy obraz ludzkiej dłoni z grupą kropek; ten schemat był
szczególnie popularny w okresie przejściowego ocieplenia klimatu między
28 tys. a 22 tys. lat temu. W jaskini Le Trois FrŹres we francuskich
Pirenejach badaczki zaobserwowały nawet cztery różne znaki łączone
razem: negatywy dłoni, kropki, linie ryte palcami i odciski kciuka.
Czy
Homo sapiens stosował te symbole już 40 tys. lat temu, jeszcze przed
migracją z Afryki przez Bliski Wschód do Europy? Kod znaków pojawia się
w jaskiniach ozdobionych malowidłami starszymi niż 30 tys. lat już jako
w pełni uformowany system, stosowany konsekwentnie w wielu – często
odległych od siebie – miejscach. Zdaniem wielu badaczy dowodzi to, że
Homo sapiens przyniósł z sobą z Afryki już gotowe znaczenia pewnych
symboli.
Kreatywność jest prawdopodobnie cechą najlepiej
odróżniającą
przodków człowieka od naczelnych. Naukowcy od dawna się zastanawiają, w
którym momencie ewolucji ta cecha się pojawiła. Dotychczas uważano, że
stało się to 45 tys. lat temu, w okresie między środkowym i górnym
paleolitem. Tę epokę określa się terminem „eksplozja kreatywności".
W
tym czasie pojawiają się u naszego gatunku pierwsze dowody na
umiejętność myślenia abstrakcyjnego i symbolicznego, potrzebę tworzenia
dzieł sztuki i ozdabiania ciał i otoczenia. Homo sapiens zaczyna
dekorować ściany jaskiń zachwycającymi wizerunkami zwierząt, tworzyć
gliniane figurkikobiet zwane dziś paleolitycznymi Wenus, wypalać glinę i
nosić biżuterię. Z tego okresu znane są też pierwsze pochówki świadczące
o wierze w zaświaty. Dwóch młodzieńców i ponadsześćdziesięcioletni
mężczyzna pochowani przed 28 tys. lat w Sungirze w Rosji ozdobieni byli
ponad 3 tys. paciorków wykonanych z kłów zwierząt. Mieli na sobie także
wisiorki, bransolety i naszyjniki z muszli. Do grobu włożono im też kły
mamuta.
Von Petzinger twierdzi jednak, że „eksplozja
kreatywności"
nastąpiła o wiele wcześniej, niż dotychczas przypuszczano. Zgadza się to
z innymi najnowszymi odkryciami, które sugerują, że Homo sapiens
aktywnie kształtował otoczenie być może jeszcze w Afryce. W jaskini
Blombos w Afryce Południowej archeolodzy znaleźli datowane na ponad 75
tys. lat kawałki hematytu ozdobione deseniami przecinających się linii.
W grocie Skhul na terenie Izraela odkryto liczące ponad 100 tys. lat
paciorki wykonane z muszelek ślimaka Nassarius spp., które musiały
służyć do dekorowania ciał.
Von Petzinger uważa, że niektóre
namalowane
na ścianach paleolitycznych jaskiń symbole były używane do oznaczenia
całych postaci; na przykład kły mamuta narysowa-ne łukowatymi liniami
miały symbolizować zwierzę lub polowanie na mamuta. Zdaniem badaczki
jest to pierwszy w historii człowieka przykład zastosowania synekdochy,
figury stylistycznej polegającej m.in. na określeniu całości przez
część. W ten sposób można było przekazywać informacje w prostszy sposób:
zamiast malować mamuta, wystarczyło narysować jego kły. Stąd już tylko
krok do rozwoju pisma. Wiele tysięcy lat później synekdocha była
powszechnie stosowana w systemach piktograficznych, np. egipskich
hieroglifach.
Von Petzinger uważa, że co najmniej 19 symboli
używanych
najczęściej przez tysiące lat stosowano do określania oznaczenia idei
abstrakcyjnych, takich jak życie, śmierć, miłość i być może Bóg.
Niewykluczone, że symbole na ścianach jaskiń miały znaczenie magiczne,
być może były malowane przy okazji ceremonii religijnych. Mogły to być
także znaki mnemotechniczne używane do opowiadania mitów i legend.
Znaczenie jaskiniowych „bazgrołów" prawdopodobnie nigdy nie
zostanie
wyjaśnione. Ich twórcy nie dołączyli do swoich dzieł żadnego słownika.
|
 |
|
|
Bogusław Mazur |
 |
|
|
Stanisław Kania |
 |
|
|
Ezekiel |
|