Jak podaje „Krytyka Polityczna", prezydent
Komorowski spotkał się
niedawno z twórcami kultury. Relacjonująca spotkanie Katarzyna Górska
raportuje, że twórcy kultury to w Polsce grupa tajemniczych mężczyzn w
wieku lat około 80, słuchających w skupieniu występu artystycznego,
którym na tymże spotkaniu była piosenka „Gdybyś ty, Jasieńku, pola nie
zaorał”. Po piosence prezydent powiedział coś o ACTA, a następnie jakaś
pani zaprosiła wszystkich do kuluarów. Tyle ze spotkania, z którego
morał jest jeden: między polską kulturą a polską polityką leży wielkie,
przepastne pole. I nie zaorze go nawet tysiąc Jasieńków.
Jakub Gierszał pojechał na festiwal filmowy w Berlinie i odebrał tam
wraz z dziewięcioma młodymi aktorami z całej Europy nagrodę Shooting
Star 2012. Bardzo miło i gratulujemy, bo Gierszał to aktor zdolny i
charakterny. Gdybyśmy mieli w Polsce rynek filmowy z prawdziwego
zdarzenia, ze swoją urodą na bank byłby idolem dojrzewających dziewcząt
ą la Robert Pattinson. Mamy za to niezły rynek telewizyjny i Gierszał na
bank będzie niedługo grał zagubionego studenta w serialu Polsatu.
Najbardziej wstrząsająca wiadomość polskiego rocka ostatnich lat
– Skawa, czyli Grzegorz Skawiński, wyda solowy album. Tytuł –
„Me & My
Guitar" – znamienny, bo w ostatnich, aranżowanych raczej na
weselnym
Casio produkcjach Kombii gitary było tyle samo co klarnetu basowego. Na
płycie ma być sam czad – rock, blues, metal. W gościach m.in. Nergal,
który, jak podejrzewam, z szacunku dla gospodarza będzie nagrywał ubrany
jedynie w marynarkę z cekinami.
15 lutego znowu w Polsce wystąpił
artysta Sting. Tym razem w Warszawie,
w niezniszczalnej Sali Kongresowej. Podobno przepraszał publiczność za
to, że będzie mówił po angielsku, bo jego polski nie jest jeszcze
doskonały. Fanów uspokajam – z tą częstotliwością występów w Polsce za
dwa lata będzie śmigał po naszemu lepiej od niektórych
parlamentarzystów. Swoją drogą, gdzie Sting występuje w przyszłym
miesiącu? W Grudziądzu? W Bielsku- -Białej?
News medialny tygodnia – na antenę wrócił legendarny „Disco
Relax" wraz
ze swoim oryginalnym prowadzącym, Tomaszem Samborskim. Niestety, jedynie
w niszowej Polo.tv, ale zawsze. Wzruszony, dzielę się swoim pomysłem na
wielki powrót disco polo. Uwaga: discopolowy talent show ą la „Must Be
the Music”. W którejś z największych stacji, w prime timie. Jury:
Samborski, Zenek Martyniuk z Akcentu, Foremniak (nikt się tak nie
popłacze przy „Wszyscy Polacy”) i Nergal (na bank weźmie tę
fuchę). Mamy
telewizyjny hit wszech czasów. Czekam tylko na poważne oferty współpracy
od zainteresowanych producentów.
Po wizycie w programie „Kawa czy herbata?" Zbigniew Hołdys
wystąpił w porannej audycji Radia Roxy. Występ obejrzałem w internecie.
Hołdys stwierdził, że było ich trzech, a w jego piwnicy był ich grób,
nazwał prowadzącego gówniarzem, po czym zaśpiewał piosenkę o tym, że
obalił komunizm, KOR to był przy nim żart, jego muzyka biła ZOMO w łeb,
a on sam energię czerpie z kosmosu. Gdy Zbigniewowi odpadła broda,
zrozumiałem, że tak naprawdę oglądam przebranego za Hołdysa Tymona
Tymańskiego i nagle przestałem się dziwić, że Zbyszek jakiś taki nagle i
zabawny, i autorefleksyjny.
Ryszard Bugajski, reżyser legendarnego „Przesłuchania", kręci
kolejny
film. „Układ zamknięty” z Kaczorem i Gajosem ma opowiadać o
polskiej
codzienności, czyli pakcie między prominentnym prokuratorem a dyrektorem
urzędu skarbowego w celu przejęcia dochodowej firmy. Film jak kij w
mrowisko, świetny reżyser, znakomici aktorzy. Premiera jesienią – oby.
Ja czekam z niecierpliwością.
W razie gdyby państwo przegapili, w walentynki wyszła nowa płyta
Edyty Górniak o tytule „My". Mogli państwo to wydarzenie przegapić,
bo w
przeciwieństwie do pozowania do zdjęć na imprezach typu „Szampon
Roku” i
„Najpiękniejsi z Całej Wsi” wydawanie płyt to dla polskich gwiazd
pop
działalność marginalna. Życzę jednak Edycie Górniak sukcesu i nowych
przebojów. Z prostego powodu – nikogo bliższego definicji gwiazdy pop
przez ostatnie 20 lat w Polsce po prostu nie było.