Raporty Wprost
Tragedia w Smoleńsku
Terror w Moskwie
Prezydent 2010
Łukaszenka - trudny sąsiad
Raport Wprost - Rząd na trójkę
Raport Wprost - Afera z hazardem w tle
Raport Wprost - Mit bezpłatnej edukacji
Raport Wprost - Mur berliński
-

-

Stadion w państwie

Chcesz kupić broń (łącznie z izraelskimi uzi, niemieckimi MP-5, amerykańskimi Federal Parker czy rosyjskimi granatnikami przeciwpancernymi), zlecić zabójstwo, zorganizować przerzut nielegalnych imigrantów na Zachód albo napad na tira, załatwić hurtową dostawę narkotyków, a wreszcie kupić piracką płytę z muzyką lub oprogramowaniem komputerowym czy podrabianą odzież? Wybierz się na warszawski Stadion Dziesięciolecia. To największy przestępczy holding w Europie - legalna ekspozytura polskiego i międzynarodowego podziemia.
REKLAMA


Wczasach PRL gromadziło się tu nierzadko nawet 100 tys. widzów, by dopingować narodową reprezentację piłkarzy albo Szurkowskiego czy Szozdę zwyciężających w Wyścigu Pokoju. Jako obiekt sportowy stadion jest martwy, lecz jako przedsiębiorstwo pozwala się utrzymać blisko 500 tys. osób w całej Polsce.
Policjanci z Centralnego Biura Śledczego szacują, że wartość nielegalnych transakcji zawieranych na stadionie przekracza 12 mld zł rocznie (3 mld USD). Wartość legalnego obrotu szacuje się dodatkowo na 5 mld zł rocznie. Pod względem przychodów stadion znalazł-by się więc na drugim miejscu listy największych polskich firm - po PKN Orlen (25 mld zł przychodu), a przed Telekomunikacją Polską SA (14,7 mld zł przychodu). Tyle że na przykład TP SA płaci ponad 2 mld zł podatku, natomiast wpływy miasta i skarbu państwa ze stadionu nie przekraczają 15 mln zł rocznie.

Jak kupowaliśmy pistolet maszynowy
Dotarcie do handlarza bronią zajęło nam piętnaście minut. Chcieliśmy nabyć specjalistyczny (używany przez służby specjalne) niemiecki pistolet automatyczny MP-5 oraz - rarytas na rynku - pistolet Automag Back Up, kal. 9 mm. Pierwszy "kontakt" przekazał nam znajomy Ormianin handlujący płytami. Powiedział, że mamy się powołać na "kuzyna Galoyana". Z następnym "kontaktem" umówiliśmy się dwie godziny później w barze przy ulicy Francuskiej. Miał przy sobie katalog broni i mały pistolet Astra A-100L Light Panther, który polecał jako "dyskretną nowość". Oferował nam także czeski materiał wybuchowy semtex (po 2,5 tys. zł za kilogram). Zamówioną broń obiecał dostarczyć w ciągu czterech dni. Automatyczny MP-5 miał kosztować 6,5 tys. zł, automag - 2,2 tys. zł. Nie chciał zaliczki. Powiedzieliśmy, że musimy się zastanowić nad ceną.

Zarząd międzynarodowy
Na warszawskim stadionie pracują "pod przykryciem" funkcjonariusze kilku służb: CBŚ, UOP, stołecznej policji, straży granicznej, policji skarbowej. - O wielu sprawach wiemy, wiele kontrolujemy. Ale od pewnego czasu nie jest to proste. Stadionem rządzi bowiem siedmioosobowy zarząd złożony wyłącznie z cudzoziemców. To bardzo utrudnia inwigilację - opowiada oficer Centralnego Biura Śledczego. Udało nam się ustalić nazwiska członków zarządu (przynajmniej takimi się posługują). Tworzą go Wietnamczyk Hieu Van Phau, Ormianin Garik Tachtadian, Ukrainiec Mykoła Pawliw, Rosjanin Jewgienij Muratow, Czeczen Szamir Aschanow, Bułgar Tomisław Rajczew oraz Gruzin Szota Mczeładze.
Swego przedstawiciela w zarządzie stadionu nie mają czarnoskórzy przybysze z Afryki (większość jest w naszym kraju legalnie). Nie udało im się do tej pory stworzyć żadnej zorganizowanej struktury. Są więc zatrudniani przez Wietnamczyków lub Ormian do handlu podrabianą odzieżą, sprzedają też rzeźby i obrazy reklamowane jako oryginalne dzieła sztuki afrykańskiej. W rzeczywistości te "dzieła sztuki" wytwarzane są na masową skalę na Ukrainie, Białorusi i w Polsce.
Tereny, na których położony jest Stadion Dziesięciolecia, należą do skarbu państwa. Ich zarządcą jest Centralny Ośrodek Sportu. Ten z kolei dzierżawi je firmie Damis, która zorganizowała tu Jarmark Europa - największy bazar w Europie. Stroną umowy jest też zarząd stołecznej dzielnicy Praga-Południe, gdzie znajduje się stadion (odmówiono nam udostępnienia umowy, powołując się na tajemnicę handlową). Formalnie władzę na stadionie sprawują policjanci z praskiego komisariatu i ochroniarze Damisu. W rzeczywistości to międzynarodowy zarząd ustala reguły jego funkcjonowania, m.in. pełni funkcję sądu, policji, urzędu skarbowego. Zarząd odpowiada za to, by panował tam spokój, by policja nie miała podstaw do wszczynania śledztw w sprawach kryminalnych. Największe problemy stwarza pod tym względem grupa ormiańska, trudniąca się najbardziej dochodowymi i niebezpiecznymi zajęciami. U nich można kupić broń i materiały wybuchowe, zlecić zabójstwo. Zarząd odzyskał kontrolę nad Ormianami dopiero po aresztowaniu gangstera posługującego się pseudonimem Said, podejrzewanego o zabójstwa swoich ziomków. Przypisuje mu się zamordowanie sześciu Ormian prowadzących interesy na stadionie: Gawleta M., Hayeka Z., Armena H., Kamalyna N., Anatolija Y., Oganesa M.

 
Strona 1 z 3 

Dyskutuj na forum Dyskutuj na forum

Forum Główne : Stadion w państwie
Liczba wpisów w tym temacie [0]

W TYGODNIKU

SKOJARZENIA (0)

Jesteś pierwszym, który może dodać TAGI do tej strony.

POLECAMY

 
XX Forum Ekonomiczne - Krynica Zdrój, 8-11 września 2010
Easygo