W brytyjskich kinach pojawią się filmy z polskimi napisami. Na początek „Bohemian Rhapsody”

W brytyjskich kinach pojawią się filmy z polskimi napisami. Na początek „Bohemian Rhapsody”

Screen ze zwiastuna filmu "Bohemian Rhapsody"
Screen ze zwiastuna filmu "Bohemian Rhapsody" / Źródło: YouTube / 20th Century Fox
Podobnie jak w Polsce, również wśród Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii film „Kler” cieszy się dużym powodzeniem. Dystrybutorzy odkryli potencjał publiczności pochodzącej z Polski i zamierzają podtrzymać ten trend.

Jak podaje serwis Screen Daily, najpopularniejsze polskie filmy ostatnich lat cieszą się dużą popularnością również wśród Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii. Studia filmowe i dystrybutorzy zauważyli, że mieszkańcy Wysp pochodzący z kraju nad Wisłą chętnie chodzą do kina. Postanowili więc spełnić oczekiwania widzów i ułatwić im odbiór najpopularniejszych produkcji. Tym samym na ekranach kin pojawią się filmy z polskimi napisami i dubbingiem.

Na początek „Bohemian Rhapsody”

Pierwszym takim dziełem będzie „Bohemian Rhapsody”. Film o zespole Queen i jego charyzmatycznym liderze, Freddiem Mercurym, pojawi się z polskimi napisami w 25 kinach na terenie całej Wielkiej Brytanii. Premiera nastąpi już 9, a w niektórych miejscach 11 listopada. Za tę produkcję odpowiada wytwórnia Century Fox. Z kolei Sony Pictures szykuje dla polskich widzów najnowszą odsłonę animowanego filmu o przygodach Spider-Mana z polskim dubbingiem. Premiera będzie miała miejsce 12 grudnia.

Dystrybutorzy nie ukrywają, że do wzbogacenia oferty dla polskich widzów skłonił ich sukces filmu „Kler”, który również na Wyspach cieszy się dużą popularnością. Z oficjalnych danych wynika, że jedynie 10-15 proc. mieszkańców Wielkiej Brytanii pochodzących z Europy Wschodniej chodzi do kina. Polacy będą mogli teraz podwyższyć te statystyki.

Czytaj także:
Listopadowe nowości w Netflixie. Na co warto zwrócić uwagę?

Czytaj także

 2
  • Napisy, to pójście na łatwiznę i oznaka lekceważenia Polaków. Domagamy się dubbingu.
    • No tak bo przecież żeby kupić bilet do Kina nie trzeba wcale znać angielskiego. CO za bzdurna inicjatywa