Zadowolenie z tego faktu wyraziły Izrael i palestyński prezydent
Mahmud Abbas, a także prezydent USA George W. Bush. Nominację
Blaira odrzucił natomiast Hamas.
"Kwartet bliskowschodni ogłasza mianowanie Tony'ego Blaira swoim
wysłannikiem" - oświadczyła Montas.
REKLAMA
Jak dodała, Blair, który w środę złożył dymisję ze stanowiska
premiera Wielkiej Brytanii, "od dawna wykazywał zaangażowanie" w
kwestię palestyńską.
"Jako wysłannik będzie zabiegał o międzynarodową pomoc dla
Palestyńczyków, bezpośrednio współpracując z państwami-darczyńcami
oraz istniejącymi organami koordynacyjnymi" - powiedziała Montas.
W komunikacie kwartetu madryckiego dodano, że Blair będzie także
działał na rzecz stworzenia programu rozwoju gospodarczego
Autonomii Palestyńskiej.
Jak napisał Bush w komunikacie, "Tony będzie pomagał
Palestyńczykom rozwijać polityczne i gospodarcze instytucje,
których będą potrzebować w demokratycznym i suwerennym państwie,
zdolnym do opieki nad swymi mieszkańcami i współistnienia w pokoju
i bezpieczeństwie z Izraelem".
"Dziękuję mu za gotowość poświęcenia czasu dla realizacji tego
celu, który będzie historycznym krokiem na drodze do pokoju na
Bliskim Wschodzie" - dodał Bush.
"Tony Blair jest przyjacielem Izraela i Palestyńczyków, a przede
wszystkim przyjacielem pokoju. Cieszymy się, że będziemy z nim
współpracować" - oświadczył rzecznik izraelskiego MSZ Mark Regew.
"Mahmud Abbas(...) zapewnia, że będzie współpracować z Blairem,
by osiągnąć pokój, którego fundamentem będą dwa państwa" -
izraelskie i palestyńskie - oświadczył w Ammanie główny negocjator
palestyński Sajeb Erekat.
Nominację Blaira odrzuciło natomiast radykalne ugrupowanie
palestyńskie Hamas. "Blair zawsze działał pod parasolem Stanów
Zjednoczonych i stoi za wojnami i dramatami, które nękają dziś
Irak, Somalię, Afganistan i Liban" - oznajmił rzecznik Hamasu w
Strefie Gazy Fawzi Barhum.
pap, ss, ab