Karol Nawrocki powołał na I prezesa Sądu Najwyższego Zbigniewa Kapińskiego. Wcześniej jego kandydaturze ostro sprzeciwiał się Jarosław Kaczyński. O nastrojach w PiS po decyzji prezydenta opowiada jeden z członków partii.
W PiS zawrzało po wyborze I prezesa SN? „On jest dla większości z nas obojętny”
– Cenckiewicz musiał prezesa nakręcić. A teraz mleko się rozlało i musimy twardo brnąć w temat, że Kapińskiego nie lubimy. A to jest takie tam rytualne gadanie, z rozpędu – mówi anonimowo informator Onetu.
— A tak naprawdę to on jest dla większości z nas obojętny. Prezes też jakoś się nim specjalnie nie przejmuje. A już bzdurą jest mówienie, że Zbyszek Bogucki (szef Kancelarii Prezydenta, który rzekomo miał namówić Nawrockiego do wybrania Kapińskiego – red.) jest w niełasce i nie chodzi po mediach. Przecież ciągle gdzieś bywa — dodaje. — Sprawa z Wałęsą nikogo już nie obchodzi, każdy wie, jak było. Gdyby mnie ktoś zapytał, to bym powiedział, że Kapiński orzekał w czasie, gdy materiał dowodowy był, jaki był. Generalnie, na tamte czasy wyrok nie był żadnym ewenementem, innego Kapiński wydać nie mógł — ocenia polityk PiS.
Karol Nawrocki a nowa KRS. „Po obu stronach zagrają głównie precedensy”
W czwartek odbyło się pierwsze posiedzenie nowej KRS. Otwarte pozostaje pytanie, czy prezydent będzie szedł tropem wydawanych przez nią rekomendacji do sędziowskich awansów, bo przecież to on w procesie nominacyjnym sędziów ma ostatnie słowo. — Idąc logiką partyjną, przy tych pierwszych rekomendacjach nowej KRS to otoczenie prezydenta będzie szukało pretekstu, żeby powiedzieć „nie”. Czyli żeby nie powołać tych sędziów — mówi Onetowi kolejny informator z PiS. — Ale to będzie taki pierwszy strzał, bo potem po obu stronach zagrają głównie precedensy — dodaje.
Zdaniem rozmówcy Onetu wiele będzie zależeć od tego, w jaki sposób będzie działać nowa KRS.
— Jeśli pójdą na udry i będą prezydentowi podsyłać do awansów sędziów w typie ministra Żurka, czyli takich walecznych, to ich pewnie nie powoła. Ale jeśli podeślą normalnych sędziów, takich, którzy nie bawili się w jakieś akty strzeliste i w walkę z nami, to dlaczego nie? Pewnie te awanse od prezydenta dostaną — przewiduje.
Czytaj też:
Sędzia SN o „absurdalnej sytuacji”. „Nie można przejść obok niej obojętnie”Czytaj też:
Nowe rozdanie w KRS. Zapadła ważna decyzja
