Uruchomił hulajnogę i wjechał pod kombajn. Chłopiec nie przeżył

Uruchomił hulajnogę i wjechał pod kombajn. Chłopiec nie przeżył

Lotnicze Pogotowie Ratunkowe, zdjęcie ilustracyjne
Lotnicze Pogotowie Ratunkowe, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock / Rudzenka
Wstrząsające doniesienia z Ziemi Łódzkiej. Nie żyje 11-latek – dziecko wjechało wprost pod kombajn. Czynności służb nadzoruje lokalna prokuratura.

W poniedziałek (3 sierpnia), w miejscowości Sypień, doszło do tragedii. Oto wstępne ustalenia organów ścigania.

Rzeczniczka prasowa Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi poinformowała, że chłopiec „z nieustalonych na ten moment przyczyn” nagle „wjechał pod kombajn”. Niestety zmarł.

Kierujący maszyną rolniczą to 48-latek (w chwili zdarzenia był trzeźwy) – dowiedziała się redakcja Polskiej Agencji Prasowej od nadkomisarz Edyty Machnik.

Ziemia Łódzka. Tragedia w m. Sypień. 11-latek nie przeżył wypadku

Tragiczne sceny rozegrały się w okolicach południa. Niedługo po wypadku na miejsce pilnie wezwano służby ratunkowe, a także przedstawicieli straży pożarnej. Wkrótce lądował tam śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego z zespołem ratownictwa medycznego na pokładzie.

11-latkowi udzielono pierwszej pomocy – prowadzono reanimację (resuscytację krążeniowo-oddechową), jednak nie przywróciło to funkcji życiowych dziecku.

Funkcjonariusze policji prowadzili – pod nadzorem prokuratora – czynności na miejscu. Okoliczności wypadku są ustalane.

Źródło: Gazeta