Komorowski przypomniał na wtorkowej konferencji prasowej w
Sejmie, że Trybunał Konstytucyjny nie zajął się wnioskiem złożonym
przez ówczesnego marszałka Marka Jurka ze względu na zasadę
dyskontynuacji. "Ja kieruję go ponownie do rozpatrzenia przez
Trybunał" - podkreślił marszałek.
REKLAMA
Jego zdaniem, byłoby rzeczą niedobrą, aby ze względu na
dyskontynuację nie rozpatrzona została "sprawa ważna z punktu
widzenia zasad polityki i z punktu widzenia określenia granicy
wolności mandatu, czy określenia zjawisk, które ograniczają
mandat".
Marszałek zaznaczył, że wniosek do TK jest "niemal dokładnie
brzmiący jak wniosek skierowany przez marszałka Jurka".
Jak podkreślił, wniosek koncentruje się na kwestii zbadania
zgodności z konstytucja weksli Samoobrony. "Ale stwarza możliwość
dla Trybunału określenia niemożliwych do przekraczania granic
ograniczających ewentualnie wolność mandatu" - powiedział
Komorowski.
Według marszałka, ewentualne orzeczenie TK "może być wskazówką
dla wszystkich innych środowisk i wszystkich innych pomysłów,
których było bardzo wiele w historii polskiego parlamentaryzmu, a
które balansowały na granicy zgodności czy niezgodności z zasadą
wolnego mandatu".
W grudniu Trybunał Konstytucyjny umorzył postępowanie ws. weksli
Samoobrony, uznając, że sprawa dotyczyła Sejmu minionej kadencji.
Sprawa weksli stała się głośna w poprzedniej kadencji Sejmu, we
wrześniu 2006 r., kiedy to podczas kryzysu koalicyjnego klub
parlamentarny Samoobrony opuściło kilku posłów. Wtedy władze klubu
Samoobrony zapowiedziały "uruchomienie" wobec nich weksli, które
podpisywali przed wyborami parlamentarnymi. Mowa była o
kilkusettysięcznych kwotach, które posłowie mieliby zapłacić.
Wówczas marszałek Sejmu Marek Jurek złożył u prokuratora
generalnego zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa
przez liderów Samoobrony (m.in. Andrzeja Leppera), którzy -
wykorzystując weksle - mieli podjąć czynności zmierzające do
ograniczenia wykonywania przez posłów mandatów poselskich.
W styczniu 2007 roku Jurek skierował do TK wniosek w sprawie
weksli. Chciał, by Trybunał sprawdził, czy doszło do naruszenia
artykułu konstytucji mówiącego o tym, że posłowie są
przedstawicielami narodu i nie wiążą ich instrukcje wyborców oraz
artykułów dotyczących dobrowolności zrzeszania się w partiach
politycznych i jawności ich finansowania.
ab, pap