Sygnatariusze petycji, która pojawiła się w internecie, domagają się,
by kolejnym premierem został
Jeremy Clarkson, popularny prezenter programów motoryzacyjnych, w
Polsce znany jako autor książki "Świat według Clarksona" i
programu "Top Gear".
REKLAMA
W odpowiedzi na petycję, na oficjalnej stronie premiera
Gordona
Browna ukazał się filmik.
Kamera robi zbliżenie na drzwi siedziby premiera przy
Downing
Street 10, następnie wędruje przez galerię pełną portretów
wcześniejszych premierów i zatrzymuje się na ostatnim z nich, z
Clarksonem właśnie. Napis na dole: "Po dłuższym namyśle... może
jednak nie".
Zdaniem Partii Konserwatywnej, filmik to przykład marnotrawienia
pieniędzy podatników. - Sytuacja pokazuje, "jak
obce
stały się laburzystom problemy zwykłych obywateli" - skomentował rzecznik konserwatystów.
Rzecznik Browna bronił się,
mówiąc, że filmik powstał w zaledwie
pół godziny i miał być "żartobliwą odpowiedzią na żartobliwą
petycję".
Filmik można obejrzeć pod adresem
www.youtube.com/watch?v=cNy1w4DV5Hw.