- Sprawą zajęło się także Biuro Spraw Wewnętrznych
Komendy Głównej Policji. Jeśli postępowanie wykaże, że hodowcą krzaków był
zatrzymany funkcjonariusz, wówczas, oprócz odpowiedzialności karnej, natychmiast
zostanie wydalony ze służby. Za czyn ten grozi do ośmiu lat więzienia -
poinformowało biuro prasowe pomorskiej policji.
REKLAMA
Na hodowlę
marihuany natrafiono przez przypadek. Po południu anonimowy rozmówca poinformował,
że w garażu nieopodal targowiska prawdopodobnie wybuchł pożar. Na miejsce pojechała
straż pożarna i policja. Po ugaszeniu ognia okazało się, że w pomieszczeniu, z
którego wydobywał się dym, znajduje się kilkadziesiąt krzaków marihuany.
PAP, arb