Bezpośrednią przyczyną likwidacji pasma jest skarga złożona w KRRiT przez grupę dziennikarzy radia po audycji z 3 sierpnia prowadzonej przez Tomasza Sakiewicza. Do dyskusji na temat krzyża przed Pałacem Prezydenckim Sakiewicz zaprosił ks. Stanisława Małkowskiego, historyka IPN Grzegorza Majchrzaka i Jana Pospieszalskiego. Dziennikarze uznali, że taki dobór gości i sposób prowadzenia audycji jest dowodem "zaangażowania po jednej stronie konfliktu". KRRiT zgodziła się z ich opinią i poprosiła zarząd Radia o zajęcie się sprawą. Radiowa komisja etyki przyznała, że audycja była jednostronna.
REKLAMA
Tomasz Sakiewicz broni się twierdząc, że podczas posiedzenia komisji etyki pokazano mu jedną skargę podpisaną przez... dwie osoby. – Była kuriozalna, zarzucająca mi działalność antypaństwową. W tym samym czasie napłynęły do radia setki e -maili w obronie audycji, ale komisja nie wzięła ich pod uwagę – ubolewa Sakiewicz. I zauważa, że w ostatnim czasie Trójka miała więcej słuchaczy niż Jedynka. - Usuwanie pasma, które się do tego sukcesu przyczyniło, nie jest zrozumiałe - twierdzi.
"Rzeczpospolita", arb