Decyzją zakonu ks. Boniecki ma na razie ograniczyć swoje wypowiedzi do "Tygodnia Powszechnego", gdzie publikuje. Żadne inne ograniczenia nie zostały na niego nałożone. Zakaz wypowiadania się w mediach publicznych został nałożony na duchownego po jego komentarzach w programie Moniki Olejnik "Kropka nad i" oraz w
wywiadzie opublikowanym w tygodniku "Wprost".
REKLAMA
Ksiądz Boniecki został ukarany przez przełożonych za opinie, które wygłaszał na temat obecności krzyża w polskim Sejmie. W wywiadzie udzielonym "Wprost" stwierdził, że "to, co dzieje się w Sejmie, to nie jest obrona krzyża i wiary, lecz sprawa kulturowa". Wpływ na decyzję miały także wypowiedzi Bonieckiego dotyczące poglądów Palikota oraz obecności Adama Darskiego (Nergala - red.) w telewizji publicznej. Duchowny nie zgodził się z opinią, że Nergal jest satanistą i że w związku z tym należy go usunąć z TVP.
Decyzja o zakazie udzielania się w mediach jest tymczasowa. W ciągu najbliższych tygodni rada prowincji ma zadecydować o dalszych losach ks. Adama Bonieckiego.
tvn24, tok fm, emn