Sonik, pytany czy taki stopień utajnienia ACTA nie wydał mu się dziwny, stwierdził: „W nielicznych przypadkach taki stopień utajnienia występuje. Taka procedura była stosowana chociażby w komisji ds. Guantanamo, w której brałem udział". – Tyle tylko, że wtedy stopień utajnienia był mniejszy – przyznał.
REKLAMA
Sonik wyjaśnił, że głosując opierał się – podobnie jak inni europosłowie – na rekomendacjach sprawozdawców. Ci zaś – w jego ocenie – podnosili „głównie wymiar gospodarczy w tej sprawie, a nie wolnościowy". Komu mogło zależeć na utajnieniu ACTA? Zdaniem Sonika, było to w interesie wielkich korporacji i państw zamożnych. – To one najwięcej tracą w wyniku piractwa i kradzieży własności intelektualnej – dodał.
eb, Super Express