Polityka globalna

Polityka globalna

Dodano: 


"Wprost": We Francji często się mówi, że Polska jest zbyt proamerykańska, w Polsce zaś panuje opinia, że Francja jest najbardziej prorosyjska spośród państw zachodnich. Ile w tym prawdy?
Hubert Védrine: Myślę, że to wszystko to tylko stereotypy, a z samej definicji stereotypów wynika, iż trwają one dłużej niż realia i ewoluują wolniej niż rzeczywistość. Polska jest zaangażowana w proces integracji z Unią Europejską, więc nie należy interpretować jej stanowiska w sposób zbyt uproszczony. Z drugiej strony, Francja jest krajem prowadzącym politykę zagraniczną o charakterze globalnym. W ramach tej globalnej i obejmującej wiele aspektów polityki zagranicznej istnieje dialog francusko-rosyjski, który jest tak samo ważny jak dialog Rosji z innymi państwami. Dotyczy to także Amerykanów i wszystkich krajów, które prowadzą dyplomację na wielką skalę.
- Czytając komentarze prasy francuskiej w czasie wizyty prezydenta Chiraca w Rosji, odnosiło się wrażenie, że dążył on wręcz do zawarcia osobistej przyjaźni z Putinem.
- Moim zadaniem nie jest komentowanie komentarzy - ja mam komentować rzeczywistość. A rzeczywistość jest taka, że przywódcy oczywiście bronią interesów, projektów i idei swoich krajów, starając się to robić w możliwie najbardziej elegancki sposób. Jest tak w europejskiej piętnastce, w gronie krajów kandydujących do unii, w stosunkach wszystkich liczących się państw z Rosją… Nie ma żadnego powodu, żeby jakoś szczególnie wyróżniać w tej dziedzinie politykę francuską. Bardzo ważne, żeby Rosja mogła prowadzić intensywny dialog ze swoimi głównymi partnerami zachodnimi. To państwo, które potrzebuje sporo czasu na transformację, na przekształcenie się w nowoczesny kraj, i jest jasne, że kraje zachodnie mogą w tym procesie odegrać pozytywną rolę. Należymy do grona krajów, które prezentują właśnie takie podejście.
- Czy po podróży do Rosji ma pan wrażenie, że naprawdę staje się ona nowoczesną demokracją?
- Taki jest generalny kierunek…

Okładka tygodnika WPROST: 28/2001
Więcej możesz przeczytać w 28/2001 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

Czytaj także