Narodowy Instytut Wolności zapowiada szczegółową kontrolę fundacji działającej dziś jako Obserwatorium Rozwoju Gospodarki i Demokracji (ORGiD). Jak opisuje Onet, to ten sam podmiot, który od 2019 r. funkcjonował jako Fundacja Instytut im. Kazimierza Promyka. Organizacją współzarządzała Maria Cholewińska, ówczesna narzeczona, a obecnie żona Michała Moskala. Poseł stoi dziś na czele rady programowej ORGiD. Według dyrektora NIW-CRSO Michała Brauna, polityka PO, fundacja otrzymała w latach 2020–2021 ponad 1,4 mln zł grantów. Środki przeznaczono m.in. na szkolenia z tworzenia treści PR i strategii marketingowych, wynajem lokali, remonty, wynagrodzenia oraz promocję marki.
NIW sprawdzi wydatki w fundacji Moskalów. Braun wskazuje na trwałość projektów
Wątpliwości szefa instytutu budzi zmiana nazwy i profilu działalności po zakończeniu grantów. W jego ocenie organizacja odcięła się w ten sposób od tego, co wcześniej budowała za publiczne pieniądze.
„Rozpoczynamy kontrolę wydatkowania środków tych organizacji” – zapowiedział Michał Braun w rozmowie z Onetem.
Kontrolerzy mają ocenić zgodność realizacji projektów z umowami, wykonanie działań oraz dokumentację księgową. Każdy projekt zostanie sprawdzony osobno, a fundacja będzie mogła ustosunkować się do ustaleń.
Moskal zapiera się, że wszystko było „ok”
Michał Moskal przekonuje, że nie obawia się kontroli. Według jego wiedzy wszystkie przedsięwzięcia finansowane przez NIW zostały już rozliczone za obecnej władzy, a sprawozdania przyjęto bez uwag.
Polityk zaznaczył, że nie jest i nie był we władzach fundacji, dlatego nie jest uprawniony do omawiania szczegółów. Zapewnił jednak, że dokumenty były już weryfikowane i zaakceptowane. Poseł PiS odrzucił też ocenę Brauna, że ORGiD zerwało z wcześniejszą działalnością. Nazwał tę tezę „łatwym do zweryfikowania kłamstwem”.
Michał Moskal i Zondacrypto. Związek posła PiS z aferą
Michał Moskal zawiesił członkostwo w klubie PiS po publikacjach dotyczących Zondacrypto. Media donosiły, że przed złożeniem poprawek do ustawy o kryptoaktywach poseł konsultował ich zapisy z szefem firmy Przemysławem Kralem. Moskal zaprzeczył tym doniesieniom. Oświadczył, że nie przygotowywał poprawek i nie miał wpływu na ich treść.
Czytaj też:
Kral ujawnił prawdziwe intencje Moskala? Poseł PiS: Absolutna bzdura i kłamstwo Czytaj też:
Nowy wątek afery Zondacrypto. Moskal odpowiada na zarzuty
