Trybunał Konstytucyjny ma już pełny skład, czyli 15 sędziów, a w tym większość, to wybrańcy obecnego Sejmu. Rządzący już wiedzą, że ani odebranie ślubowania przez prezydenta od sędziów wybranych przez Sejm, ani decyzja kierującego pracami TK nie dopuszczająca ich do sądzenia nie wywołuje żadnych skutków prawnych. TK jednak ciągle nie funkcjonuje wskutek siłowych działań Bogdana Święczkowskiego.
Oznacza to, że Koalicja ciągle nie dokonała wystarczającej analizy, nie połączyła faktów i wynikających z nich wniosków. Nie zdecydowała się na zastosowanie środków skutecznego dopuszczenia do orzekania wszystkich sędziów, bo się boi, że kolejne władze też z podobnych środków skorzystają dla niszczenia niezależności TK. To nieprawdziwa obawa wynikająca z braku dokonania dostatecznej analizy. To, co teraz ma władza zrobić to wynikający z Konstytucji obowiązek naprawy tego, co świadomie zostało zepsute.
Rzeczowy plan naprawy TK
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Wprost.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
