Ursula von der Leyen nie wzięła udziału we wspólnej konferencji prasowej z Karolem Nawrockim. Szefowa Komisji Europejskiej miała wystąpić u boku prezydenta Polski podczas briefingu zaplanowanego na czwartek 5 października po spotkaniu przywódców państw Grupy Wyszehradzkiej. Rozmowy odbywają się w słowackim Trenczynie, a uczestniczą w nich prezydenci Polski, Czech, Słowacji i Węgier.
Afront szefowej KE wobec Nawrockiego. Ujawniono kulisy
Według źródeł, na które powołuje się Bloomberg, Ursula von der Leyen początkowo rozważała całkowitą rezygnację z udziału w szczycie. Ostatecznie zmieniła jednak plany, ponieważ obawiano się, że taka decyzja mogłaby wywołać niekorzystne komentarze. Zamiast tego przewodnicząca KE opuściła konferencję prasową po zakończeniu spotkania.
Jak twierdzą rozmówcy Bloomberga, nieobecność szefowej KE na briefingu nie była przypadkowa. Urusula von der Leyen chciała w ten sposób okazać solidarność i wsparcie Donaldowi Tuskowi. Polityczka nie chciała również stwarzać wrażenia, że swoim udziałem legitymizuje stanowisko Karola Nawrockiego w sporze dotyczącym obsady Trybunału Konstytucyjnego.
W opinii agencji „decyzja Ursuli von der Leyen i tak jednoznacznie opowiedzenie się po jednej ze stron sporu o TK, może dodatkowo zaostrzyć dyskusję wokół zaangażowania instytucji unijnych w polski konflikt polityczny”.
„Nacjonalistyczna opozycja może wykorzystać nieobecność szefowej KE na konferencji prasowej do formułowania zarzutów, że Komisja Europejska wyraźnie popiera obóz rządowy w sprawie krajowego sporu, którego korzenie sięgają ponad dekady” – czytamy.
Komisja Europejska komentuje spór wokół TK
Wcześniej KE w specjalnym oświadczeniu przekazała, że „oczekuje, iż polskie władze zapewnią Trybunałowi Konstytucyjnemu możliwość funkcjonowania zgodnie z polską konstytucją i orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej”.
– Ma to znaczenie dla każdego polskiego obywatela i to na polskich władzach spoczywa obowiązek zapewnienia takiego stanu rzeczy – powiedział komisarz ds. sprawiedliwości Michael McGrath w komunikacie przekazanym RMF FM.
W orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości UE, o którym wspomniał komisarz uznano w przeszłości, że „polski Trybunał Konstytucyjny nie spełnia wymogów niezależności i bezstronności”. Było to związane z obsadzaniem jego stanowisk osobami powołanymi przez polityków obozu narodowo-konserwatywnego.
Rzeczniczka Komisji Europejskiej Paula Pinho zaprzeczyła medialnym doniesieniom twierdząc, że nieobecność Ursuli von der Leyen na konferencji wynikała z napiętego kalendarza.
Czytaj też:
CBA zatrzymało przedstawiciela Nawrockiego. Na jaw wyszły nowe fakty Czytaj też:
Nawrocki wtargnął do TK. Polacy wystawili mu ocenę
