Moda à la Capone

Moda à la Capone

Gdy pod koniec czerwca rodzina żegnała Johna J. Gottiego, znanego nowojorskiego gangstera zmarłego w wieku 61 lat na raka, dziennikarze tylko w końcowych akapitach artykułów informowali o długiej liście zbrodni, jakie miał na swoim koncie
Gangsterzy narzucają styl bez użycia siły
 W pierwszych zdaniach czytelnicy dowiadywali się, że Gotti nosił ręcznie malowane jedwabne krawaty z chusteczkami w kieszonce do kompletu, miał słabość do ręcznie robionych butów i garniturów co najmniej za 2 tys. dolarów.

Z kaburą na wybiegu
Zainteresowanie ludzi mody budzi nie tylko styl zachodnich gangsterów, ale i członków japońskiej yakuzy, którzy noszą szyte na miarę garnitury i mają tatuaże na całym ciele. Jarmarczny styl rosyjskich mafiosów z kolei jest tak charakterystyczny, że luksusowe butiki z Paryża i Berlina zamawiają konfekcję specjalnie dla nich. Dawniej też tak bywało. Kapelusznicy w latach 30. z trudem realizowali zamówienia na model borsalino z szerokim rondem. Prekursorem tego trendu miał być sam Al Capone. Mniej więcej w tym samym czasie George Raft (aktor grający często role gangsterów) wylansował wcięte w pasie garnitury, w stylu ulubionym przez chicagowską mafię. Dwurzędowe garnitury z tenisu, które Theadora Van Runkle wybrała jako kostiumy do filmu "Bonnie and Clyde", wywarły wielki wpływ na modę obu płci w latach 60. Van Runkle zainspirowały zdjęcia eleganckiego zabójcy policjantów Prettyego Boya Floyda. Nieco później film "Borsalino" zainspirował kolekcję mody męskiej Billa Blassa wzorowaną na garniturach noszonych w filmie przez Alaina Delona i Jean-Paula Belmondo. Modele Blassa na wybiegu mieli odpowiednie rekwizyty, na przykład futerały na broń.

Duże kołnierze i wełniane garnitury
Zwężane do dołu spodnie i marynarki z wywatowanymi ramionami to styl mafiosów z Las Vegas powracający w latach 60. i 90. Mafioso z Harlemu Nicky Barnes dał początek innej modzie - na jaskrawe garnitury, przyduże kołnierzyki i okulary. - Gangsterzy odznaczają się szczególnym szykiem - mówi Andrew Bolton, kostiumolog z Metropolian Museum of Art. - Kanciaste linie ubrania są jak romantyczny manifest męskości i machismo - dodaje. Obserwując jednak żałobników Gottiego, trudno obronić tę tezę. Większość panów miała jednakowe obciosane garnitury, czarne koszule i tanie krawaty. - To, co ludzie uważają za mafijny styl, jest jego karykaturą - mówi Juliet Polcsa, projektantka kostiumów do filmu "Rodzina Soprano". Próbowała ona ustalić, jaki naprawdę jest styl tego środowiska. Okazało się to łatwe dzięki policyjnym nagraniom wideo. - Ku mojemu zdziwieniu nie wszyscy mieli na sobie dobre wełniane garnitury. Niektórzy nosili dresy i sportowe spodnie - mówi Polcsa.

Luksus to strach
W czasach, gdy Gotti był żołnierzem mafii, nosił ubrania z poliestru z krótkimi rękawami. Dopiero awans sprawił, że zaczął się pojawiać w jasnobeżowych płaszczach z wielbłądziej wełny z ufryzowaną głową. - Symbole są szczególnie ważne dla ludzi zajmujących się brudnymi interesami - mówi Fred Martens, były szef Komisji ds. Przestępczości Zorganizowanej w Pensylwanii. Inne wytłumaczenie skłonności gangsterów do zbytku podał Ronald, postać z filmu "Bracia Kray" Petera Medaka. "Luksus to oznaka strachu" - powiedział.


Okładka tygodnika WPROST: 37/2002
Więcej możesz przeczytać w 37/2002 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0

Czytaj także