Rosja ćwiczyła atak atomowy na Polskę

Rosja ćwiczyła atak atomowy na Polskę

fot. Wikipedia
Odparcie ataku na Gazociąg Północny, desant na plażę imitującą polskie wybrzeże, stłumienie powstania wywołanego przez polską mniejszość na Białorusi i testy samolotów rosyjskich sił jądrowych – tak według informacji „Wprost” wyglądały niedawne rosyjsko-białoruskie manewry wojskowe „Zapad” i „Ładoga”.
Według Ośrodka Studiów Wschodnich, w tych ćwiczeniach uczestniczyło łącznie 30 tys. żołnierzy! Ich głównym punktem było tłumienie powstania wywołanego na Białorusi przez polską mniejszość narodową. Z rządowej notatki, do której dotarł „Wprost", wynika, że to Polska odgrywała w tych manewrach rolę „potencjalnego agresora". Charakter manewrów tylko teoretycznie był jednak obronny. „Większość rozgrywanych epizodów (…) wskazuje na zdecydowanie ofensywny charakter działań” – czytamy w dokumencie. Z naszych ustaleń wynika, że w ramach tych manewrów rosyjsko-białoruskie wojska ćwiczyły m.in. odparcie ataku na Gazociąg Północny na Bałtyku oraz desant na plaże obwodu kaliningradzkiego, która ukształtowaniem terenu miała przypominać polskie wybrzeże.

Według posła PiS Karola Karskiego Rosjanie ćwiczyli także wystrzelenie pocisków mogących przenosić głowice atomowe. – Nikt nie potwierdził tego oficjalnie, ale mówiło się o tym kuluarach ostatniej komisji obrony. Składam interpelację w tej sprawie – twierdzi Karski. „Zademonstrowano także użycie wydzielonych samolotów z komponentu powietrznego strategicznych sił jądrowych Federacji Rosyjskiej" – czytamy również w rządowej notatce. – Nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Rosjanie po prostu testują sprzęt, który mają. Amerykanie też robią analogiczne próby – twierdzi ekspert wojskowy i wydawca miesięcznika „RAPORT" Tomasz Hypki.

Zdaniem innego posła PiS Marka Opioły tych manewrów nie należy jednak bagatelizować. – To próba pokazania nam miejsca w szeregu. Nie zapominajmy, że wszystko odbywało się w 70. rocznicę wkroczenia wojsk radzieckich do Polski – mówi. – Nie przeceniałbym tych manewrów. Miały one wymiar bardziej propagandowy niż militarny – uspokaja Robert Tyszkiewicz z PO.

Stanowisko w sprawie rosyjskich ćwiczeń ma zająć Komisja Europejska. Wystąpili o to europosłowie Europejskiej Partii Ludowej na czele z Krzysztofem Liskiem, Pawłem Zalewskim i Jackiem Protasiewiczem.



Czytaj także

 27
  • van Deczka IP
    Niech zyje Rosja !
    Na wlasny rachunek.
    • van Da IP
      Rozbijali sobie jadra kamieniami.
      • donT IP
        Niech Tusk bardziej się przed Putinem płaszczy...a będzie dla Polski jeszcze straszniej...
        • lubięrymowanki IP
          Gdy PO Polską rządzi, Rosja nam krzywdę wyrządzi.
          Cuda zapowiadane...a w życiu straty dla Polaków same.
          • Bowarm IP
            A ja znam scenariusz wciągnięcia Polski w konflikt zbrojny: Łukaszenka robi czystki etniczne, Polska ostro protestuje, białoruska armia staje u granic, polska też. Wtedy wkracza Rosja - jako rozjemca. I rozgrywa sprawę po swojemu, bo w oczach Zachodu może uśmierzyć konflikt. Cena jest słona - Rosja za parę miesięcy wyzbędzie się rezerw finansowych. Zachód zapłaci aby nie było konfliktu NATO-Białoruś. A Polska stanie się nieatrakcyjna dla inwestorów. Koniec, kropka. Dziękuję, do widzenia.