Kłopotek wreszcie z dala od kłopotów

Kłopotek wreszcie z dala od kłopotów

Dodano:   /  Zmieniono: 
fot. Wprost 
Jestem teraz bardzo radosnym człowiekiem. Nie dość, że jestem w nowym szczęśliwym związku, to jeszcze doczekałem się potomka – mówi na łamach „Super Expressu” 57-letni Eugeniusz Kłopotek z PSL.
Polityka PSL coraz rzadziej widać na sejmowych korytarzach i w telewizji. Bynajmniej nie dopadł go kryzys, ani nie podpadł kierownictwu. Po prostu każdą wolną chwilę spędza ze swoim synkiem. Adam Szymon, bo tak ma na imię, urodził się w połowie kwietnia. Jest prawdziwym oczkiem w głowie Kłopotka. – Syn sprawia, że jestem ogromnie szczęśliwy, choć jego narodziny zbiegły się w czasie z tragicznym wydarzeniem. Urodził się bowiem w piątek 16 kwietnia, czyli przed pogrzebem Pary Prezydenckiej – mówi polityk PSL.

Jak mówi jeden z partyjnych kolegów Kłopotka, życie nie obchodziło się z nim łaskawie. Dlatego wszyscy mają nadzieję, że teraz członek PSL wreszcie będzie szczęśliwy. – Niedługo po przyjściu na świat jego pierwszego syna, zmarła mu żona. Potem w wypadku zginęli jego rodzice, a on sam długo dochodził do zdrowia w szpitalu. Kolejne małżeństwo chyba nie było zbyt udane. Dlatego cieszymy się jego szczęściem i tym, że będzie mieć prawdziwą rodzinę – mówi.

Jak widać długo Eugeniusz Kłopotek musiał czekać, aż jego życie w pełni się ułoży. Teraz jest już jednak szczęśliwym mężem i ojcem, którego rozpiera radość i energia.

"Super Express", ps