Za remontowaną autostradę nie płacimy - PiS apeluje do Schetyny

Za remontowaną autostradę nie płacimy - PiS apeluje do Schetyny

Klub PiS zwrócił się do Grzegorza Schetyny, który ma zostać wybrany na marszałka Sejmu, o przyspieszenie prac nad projektem ustawy autorstwa PiS zwalniającym kierowców z opłat za jazdę remontowanymi autostradami.

Projekt ten - jak mówili na konferencji prasowej posłowie PiS - trafił do Sejmu we wrześniu 2009 r., a od marca 2010 r. - podkreślili - "jest przetrzymywany" w sejmowej podkomisji. Rzecznik PiS Mariusz Błaszczak, odnosząc się m.in. do tego projektu ocenił, że były już marszałek Bronisław Komorowski przejdzie do historii Sejmu, jako ten, którego zamrażarka była "bardzo pokaźna". Komorowski w czwartek - w związku z wyborem na urząd prezydenta - zrezygnował z funkcji marszałka Sejmu i złożył mandat poselski.

W ocenie Błaszczaka, w czasie gdy Komorowski pełnił funkcję marszałka wiele projektów PiS nie trafiało pod obrady "z powodów czysto politycznych". "Był też drugi sposób na to, aby projekty opozycyjne nie były procedowane w Sejmie, polegał on na przesuwaniu tych projektów z zamrażarki do komisji, następnie powoływano podkomisje, następnie w podkomisji te projekty utykały" - mówił Błaszczak.

Posłanka Beata Szydło podkreśliła, że taki los spotkał projekt dotyczący zwolnienia kierowców z opłat za jazdę remontowanymi autostradami. Jak mówiła, projekt od 4 marca leży w podkomisji i nie jest procedowany. "Czas mija, ludzie wyjeżdżają na wakacje, a sytuacja na polskich autostradach w ogóle się nie zmienia" - podkreślała.

Inny poseł PiS Andrzej Adamczyk przypomniał, że według projektu administrator autostrady nie będzie mógł pobierać opłat na tym odcinkiem autostrady, na którym roboty drogowe trwają dłużej niż 30 dni. Projekt wprowadza również obowiązek informowania kierowców o trwających remontach i utrudnieniach w ruchu, tak by mogli wybrać lepsze połączenie.

Rzecznik klubu zwrócił się z apelem do Schetyny o przyspieszenie prac nad tym projektem. "Zwracam się z apelem do nowego marszałka, by przyspieszył prace podkomisji, nic nie stoi na przeszkodzie, by ten projekt został przyjęty przez parlament" - mówił Błaszczak.

Klub PiS - mimo apelu do Schetyny - sprzeciwia się jego powołaniu na funkcję marszałka Sejmu. Dziennikarze pytali podczas konferencji o przyczynę tej decyzji. "Uważamy, że skoro Grzegorz Schetyna odszedł z rządu Donalda Tuska, został zdymisjonowany przez premiera w atmosferze skandalu związanego z aferą hazardową dla przejrzystości życia publicznego nie powinien kandydować na takie stanowisko" - odpowiedział Błaszczak.

Według materiałów CBA, które stały się podstawą prac hazardowej komisji śledczej politycy PO - Zbigniew Chlebowski i Mirosław Drzewiecki - mieli podczas prac nad projektem zmian w ustawie o grach i zakładach wzajemnych, w latach 2008-2009, działać na rzecz dwóch biznesmenów z branży hazardowej (Ryszarda Sobiesiaka i Jana Koska).

Obaj odrzucają zarzuty, jednak Drzewiecki stracił funkcję ministra sportu, a Chlebowski - funkcję szefa klubu PO i przewodniczącego sejmowej Komisji Finansów Publicznych. Chlebowskiego na stanowisku szefa klubu PO zastąpił Schetyna, który odszedł z rządu. Nazwisko Schetyny pojawiało się w zeznaniach świadków przed komisją; on sam również był przesłuchiwany; przyznał, że zna jednego z biznesmenów - Sobiesiaka, ale zapewniał, że nigdy nie interesował się ustawą hazardową.

PP, PAP

Czytaj także

 0