W wyborach mogą wziąć udział ci więźniowie z aresztów i zakładów karnych, którzy mają prawo udziału w wyborach i przebywają na terenie gmin, w których są zameldowani - podała Służba Więzienna. Zamknięte obwody wyborcze utworzono w 120 więzieniach.
- W poszczególnych jednostkach w wyborach uczestniczą ci skazani, którzy mają stałe miejsce zameldowania w tej miejscowości. W przypadku gdyby skazany złożył wniosek, to mógłby głosować w innej gminie. Takich sytuacji nie odnotowano - poinformowała Marta Sikoń-Łatka z Zespołu Komunikacji Społecznej i Wewnętrznej w Biurze Dyrektora Generalnego Służby Więziennej.
W Polsce jest 157 jednostek penitencjarnych. Obwody głosowania powołano w 120 jednostkach. Warunkiem powołania zamkniętego obwodu głosowania w areszcie śledczym czy zakładzie karnym było minimum 15 osób przebywających w jednostce, które mają prawo do głosowania. Decyzja, czy powołać zamknięty obwód do głosowania, należy nie do Służby Więziennej, lecz do gminy. Służba Więzienna podaje jedynie informacje dotyczące liczby osób uprawnionych do głosowania.
PAP, arb