Trzeba posprzątać po IV RP

Trzeba posprzątać po IV RP

Dodano:   /  Zmieniono: 
 
Żeby zrobić w Polsce coś pozytywnego, moja partia musi wygrać wybory. Czy jest w tym coś złego? – pyta lider SLD Grzegorz Napieralski w rozmowie z Tomaszem Machałą dla "Wprost". Deklaruje, że po dojściu do władzy chce dokonać zmiany, nie tylko generacyjnej, ale musi posprzątać po IV RP. Unika odpowiedzi, z kim będzie robić te porządki.
Przewodniczący Sojuszu nie daje jasnej odpowiedzi, czy po jesiennych wyborach mógłby wejść w koalicję z PiS-em. Jednak zdecydowanie nie wyklucza, że taką ewentualność bierze pod uwagę.

Pytany o paradoks, jakim byłoby "sprzątanie" po IV RP razem z jej założycielem Jarosławem Kaczyńskim, odbija piłeczkę: - Dlaczego nikt nie rozlicza PO za głosowanie nad fundamentami IV RP? Dlaczego ja się muszę za coś w ogóle tłumaczyć? - pyta. - Dziś trzeba rozliczyć koalicję Platformy i PSL. I czekam, co powiedzą Polacy, jakie dadzą nam poparcie. Wtedy może pan zapytać, z kim usiądę do stołu. I wtedy powiem, kogo wykluczam, a kogo nie wykluczam - dodaje.

Szef Sojuszy, pytany o znajomość języków, mówi: "Jak trzeba porozmawiać po rosyjsku, to porozmawiam". Przyznaje jednak, że "ma pan kłopot z angielskim", ale nie ma z tego powodu kompleksów. - Jak chcę z kimś porozmawiać, to rozmawiam z tłumaczem. (...) Wielu premierów przychodzi na konferencje i po angielsku mówi tylko „dzień dobry", a potem w swoim języku.

Z jakim programem i "drużyną" idzie do jesiennych wyborów lider Sojuszu Lewicy Demokratycznej? O tym w wywiadzie Grzegorza Napieralskiego w najnowszym wydaniu tygodnika "Wprost", w sprzedaży od poniedziałku 28 lutego