Ludzie

Ludzie

MAGDALENA GRZYBOWSKA
"Po raz kolejny dano mi do zrozumienia, że władze sportowe nie traktują mnie jako pełnowartościowego sportowca godnego reprezentować barwy kraju" - napisała Magdalena Grzybowska w liście do Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Najlepsza polska tenisistka nie otrzymała nominacji na igrzyska w Sydney.


Zawiedziona Grzybowska zapowiedziała rezygnację z gry w reprezentacji Polski. W rankingu olimpijskim Polka zajmuje 52. miejsce. Do automatycznego zakwalifikowania się do igrzysk zabrakło jej niewiele (premiowane były zawodniczki do 48. miejsca), zwłaszcza że kilka czołowych tenisistek zrezygnowało z gry w Sydney. Kryterium Polskiego Związku Tenisowego było jednak dużo wyższe (24. pozycja w rankingu). Podczas mistrzostw Polski w lekkiej atletyce kontuzji doznał halowy mistrz świata w siedmioboju Sebastian Chmara, tracąc szanse na udział w igrzyskach. Minimum olimpijskiego nie uzyskał też skoczek wzwyż Artur Partyka i choć spełnia międzynarodowe kryteria, zastanawia się, czy wyjechać do Sydney.
Magdalena Grzybowska ma 22 lata. W 1996 r. wygrała turniej Australian Open w kategorii juniorek. Dwa lata później w rankingu najlepszych tenisistek świata zajmowała miejsce na początku czwartej dziesiątki. W lipcu 1998 r. doznała kontuzji kolana i przez długi czas nie startowała w zawodach. W tym roku dzięki dobrej grze podczas turniejów wielkoszlemowych awansowała na 73. miejsce.

MOSZE KACAW
"Mój dom jest ściśle koszerny" - podkreśla z dumą Mosze Kacaw, nowy prezydent Izraela. Kandydat prawicowego Likudu niespodziewanie zyskał w parlamencie więcej zwolenników niż popierany przez rządzącą lewicę Szimon Peres, były premier, laureat Pokojowej Nagrody Nobla.


Deputowany Likudu zastąpi na stanowisku schorowanego i zamieszanego w skandal finansowy Ezera Weiz-mana. Niektórzy politycy lewicy domagają się, by Peresowi powierzono funkcję ministra spraw zagranicznych (w związku z rezygnacją Dawida Lewiego). Tego samego dnia, kiedy Kneset zdecydował o wyborze prezydenta, mógł też obalić rząd Ehuda Baraka. Wniosek o wotum nieufności nie uzyskał jednak wymaganej większości. Kłopoty lewicy izraelskiej mają związek z niepowodzeniem szczytu izraelsko-palestyńskiego w Camp David i wzmocnieniem się w Izraelu sił przeciwnych ugodowej polityce Baraka.
Z rządu odeszło dziesięciu ministrów, a parlament przyjął uchwałę o przyspieszeniu wyborów.
Mosze Kacaw ma 55 lat. Jest Żydem sefardyjskim, pochodzi z Iranu. Do Izraela przybył, gdy miał sześć lat. Kiedy ukończył 24 lata, został burmistrzem Kiriat Malachi. Był między innymi ministrem komunikacji i budownictwa. W 1996 r. w rządzie Benjamina Netaniahu pełnił funkcję wicepremiera i szefa resortu turystyki. Kierował Towarzystwem Przyjaźni Izraelsko-Chińskiej.

FERENC MADL
"Chcę działać, a nie reprezentować" - zadeklarował podczas inauguracyjnego wystąpienia Ferenc Madl, prezydent Węgier, mało dotychczas znany z działalności politycznej. Urząd głowy państwa przejął po bardzo popularnym w swoim kraju Arpadzie Gönczu.


Pierwszego przemówienia Madla na placu Kossutha w Budapeszcie wysłuchało kilkanaście tysięcy osób. Na cześć prezydenta oddano 24 salwy armatnie. Rozmach, z jakim Madl inaugurował swoją prezydenturę, kontrastował ze stylem uprawiania polityki przez Göncza. Były prezydent sprawował urząd przez ostatnie dziesięć lat i zgodnie z konstytucją nie mógł kandydować ponownie. Na początku czerwca jego następcą decyzją parlamentu został Madl. Nowy prezydent obiecuje załagodzić konflikty polityczne i napięcia społeczne. Opowiada się za wizją otwartej Europy oraz jak najszybszym wejściem Węgier do Unii Europejskiej.
Ferenc Madl ma 69 lat. Pochodzi z niezamożnej chłopskiej rodziny. Pracował między innymi w kopalni i zakładzie metalurgicznym. Ukończył prawo na uniwersytecie w Budapeszcie. Jest specjalistą w dziedzinie prawa międzynarodowego. W pierwszym pokomunistycznym rządzie na Węgrzech pełnił funkcję ministra kultury i edukacji. Nie należał do żadnej partii. Przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi działał na rzecz integracji prawicy, miał też duży udział w tworzeniu jej programu. Był doradcą premiera Viktora Orbana.
Okładka tygodnika WPROST: 33/2000
Więcej możesz przeczytać w 33/2000 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0