USA i Francja wzywają Damaszek do bezwzględnego posłuszeństwa ONZ

USA i Francja wzywają Damaszek do bezwzględnego posłuszeństwa ONZ

Dodano:   /  Zmieniono: 
W wyniku walk w Syrii zgineło już ok. 9 tys. osób (fot. EPA/LOCAL COORDINATION COMMITTEES LCC / HANDOUT BEST QUALITY AVAILABLE. EPA IS USING AN IMAGE FORM AN ALTERNATIVE SOURCE, THEREFORE EPA CAN NOT CONFIRM THE EXACT DATE AND SOURCE OF THE IMAGE HANDOUT 
Prezydenci Francji i USA Nicolas Sarkozy i Barack Obama wezwali rząd w Damaszku, by "skrupulatnie i bezwarunkowo" przestrzegał postanowień planu zakończenia przemocy w ogarniętej konfliktem wewnętrznym Syrii.

"Prezydenci wezwali Syrię do skrupulatnego i bezwarunkowego wypełnienia zobowiązań wynikających z planu wysłannika ONZ i Ligi Arabskiej (Kofiego Annana). Reżim będzie oceniany na podstawie swoich działań" - podano w oświadczeniu opublikowanym po wideokonferencji przywódców.

Prezydenci zapowiedzieli ponadto, że zwiększą wysiłki na rzecz zakończenia syryjskiego konfliktu, w tym na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ. Sarkozy i Obama "porozumieli się z partnerami, szczególnie z  krajami arabskimi, w kwestii zwiększenia wysiłków na rzecz zakończenia brutalnej przemocy wobec narodu syryjskiego i umożliwienia dostarczenia pomocy humanitarnej" - głosi komunikat.

Według Annana, który wystąpił w czwartek przed RB, Syria dotąd nie  zrealizowała w pełni postanowień planu pokojowego. Były szef ONZ wezwał 15 państw Rady, by zażądały od Damaszku wycofania wojsk i broni ciężkiej z miast. Ocenił, że jak dotąd obie strony przestrzegają zawieszenia broni, które zaczęło obowiązywać w czwartek rano.

Tymczasem obie strony konfliktu zarzucają sobie wzajemnie pogwałcenie zawieszenia broni - opozycja mówi o trzech zabitych przez siły bezpieczeństwa, a rząd oskarża "terrorystów" o podłożenie bomby i śmierć oficera. Według szacunków ONZ w wyniku rewolty w Syrii dotychczas śmierć poniosło ok. 9 tys. osób

is, PAP