Polskie myśliwce ochronią Litwę, Łotwę i Estonię

Polskie myśliwce ochronią Litwę, Łotwę i Estonię

W misji weźmie udział około stu żołnierzy oraz cztery samoloty MiG-29 (fot. EPA/ALKIS KONSTANTINIDIS PLEASE SEE ADVISORY/PAP)
Polski Kontyngent Wojskowy "Orlik 4", który będzie ochraniał przestrzeń Litwy, Łotwy i Estonii w ramach misji Air Policing, wkrótce rozpocznie wykonywanie swoich zadań. Na lotnisku w Królewie Malborskim odbyło się oficjalne pożegnanie załogi.

W misji weźmie udział około stu żołnierzy oraz cztery samoloty MiG-29 będące na wyposażeniu malborskiej bazy - poinformował mjr Krzysztof Partyka z 22. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Malborku. Większość załogi - w tym piloci, technicy i inżynierowie - będzie pochodzić także z Malborka, pozostali – m.in. nawigatorzy i specjaliści od łączności oraz meteorologii – z innych polskich jednostek.

Na lotnisku w Królewie Malborskim odbyło się oficjalne pożegnanie „Orlika 4". Faktycznie jednak załoga wchodząca w skład Polskiego Kontyngentu Wojskowego wyruszy na wschód 24 kwietnia, a swoje zadanie rozpocznie 27 kwietnia, by zakończyć je 31 sierpnia. W oficjalnym pożegnaniu pilotów wzięli udział m.in. wiceszef MON Czesław Mroczek, szef Sztabu Generalnego gen. Mieczysław Cieniuch, dowódca Sił Powietrznych gen. Lech Majewski oraz dowódca operacyjny Sił Zbrojnych gen. broni Edward Gruszka. Jak podkreślili w  trakcie uroczystości wiceszef MON i gen. Majewski, misja polskich pilotów będzie polegała „na chronieniu przestrzeni powietrznej NATO".

Polski Kontyngent Wojskowy "Orlik 4" będzie patrolował przestrzeń powietrzną Estonii, Litwy i Łotwy w ramach organizowanej przez NATO misji Baltic Air Policing. Ponieważ te państwa bałtyckie nie mają własnych sił powietrznych umożliwiających wykonywanie takiego zadania, tymczasowo przejął je sojusz północnoatlantycki. Misja rozpoczęła się 29 marca 2004 roku - w dniu przyjęcia tych krajów do NATO i - zgodnie z  obowiązującą decyzją, będzie kontynuowana do końca 2014 roku. Nadzór nad przestrzenią powietrzną państw bałtyckich polega na  czteromiesięcznych całodobowych dyżurach bojowych, pełnionych kolejno przez państwa Sojuszu. Misja polega na patrolowaniu i niedopuszczaniu do  naruszenia przestrzeni powietrznej Estonii, Litwy i Łotwy, ale też udzielaniu pomocy samolotom wojskowym i cywilnym w sytuacjach awaryjnych.

Misję w krajach bałtyckich pełni na przemian kilkanaście państw NATO. Są to m.in. Belgia, Czechy, Dania, Francja, Hiszpania, Niemcy oraz  Polska. Polacy brali już w niej udział trzykrotnie - w latach 2006, 2008 i 2010. Tylko w ramach misji „Orlik 3" z 2010 r. polscy piloci wykonali ok. 190 lotów, spędzając w powietrzu 210 godzin. Dowódcą załogi, która będzie służyła w ramach „Orlika 4", został ppłk pil. Leszek Błach z malborskiej bazy. Polacy przejmą zadanie od  Niemców, którzy przez ostatnie miesiące strzegli przestrzeni powietrznej nad państwami bałtyckimi. Koszty związane z użyciem PKW „Orlik 4" - ok. 6,5 mln zł - zostaną pokryte z budżetu MON.

is, PAP

Czytaj także

 0