Europejska kariera? Tylko w Polsce

Europejska kariera? Tylko w Polsce

Dodano:   /  Zmieniono: 
Czy jeszcze 10 lat temu ktoś by pomyślał, że młodzi ludzie będą mieli większe możliwości zrobienia europejskiej kariery w Polsce niż w Niemczech, Wielkiej Brytanii czy Francji? Kto by uwierzył, że globalne wielkie marki, takie jak HP, IBM, McKinsey, Google, UBS, Shell, Carlsberg czy Procter & Gamble, będą zatrudniać dziesiątki tysięcy absolwentów, ekspertów i menedżerów w swoich europejskich centrach zlokalizowanych właśnie w naszym kraju? A tak się dzieje.

Przez ostatnich kilka lat napłynęły do Polski potężne inwestycje z sektora nowoczesnych usług. Globalne firmy zdecydowały się przenieść tu część swoich zadań, dotąd wykonywanych przez specjalistów z innych krajów Europy. Dziś ponad 80 proc. miejsc pracy w branży powstaje w takich miastach jak Kraków, Wrocław, Trójmiasto, Łódź, Katowice i Poznań. Do dużych aglomeracji inwestorów przyciągają prężne ośrodki akademickie.

Dla przykładu HP zdecydowało się ulokować we Wrocławiu centrum, które przejęło obowiązki w zakresie finansów, księgowości, marketingu, zarządzania dostawami czy obsługi kadr dla HP i jego klientów. Polscy pracownicy początkowo wykonywali proste zadania. Szybko jednak okazało się, że ich wiedza, wyniki, a także znajomość zachodniej kultury i języków są tak wyjątkowe, że warto im powierzać bardziej zaawansowane projekty. Dziś Globalne Centrum Biznesowe HP we Wrocławiu zatrudnia 2500 specjalistów i menedżerów, którzy realizują zadania dla 55 krajów w 28 językach obcych.

Nasz kraj z pozycji niszowego rynku stał się liderem nowoczesnych usług biznesowych w Europie – jak podaje Hackett Group – jedną z trzech najlepszych lokalizacji dla tego typu inwestycji na świecie. Prawdopodobnie już w tym roku sektor przyjmie do pracy stutysięcznego pracownika. Branża rośnie co roku średnio o 20 proc. – to bardzo dużo, jeśli weźmiemy pod uwagę sytuację ekonomiczną w Europie. Usługi dla biznesu stały się tą gałęzią polskiej gospodarki, która stworzyła w ciągu ostatnich dwóch lat największą liczbę miejsc pracy.

Mówimy tu jednak nie tylko o ilości, ale też o jakości, czyli o prawdziwie europejskich karierach w obszarze finansów, HR, zakupów, informatyki, marketingu czy badań i rozwoju. Polscy eksperci kierują międzynarodowymi projektami, dokonują analiz biznesowych i pełnią ważną funkcję we wsparciu decyzyjnym dla globalnych firm. Prawie co piąte miejsce pracy w sektorze nowoczesnych usług ma już charakter badawczo-rozwojowy. Co więcej, są to stabilne miejsca pracy. Nasz kraj stał się bardzo ważnym centrum dowodzenia na europejskiej, a nawet światowej mapie usług dla biznesu. Dostęp do wykwalifikowanych, znających języki obce kadr, bezpieczeństwo gospodarcze i polityczne, efektywność działania polskich specjalistów – to wszystko sprawia, że nawet wtedy, gdy część prostszych zadań przenoszona jest do tańszych lokalizacji, to zarządzanie nimi powierza się Polakom.

Jak wynika z danych Związku Liderów Sektora Usług Biznesowych w Polsce (ABSL), ponad 90 proc. osób pracujących w tym sektorze ma skończone studia magisterskie, przeciętnie władają ponad dwoma językami obcymi, dwie z trzech osób zatrudnionych to kobiety. Statystyczny pracownik przykładowego centrum usług ma 32 lata, zarządza zespołem 20 ludzi, którzy odpowiadają za analizę finansową działań firmy w Europie.

Rozwój sektora przyciąga młodych Polaków, którzy wyjechali do pracy za granicę. Bywa tak, że na niektóre stanowiska ciężko znaleźć specjalistów w kraju. Dla przykładu polskiego eksperta z kilkuletnim doświadczeniem w dziedzinie finansów w międzynarodowej korporacji z perfekcyjną znajomością angielskiego łatwiej znajduje się w Wielkiej Brytanii niż w kraju.

Wśród korzyści, jakie przynoszą Polsce zagraniczne inwestycje sektora usług, wymienia się zwykle tworzenie atrakcyjnych miejsc pracy, pozytywny wpływ na wzrost PKB czy na poprawę bilansu handlowego itd. Ale co ten sektor tak naprawdę nam dał – co zyskała Polska i jej mieszkańcy? Dzięki nowoczesnym usługom duża część naszej gospodarki jest oparta na specjalistycznej wiedzy. Młodzi ludzie, którzy zdobywają know-how i zdobywają doświadczenia w prowadzeniu biznesu na szczeblu europejskim, w przyszłości zasilą rozwijające się polskie przedsiębiorstwa lub będą się wspinać po szczeblach światowej kariery w globalnych organizacjach. Tu nie ma kryzysu. Dla młodych, zdolnych i ambitnych absolwentów nasz kraj otwiera często większe i atrakcyjniejsze międzynarodowe możliwości niż jakikolwiek kraj w Europie. Wszystko dlatego, że Polska jest (bardzo) OK!

Autor jest prezesem Związku Liderów Sektora Usług Biznesowych w Polsce oraz członkiem zarządu HP Europa, Bliski Wschód i Afryka (EMEA).


Więcej możesz przeczytać w 25/2012 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Czytaj także