Sprawa zabójstwa Papały: prokuratorzy skarżą się na policjantów

Sprawa zabójstwa Papały: prokuratorzy skarżą się na policjantów

Czy policja utrudnia śledztwo w sprawie zabójstwa gen. Papały? (fot. Newspix.pl) / Źródło: Newspix.pl
Prokuratura Generalna zwróciła się do komendanta głównego policji o interwencję w związku z "kilkumiesięczną zwłoką" w czynnościach prowadzonych w ramach śledztwa dotyczącego zabójstwa byłego komendanta policji gen. Marka Papały - dowiedział się Maciej Duda z tvn24.pl.
Informację o piśmie od zastępczyni prokuratora generalnego Marzeny Kowalskiej (nadzoruje m.in. wydziały ds. przestępczości zorganizowanej i korupcji, koordynuje główne śledztwa, w tym sprawę zabójstwa Papały) potwierdził rzecznik KGP Mariusz Sokołowski. - Jesteśmy zdziwieni tymi zarzutami. Prokuratorzy do tej pory nie zgłaszali żadnych uwag - zaznaczył. Z kolei rzecznik Prokuratury Generalnej Mariusz Martyniuk wyjaśnił, że "prokuratorzy przedstawili oczekiwania, co do współpracy z policją w tym postępowaniu". Nie chciał jednak komentować treści pisma.

Prokuratorzy skarżą się na współpracę z policją w ramach śledztwa od października 2012 roku - wtedy to po raz pierwszy śledczy poprosili o "zintensyfikowanie wykonywanych czynności oraz o zasilenie grupy dodatkowym funkcjonariuszem z pionu dochodzeniowo śledczego". Prokuratura zarzuca policji zaprzestanie prowadzenia czynności i zbierania dowodów, oraz to, że policjanci ze specjalnej grupy zajmują się "kserowaniem i odtajnianiem starych dokumentów operacyjnych, które w ubiegłych latach skrywano przed prokuraturą". Policja odpiera te zarzuty tłumacząc, że funkcjonariusze mają wiele innych obowiązków.

Obecnie nad sprawą zabójstwa gen. Papały pracują śledczy z Prokuratury Apelacyjnej w Łodzi, którzy współpracują z policyjną grupą operacyjno-procesową "Generał" z Komendy Głównej Policji. Policjanci z tej grupy zbierają dowody i informacje operacyjne, przesłuchują świadków a także zarządzają archiwum operacyjnym dotyczącym morderstwa. Podejrzanym o dokonanie zabójstwa jest złodziej samochodów Igor M. "Patyk", który miał strzelić do Papały w czasie próby kradzieży jego samochodu. Jednocześnie przed Sądem Okręgowym w Warszawie toczy się proces gangsterów Ryszarda Boguckiego i Andrzeja Z. "Słowika" oskarżonych przez warszawską Prokuraturę Apelacyjną w 2009 roku o współudział oraz o podżeganie do zabójstwa Papały.

tvn24.pl, arb

Czytaj także

 3
  • robert   IP
    A mi się wydawało, że "Patyk" to Igor Ł., a nie Igor M. Rzetelność dziennikarska leży na łopatkach.
    • Marek   IP
      To ilu tych zabójców? Jest Patyk i sprawa po tylu latach powinna być już zakończona.

      Czytaj także