Albo miłość, albo seks

Albo miłość, albo seks

Dodano:   /  Zmieniono: 3
Czy miłość równa się seks? Czy miłość bez seksu jest jeszcze miłością? A może dopiero się nią staje? Czy to tylko czysta chemia?
Poznanie, zakochanie, namiętność. Powoli my i nasz partner odkrywamy intymną zażyłość. Stwierdzamy, że to jest właśnie on/ona. Ten najważniejszy człowiek w naszym życiu. Mieszanka seksu i przyjaźni bywa tak udana, że zaczynamy wspólne życie. Tyle. Tak wygląda realizacja klasycznej teorii miłości i tworzenia się związku. W praktyce odpowiedź na pytanie, co nami kieruje – dusza czy ciało – prosta nie jest.

Molier pisał, że „Ze wszystkich rzeczy wiecznych miłość jest tą, która trwa najkrócej”. To zdanie stało się mottem kultowej już powieści miłosnej „Samotność w sieci”. Jej autor Janusz Leon Wiśniewski od chwili jej wydania (w 2001 r.) do dziś odebrał blisko 50 tys. e-maili. – Piszą na ogół ludzie nieszczęśliwi. Ci, którzy szukają miłości, i ci, którzy ją znaleźli, ale są rozczarowani, bo minął stan odurzenia. Skończyła się im chemia, a pojawiła habituacja, uodpornienie, przyzwyczajenie do nowych bodźców. Istnieją małpki, które już po ośmiu minutach od zbliżenia nudzą się i szukają innego partnera – opowiada w rozmowie z „Wprost”.
Więcej możesz przeczytać w 7/2013 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 3

Czytaj także