Skaner

Skaner

Palikot szuka celebrytek

Ruch Palikota próbował namówić Korę do startu w wyborach do europarlamentu – twierdzi nasze źródło w partii. – Ale rozmowy te utknęły – dodaje. Andrzej Rozenek, rzecznik RP, przekonuje, że nic nie wie o negocjacjach. – Choć gdyby Kora się zgodziła, to oczywiście byłoby super – uważa. Janusz Palikot szuka kandydatek z mocnymi nazwiskami, które mógłby wystawić w eurowyborach. – Na razie mamy jedną, czyli Annę Grodzką. To trochę za mało jak na partię lewicową – przyznaje jeden z posłów RP. Palikot chciałby wystawić kobiety przynajmniej w czterech okręgach wyborczych (na 13). Politycy Ruchu mają problem z kobiecym obliczem partii, po tym jak odeszła z niej wicemarszałek Sejmu Wanda Nowicka. AGIEL


Tik-tak Nowak

Jak wiadomo, minister Sławomir Nowak ma słabość do markowych zegarków. Twierdzi, że jedyny cenny w jego kolekcji to ullyse nardin za ponad 30 tys. zł, który dostał od najbliższych w prezencie na 35. urodziny. Wersję Nowaka przedstawiliśmy w tekście z 22 kwietnia, wskazując jednocześnie, że nosi na ręku inne cenne zegarki. W oświadczeniach majątkowych Nowaka i w rejestrze korzyści, w którym parlamentarzyści muszą wpisywać prezenty warte więcej niż 600 zł, o zegarkach Nowak nie wspominał. Dopiero w ostatnim oświadczeniu (trzeba tam odnotowywać rzeczy warte więcej niż 10 tys. zł), przygotowanym już po głośnym tekście we „Wprost”, zapisał enigmatycznie „zegarek”. Zapewne chodzi o wspomnianego ullyse nardin, zegarek, na który, jak twierdzi polityk, rodzina oszczędzała przez dwa lata. Pytanie, do kogo należy hublot classic fusion all black, który na lewej ręce ministra można zobaczyć na fotografiach. Wspomniany model do tanich nie należy. W autoryzowanym salonie w Warszawie taki zegarek kosztuje 7,9 tys. euro, czyli około 33 tys. zł. Dlaczego tego zegarka Nowak nie umieścił w oświadczeniu majątkowym ani w rejestrze korzyści? Spytaliśmy o to Nowaka. Jego rzecznik wskazał, że jedyny cenny zegarek, który posiada minister, to prezent od najbliższych. Co z hublotem za 33 tysiące? Zagadka. Być może jej rozwiązanie tkwi w wymienianiu się zegarkami przez ministra? Nowak w kwietniowej rozmowie z „Wprost”, przyznał, że wymieniałsię zegarkami z biznesmenem i swoim kolegą Piotrem Wawrzynowiczem. Dlaczego tego nie umieścił w rejestrze korzyści? Nie potrafił wyjaśnić. Później, w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej”, dodawał, że wymiana nastąpiła tylko na tydzień. Rzecz w tym, że drogiego hublota na ręce ministra można zobaczyć np. na fotografiach z września i listopada 2012 r. oraz z kwietnia br. Michał Majewski


Alicia Keys: Jestem szczęśliwa, gdy piszę

Rozmawiała Anna Gromnicka

Alicia, gdzie teraz jesteś?

W Londynie. Cały czas leje…

U nas też trochę pada. Wkrótce wystąpisz w Polsce. To będzie koncert głównie z piosenkami z twojej ostatniej płyty „Girl on Fire”. Jest na niej sporo utworów z akompaniamentem fortepianu. Mam wrażenie, że chciałaś się cofnąć do swoich początków…

Wręcz przeciwnie, ten album jest kolejnym krokiem w mojej karierze. Umieszczenie na płycie ballad nie jest działaniem marketingowym, mającym zwrócić na mnie uwagę fanek, które są ze mną od początku. To rezultat wędrówki, którą przeszłam w ciągu ostatnich 15 lat. Czuję się o niebo dojrzalsza niż wtedy, kiedy jako nastolatka wchodziłam po raz pierwszy do studia. Wyszłam za mąż, urodziłam dziecko i po raz pierwszy czuję się dobrze w swojej skórze.

Co jest dla ciebie ważniejsze – komponowanie piosenek czy występowanie na scenie?

Gra na instrumencie i śpiew zawsze przynosiły mi ulgę, ale dopiero komponowanie nadaje właściwą hierarchię mojemu życiu. Pisanie piosenek to największe wyzwanie dla artysty. Kiedy piszę, jestem najszczęśliwsza. Nie wiem, czy jako artystkę spotka mnie kiedyś większe błogosławieństwo.

Część twoich fanów pamięta cię jako dziewczynkę. Masz z nimi dobry kontakt?

Tak, zresztą spotkania z nimi to najfajniejsza część mojej pracy podczas tras. Część z nich ze mną dorastała. Zwykle są to dziewczyny, dziś już kobiety, które wchodziły w okres liceum z moimi piosenkami. Szły na studia, do pierwszej pracy, wychodziły za mąż i rodziły dzieci prawie w tym samym momencie, co ja. Czuję szczególny związek z nimi. Ale są też młodsi, którzy niedawno kupili mój ostatni album, i z prawdziwą satysfakcją obserwuję, jak odkrywają moją muzykę i zaczynają ją doceniać. Ten koncert w Poznaniu dedykuję im wszystkim.


Top 7 „Wprost”: rekordy pierwszego weekendu 2013

1. „Iron Man 3” – 174 mln

Trzecia część przygód superbohatera w nowoczesnej zbroi zarobiła na świecie już ponad 1,1 mld dolarów i wspięła się na piąte miejsce hitów wszech czasów. Wywodzi się ze studia Marvel, do którego należał również zeszłoroczny rekord - film „Avengers”.

2. „Szybcy i wściekli 6” – 97 mln

Kolejna część opowieści o kryminalistach, którzy potrafią dobrze prowadzić samochód. Dawna „Rodzina” wraca do gry, aby w zamian za abolicję pomóc agentowi federalnemu w zdemaskowaniu niebezpiecznej siatki przestępczej.

3. „Oz wielki i potężny” – 79 mln

W Hollywood jest miejsce na nostalgię. Film Sama Raimiego to opowieść o drodze do potęgi czarnoksiężnika z krainy Oz, rodzaj przewrotnego prequelu znanej baśni. Tyle że miejsce pastelowych barw oryginału zajęła technologia 3D.

4. „W ciemność. Star Trek” – 70 mln

J.J. Abrams odświeżył znany z telewizyjnego serialu świat „Star Treka”. Ale również pokazał, że można na nim zarabiać duże pieniądze. Pierwszy wyreżyserowany przez niego film przyniósł 386 mln dolarów. Drugi może ten wynik pobić.

5. „Wielki Gatsby” 50 mln

6. „Krudowie” 44 mln

7. „Kac Vegas” 42 mln

Źródło: Dane opisują wysokość wpływów w dolarach w pierwszy weekend wyświetlania w Stanach Zjednoczonych na podstawie Boxoffice Mojo


Nagroda Wolności Słowa

4 czerwca, na warszawskim Zamku Królewskim zostanie wręczona Światowa Nagroda Wolności Słowa (Freedom of Speech Award). Nieprzypadkowo w Polsce, bo to przecież u nas powstała „Solidarność”, u nas rozpoczął się proces upadku komunizmu, u nas wreszcie 4 czerwca 1989 r. odbyły się pierwsze w krajach byłego bloku wschodniego częściowo wolne wybory. Niemcy, ze swoim berlińskim murem lansowanym od lat na symbol upadku komunizmu w Europie, już powinni zacząć się bać – ich rozreklamowana pozycja lidera stoi pod znakiem zapytania. To do Warszawy zjadą dziennikarze z całego świata zrzeszeni w Press Clubach, by świętować wolność słowa, by podkreślić, że to Polska jest kolebką tej wolności, zagwarantowanej w 1573 r. aktem konfederacji warszawskiej i że to w naszym kraju rozpoczęła się antykomunistyczna rewolucja. – Na świecie symbolem walki o wolność jest prezydent Lech Wałęsa. I to on wręczy tegoroczną Światową Nagrodę Wolności Słowa – mówi Jarosław Włodarczyk z International Association of Press Clubs, organizatora Freedom of Speech Award. I dodaje: – To podczas tej uroczystości Andrzej Wajda po raz pierwszy publicznie zaprezentuje fragmenty filmu „Wałęsa” i opowie o swoich zmaganiach z cenzurą w czasach PRL. Kto zostanie tegorocznym lauretem? Informacja trzymana jest w tajemnicy do 4 czerwca. Wiadomo natomiast, że na Zamku Królewskim pojawią się gwiazdy dziennikarstwa, m.in. Rita Cosby z Fox News, Kasia Madera z BBC World, które już zapowiadają, że będą rozsławiać na świecie dokonania Polski w walce o wolność. Magdalena Rigamonti


Aplikacja leczy homoseksualizm

Twój Iphone ma moce lecznicze. Aby je uwolnić, potrzebna jest aplikacja Setting Captives Free stworzona przez portal o takiej samej nazwie. Jego założyciel, Mike Cleveland przez wiele lat był uzależniony od pornografii. Opamiętanie przyszło dopiero, gdy się nawrócił. Dlatego dziś w sklepach iTunes i Google Play Cleveland oferuje 60-dniowe kursy wyzwalające m.in. od homoseksualizmu. A w zasadzie oferował, bo pod wpływem lobby gejowskiego właśnie usunięto aplikację z iTunes. Trwają starania, aby zniknęła także z Google Play. GL


Głos pokolenia

W niedzielę w Dwójce można zobaczyć „Salę samobójców” Jana Komasy, jeden z najgłośniejszych debiutów ostatnich lat. Film jest historią 18-latka, który, zaniedbany przez rodziców, nie mogąc znaleźć akceptacji w szkole, zaczyna uczestniczyć w spotkaniach wirtualnej społeczności. Powoli traci poczucie rzeczywistości i coraz bardziej przenosi swoje życie do internetu. „Sala samobójców” stała się wielkim sukcesem frekwencyjnym w kinach, została okrzyknięta głosem pokolenia emo i pierwszym polskim filmem poświęconym problemom, jakie rodzą współczesne media społecznościowe. KK


Ścigany

Piotr Głowala, gracz giełdowy, był zadłużony i rozpaczliwie szukał pieniędzy. W imieniu Grzegorza Wieczerzaka stawiał żądania Januszowi Lazarowiczowi. 25 maja 2004 r., jak ustaliła prokuratura, Głowalę uprowadzono w centrum Warszawy. Dwa dni później w okolicach Góry Kalwarii odnaleziono jego zmasakrowane zwłoki. Śledczy, szukając motywu, początkowo przyjęli kilka wersji zdarzeń. Głowala mógł paść ofiarą czyjejś zemsty (kogoś oszukał lub nie oddał komuś pożyczonych pieniędzy); mógł być uprowadzony dla okupu; chciano go tylko przestraszyć, ale sprawcy posunęli się za daleko, i wreszcie – zamordowano go, bo za dużo wiedział. Aresztowano Janusza G., pseudonim „Graf ”. Za Januszem Lazarowiczem wydano list gończy. Według prokuratury ukrywa się. My go odnaleźliśmy bez problemu w RPA.

Więcej o tej historii w kolejnym odcinku „Tajemnic polskiej mafii”. Premiera w środę, o godz. 21.30 w Polsat Play

Dzieci w sieci

Aż 83 proc. polskich nastolatków ma własny telefon komórkowy – wynika z badań opublikowanych przez „Daily Mail”. To najwyższy wskaźnik na świecie! Drugie i trzecie miejsce (ex aequo) zajęły Wielka Brytania i Brazylia, gdzie komórek używa 73 proc. dzieci w wieku do 18 lat, na kolejnych miejscach są Niemcy (69 proc.), Meksyk (68 proc.) i Chiny (49 proc.). W USA własny telefon ma mniej niż jedna trzecia nastolatków, a we Francji zaledwie co dziesiąty z nich. – Tego procesu nie można już powstrzymać. Trzeba jednak zacząć nad nim panować – przyznaje Mirosława Kątna, psycholog, przewodnicząca Komitetu Ochrony Praw Dziecka. Jej zdaniem duża część rodziców daje dzieciom komórki, by zdusić w sobie wyrzuty sumienia, że poświęcają im zbyt mało czasu. – Ale tak naprawdę tych telefonów bardziej potrzebują dorośli, nie dzieci – zauważa. MDZIER


Dvd z „wprost”

Szczęśliwy powrót

W tym tygodniu „Wprost” można kupić z filmem „Szczęśliwy powrót” na DVD. W ciepłym pełnym humoru filmie Neil Burger (reżyser m.in. „Iluzjonisty”) opowiada o wspólnej podróży trojga żołnierzy, którzy wracają do domów po misji w Iraku. O ich nadziejach, planach na przyszłość. W rolach głównych wystąpili – Rachel McAdams, Tim Robbins i Michael Peña. KK

Okładka tygodnika WPROST: 23/2013
Więcej możesz przeczytać w 23/2013 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0