Wojtunika wojna ze wszystkimi

Wojtunika wojna ze wszystkimi

Dodano:   /  Zmieniono: 11
(fot. STANISŁAW KOWALCZUK / EAST NEWS)
CBA jest w otwartej wojnie z rządem, prokuraturą i Sądem Najwyższym. We wszystkich tych instytucjach agenci badają przetargi. Szukają korupcji. W tle jest śledztwo w sprawie kelnerskich podsłuchów.
W poprzednim numerze „Wprost” ujawniliśmy, jak Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga, prowadząca śledztwo w sprawie kelnerskich podsłuchów, wsypała operację międzynarodową, w której uczestniczyło CBA. Podczas tajnych działań agenci Biura pozyskali informatora, który przekazał im 11 nagrań. Działania miały pozostać tajne, ale tak się nie stało. Prokuratura z własnej woli, bez żadnych nacisków, ujawniła część tajnej korespondencji Pawła Wojtunika, szefa CBA. Śledczy podali, że otrzymali od Biura 11 nagrań, mimo że informacja ta była objęta klauzulą tajności. Ale to był dopiero początek. Później prokuratorzy chcieli, by Wojtunik odtajnił swoje pismo. Szef CBA się nie zgodził. Prokurator o odtajnienie pisma poprosił gen. Dariusza Łuczaka, szefa ABW. Ten zdjął z pisma klauzulę. Ale Wojtunik ponownie utajnił pismo. W zamian prokuratura złożyła na szefa CBA doniesienie, w którym dowodzi, że szef CBA przekroczył uprawnienia. Wcześniej ścigania prokuratora, który podał tajne informacje, chciał Wojtunik. Jednak na tym konflikt na linii prokuratura – CBA się nie kończy. W tle afery podsłuchowej prowadzona jest kontrola Biura w Prokuraturze Generalnej. Niedawno CBA weszło do Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Agenci Biura są też w wojsku, gdzie badają wątki pomocy materialnej dla ukraińskiego wojska. – Gdziekolwiek spojrzeć, są agenci CBA. Wojtunik miał być nasz, a teraz jest jakby nie nasz. Wszędzie ich pełno, a najgorsze jest to, że nie wiadomo, co z tych działań wyniknie i w kogo uderzą – mówi polityk PO.

Informatyzacja prokuratury

Pod koniec maja CBA weszło do Prokuratury Generalnej. – Kontrola dotyczy udzielania zamówień publicznych oraz rozporządzania mieniem przez Prokuraturę Generalną w latach 2012-2015. Planowany termin zakończenia kontroli przypada na koniec sierpnia – informuje Jacek Dobrzyński, rzecznik CBA. Ale wbrew temu, co oficjalnie mówi Biuro, nie jest to zwykła rutynowa kontrola. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że CBA interesuje się tylko przetargami związanymi z informatyzacją. Według naszych źródeł działania w Prokuraturze Generalnej są odpryskiem dużej afery informatycznej. To podczas gromadzenia materiałów na ustawiane przetargi w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych CBA pozyskało wiedzę na temat Prokuratury Generalnej. CBA, pytane o szczegóły kontroli, mówi tylko: – Biuro nie prowadziło wcześniej kontroli w Prokuraturze Generalnej. Są to wszystkie informacje, które mogę panu przekazać w tej sprawie.

Nie wiadomo, jakim wynikiem zakończą się działania w prokuraturze, ale wiadomo, że kontrola wywołała wściekłość ludzi z otoczenia Andrzeja Seremeta. Niektórzy nasi rozmówcy sugerują, że późniejszy donos na Wojtunika w sprawie przekroczenia uprawnień był cichą zemstą za działania Biura w PG. Prokuratorzy temu zaprzeczają. Ale ciekawy trop podsunął nam jeden z naszych rozmówców. – Po ujawnieniu taśmy Bieńkowskiej i Wojtunika prokuratura zajęła się zawiadomieniem, które nie miało sensu. Zarzuca się w nim ujawnienie Wojtunikowi...

(...)

Więcej na ten temat w najnowszym wydaniu
tygodnika "Wprost", który jest dostępny w formie e-wydania na www.ewydanie.wprost.pl  i w kioskach oraz salonach prasowych na terenie całego kraju od poniedziałku rano.

"Wprost" jest dostępny również w wersji do słuchania.
 11

Czytaj także