Szopka Tymochowicza

Szopka Tymochowicza

Czegoś tu nie rozumiem. Deja vu chyba?
Czegoś tu nie rozumiem. Deja vu chyba?

Lipiec 2012, przeprowadzam wywiad z Piotrem Tymochowiczem:

Dlaczego pan się rozstał z Palikotem?

Jestem nim rozczarowany, bo obrał złą drogę. Zarówno jeśli chodzi o strategię polityczną, jak i podejście do ludzi. Nasze drogi rozeszły się definitywnie przed kongresem 1 maja. Złożyłem wtedy pewne propozycje, ale moja wizja nie zyskała akceptacji Janusza. Powiedział mi, że moja rola była skuteczna, ale na czas wyborów. A po wyborach muszą być zupełnie inni ludzie. Jeśli ktoś tak mówi, to ja się wycofuje. Mam teraz nowego klienta, SLD.

Jeszcze niedawno pan z nim walczył stojąc przy Palikocie.

Nigdy nie byłem zwolennikiem walki Palikota z Millerem. Nie ukrywałem też, że od lat się przyjaźnię z Millerem. Po wyborach wiele razy namawiałem Palikota, żeby nie walczył z SLD, bo to nie tam powinien definiować przeciwnika. Liczyłem, że się uda stworzyć sensowną koalicję. Wtedy zresztą RP nie miałby w ogóle dylematu, czy Palikot jest bardziej lewicowy czy liberalny. Ale Palikot się nie zgadzał. Wolał doprowadzić Ruch na skraj przepaści.

Zainteresowanych szczegółami odsyłam: http://www.wprost.pl/ar/333756/Tymochowicz-Rzucilem-Palikota-dla-Millera/

Kwiecień 2013, okolice dziennikarskiego stolika w Sejmie. Tymochowicz występuje u boku rzecznika Sojuszu, Dariusza Jońskiego. Ogłasza, że rozstaje się z Palikotem i związuje się z SLD. To ma być transfer dnia. Z odpowiednią oprawą: - Januszu Palikocie, jeśli pokazywałeś małpki prezydenta Lecha Kaczyńskiego, to pokaż teraz zaświadczenia na temat odbytej terapii antyalkoholowej prezydenta Kwaśniewskiego – apeluje Tymochowicz do lidera Ruchu. Chwilę później Joński zapowiada, że Tymochowicz będzie odpowiadał za nowy projekt SLD – Kuźnię Liderów.

Ten spec od wizerunku faktycznie już z wieloma liderami współpracował, z Andrzejem Lepperem na czele. Zmiany politycznych sympatii Tymochowicza nikogo chyba już nie zaskakują. Ale ogłosić, że się zaczyna pracować dla kogoś, dla kogo oficjalnie pracuje się już prawie rok? To jakby… zamienić Millera na Millera. Coś nowego.

Czytaj także

Czytaj także