W marszu pod rękę z...

W marszu pod rękę z...

Półtora miliona osób wzięło udział w niedzielnym marszu jedności w  Paryżu. Uczestnicy demonstrowali m.in. w obronie demokracji, wolności prasy i przeciwko terroryzmowi. Uczcili także pamięć ofiar zamachów we  Francji.
Do Paryża przyjechało ponad 50 światowych liderów, m.in. kanclerz Niemiec Angela Merkel, premierzy Włoch i Wielkiej Brytanii, Matteo Renzi i David Cameron, prezydent Ukrainy Petro Poroszenko, a także przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk oraz Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker. Obecna była również premier Ewa Kopacz.

Maszerowali oni pod rękę z szefem rosyjskiej dyplomacji Siergiejem Ławrowem, premierem Turcji Ahmetem Davutoglu, premierem Izraela Benjaminem Netanjahu i przywódcą Autonomii Palestyńskiej Mahmudem Abbasem.

Od lipca 1998 roku, to jest od kiedy Władimir Putin dotarł do  najwyższych stanowisk w państwie w niewyjaśnionych okolicznościach w  Rosji i poza jej granicami zabito lub zmarło 35 dziennikarzy i osób związanych z mediami. Osób w swojej pracy krytycznie nastawionych do  władz Rosji.

Prezydent Erdogan ograniczył w Turcji m.in. prawo do zrzeszania się oraz  wolność słowa, co oznacza odejście Turcji od tzw. kryteriów kopenhaskich dotyczących demokracji i poszanowania praw człowieka. Na początku 2014  roku turecki urząd telekomunikacyjny (TIB) zablokował dostęp do serwisu internetowego YouTube. Taką blokadę zapowiadał ówczesny premier, a  obecny prezydent Recep Tayyip Erdogan. Wcześniej w Turcji uniemożliwiono korzystanie z Twittera. W 2012 roku w tureckich więzieniach przebywało 49 dziennikarzy, w tym kurdyjscy reporterzy i redaktorzy. Prześladowania trwają do dziś.

W wyniku m.in izraelskich ostrzałów i nalotów na Strefę Gazy w 2014 roku zginęło 7 dziennikarzy, m.in Simone Camilli z Associated Press w wyniku eksplozji izraelskiego niewybuchu.

Jak zauważył portal izrael.org.il, przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk szedł dosłownie pod rękę z Mahmudem Abbasem. "Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk pod rękę z palestyńskim prezydentem Mahmudem Abbasem. Dawny polski opozycjonista z arabskim terrorystą. Niezapomniany widok".

I pyta: Czy to ten sam Abbas, który współorganizował m.in. masakrę na  izraelskich olimpijczykach w Monachium?

- Obecność na marszu w Paryżu to potwierdzenie przynależności do wolnego świata - powiedziała premier Ewa Kopacz, przed wylotem do stolicy Francji.

Czytaj także

Czytaj także