W Polsce nie wszyscy to wiedzą i zachowują się - jak twierdzi niemiecka gazeta - jak nowo narodzone dziecko. Jesteśmy kompletnymi amatorami. Nie zdajemy sobie sprawę jak ma działać unia. Na szczęście już są starsi bracia, którzy odgrzewają kotlet w postaci odrzuconej konstytucji europejskiej - co nazywane jest "otwartą dyskusją na temat konstytucji europejskiej". Gdyby i Polska się tym zajęła wykazałaby się zapewne troską i zrozumieniem losów Europy. A tak ignoranci w dodatku naiwni.
I ja też podzielam tę troskę i przyłączam się do tej krytyki. Polska w UE tylko miesza, ciągle się sprzeciwiając wolnorynkowym dyrektywom Berlina i Paryża. Martwię się co będzie ze pozycją Polski w Europie. Potrzeba nam wizji. Proponuję przyjęcie europejskiej konstytucji przez aklamację.
Grzegorz Sadowski