Tysiąc złotych na gospodarstwo?

Tysiąc złotych na gospodarstwo?

Dodano:   /  Zmieniono: 
W poniedziałek lub we wtorek rząd ma przyjąć program pomocy dla rolników poszkodowanych przez suszę - poinformował wicepremier, minister rolnictwa Andrzej Lepper. Oczekuje on, że rząd zwiększy kwotę 100 mln zł, jaką wyasygnuje ministerstwo rolnictwa.
"Czy będzie to dziś czy jutro, to już takiego znaczenia nie ma, ważne żeby ten program został przyjęty" - powiedział wicepremier w "Sygnałach Dnia".

Lepper podtrzymał swoją wcześniejszą wypowiedź, że jeśli nie będzie dopłat do powszechnych ubezpieczeń rolników na wypadek klęsk żywiołowych, "nie będzie budżetu i nie będzie koalicji".

"Jesteśmy po rozmowach z Ministerstwem Finansów (...) Kwota, którą zadeklarowaliśmy jako Ministerstwo Rolnictwa, musi oczywiście zostać zaakceptowana przez Radę Ministrów, ale ta kwota może być wyższa, tak jak powiedziałem już w sobotę, nawet dwu czy trzy, a nawet czterokrotnie. Potrzebna jest decyzja rządu, na co te środki pójdą" - powiedział Lepper.

Wcześniej Lepper mówił, że jego resort przeznaczy na pomoc dla rolników 100 mln zł, a w najbliższych dniach okaże się, ile można jeszcze będzie wyasygnować z innych resortów.

Przyznał, że pomoc rolnikom dotkniętym suszą "jest nieduża, to będzie tysiąc zł na gospodarstwo". "Budżet nie może pomóc w takiej skali w jakiej są straty, ja sobie z tego zdaje sprawę. Rolnicy też sobie zdają sprawę z tego" - dodał. Podkreślił też, że w przyszłym roku "musi być dopłata do ubezpieczeń powszechnych". Według niego, obecnie na pomoc rolnikom państwo wydaje więcej, "niż trzeba będzie pomóc w ubezpieczeniach powszechnych".

Lepper poinformował też, że resort przygotował nowy projekt ustawy o dopłatach do paliwa rolniczego. Rolnicy mogliby otrzymać przeznaczone na ten cel w budżecie pieniądze (650 mln zł) we wrześniu. Nie musieliby się rozliczać na podstawie faktur, ale dostawaliby 37,8 zł dopłaty na hektar, na podstawie nakazu zapłaty podatku gruntowego.

Pytany, czy podtrzymuje opinię, że jeśli nie będzie dopłat, nie będzie przyszłorocznego budżetu i koalicji, odpowiedział: "zdecydowanie". "Koledzy z PiS (...) powinni się w końcu zastanowić nad tym, czy jest to program koalicji, czy jednej partii. Bo jeżeli jest to program jednej partii, to może poddajmy się ocenie wyborców, zróbmy wybory wiosną przyszłego roku".

Lepper podtrzymał, że Samoobrona, chce rozmawiać z koalicjantami o konstytucyjności ustawy o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym i likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych.

Zapytano go też o poniedziałkowy wywiad "Dziennika" z koordynatorem służb specjalnych Zbigniewem Wassermanem, według którego "wśród ekspertów Samoobrony są ludzie związani z WSI". "Dziś przeprowadzę rozmowę z ministrem Wassermanem na ten temat. Jeżeli ma takie dane, jeżeli ci ludzie stoją za tym, to jest po prostu niepokojące. Natomiast jeśli staliby za tym ci ludzie, a mają rację, że jest to niezgodne z konstytucją, to z ich rad także trzeba skorzystać" - powiedział.

pap, ab