Dzień dobry

Dzień dobry

Dodano:   /  Zmieniono: 
Piszę tu, bo czytam. Brzmi to może naiwnie, ale takie są fakty - jakże odmienne od słów, które kilka lat temu opublikowaliśmy we „Wprost”. Prowadziłem tu wtedy dział kultury a przygotowując jeden z tekstów o młodych polskich pisarzach Marta Sawicka usłyszała od jednego z nich: „Piszę, więc nie czytam”. Chyba zrobiliśmy z tego tytuł...
No więc ja czytam. Dużo i chętnie. Rzeczy najróżniejsze - acz najchętniej z szeroko rozumianej literatury popularnej. Czasem jakieś non-fiction, acz bez przesady. Czasem coś po angielsku, acz nie za często. Czasem komiksy... Nie, komiksy to akurat często czytam.

No i w zasadzie tyle. Będę tu szybko, konkretnie i subiektywnie pisał o tym co ostatnio przeczytałem. W większości to bieżące rzeczy dostępne w księgarniach, ale zdarza się, że są to książki dostępne już tylko w bibliotekach. Ale skoro ja je tam wygrzebałem, to każdy może.

PS. Tytuł bloga to mało finezyjne nawiązanie do Barańczaka. Tak, wiem że on czytał PRL-owską literaturę popularną tylko po to, by się na niej wyżywać. Ale dziś inne czasy, inne książki i inne nastawienie. Mnie to naprawdę bawi.
 

Ostatnie wpisy

  • Znowu ten Karolak. Tylko nie ten3 gru 2013W poprzednio wydanej książkowej rozmowie Marii Czubaszek i Artura Andrusa czegoś mi brakowało. I już wiem czego. A w zasadzie, kogo. Wojciecha Karolaka.
  • Książki, których nie doczytałem26 paź 2013Nie przy każdym tomie jestem w stanie dotrwać do ostatniej strony. Z najróżniejszych powodów.
  • Na ochłodę8 lip 2013Największa porażka brytyjskiej marynarki w fascynującej i niesamowicie mroźnej wizji.
  • Niezapomniany milicjant5 lip 2013Jeden z najsłynniejszych i najpopularniejszych seriali telewizyjnych czasów PRL doczekał się wreszcie swojej monografii
  • Gestapo w piwnicy2 lip 2013Już jedenaście lat temu odszedł człowiek, który jak mało kto rozumiał na czym polega dobra rozrywka. Dbajmy o pamięć o nim.