Michalik upomina PiS

Michalik upomina PiS

Dodano:   /  Zmieniono: 
Wydarzenie takiej miary jak katastrofa smoleńska powinno się traktować w kategoriach symbolu, a nie w kategoriach politycznego interesu – taka deklarację w niedawnym wywiadzie dla KAI złożył przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Józef Michalik.
W innym miejscu dodał: „Dlatego ci, którzy posługują się takimi teoriami i hasłami (tzn mówią o zamachu – PŚ) robią sobie i tragedii smoleńskiej największą szkodę! I to trzeba im powiedzieć: robią krzywdę tragedii smoleńskiej, bo na tym etapie trzeba ograniczyć się do poszukiwań i badań. Można mieć postulaty, żądać powołania takich czy innych międzynarodowych komisji i dochodzeń, ale dopóki nie przyniosą one efektów, nie wolno używać zbyt mocnych słów, bo w ten sposób robi się krzywdę prawdzie i w niewłaściwą stronę ukierunkowuje się ból osób oraz myślenie całego społeczeństwa”.

To mocne, z zarazem zaskakujące słowa. Przede wszystkim dlatego, że stanowią ostrą krytykę polityki smoleńskiej Prawa i Sprawiedliwości. Po drugie dlatego, że wypowiada je hierarcha znany dotąd raczej z sympatii do PiS. Po trzecie dlatego, że mogą oznaczać całkiem nową mapę podziałów politycznych w polskim kościele.

Do tej pory były one jasne. Był liberalny tzw. kościół łagiewnicki, kojarzony z kardynałem Stanisławem Dziwiszem, bliższy Platformie Obywatelskiej. A także tzw. kościół toruński, bardziej zachowawczy, kojarzony z Radiem Maryja i PiS. Z kościołem toruńskim sympatyzowała część biskupów, wśród nich na poczesnym miejscu wymieniano zawsze abp. Michalika.

Stąd krytyka smoleńskiej polityki PiS w jego wykonaniu nie może pozostać niezauważona przez duchownych. W tym także tych sympatyzujących z PiS. A to z kolei może spowodować dalsze, nowe podziały w części Episkopatu i duchowieństwa. Na tych, którzy uznają Michalika za zdrajcę sprawy smoleńskiej i tych, którzy uznają jego słowa za ważne i wysłuchają jego apelu.

Innym skutkiem będzie zapewne osłabienie politycznej atrakcyjności katastrofy. A to może paradoksalnie pomóc PiS, bo partia ta zacznie wydobywać się ze specyficznej smoleńskiej matni. W ramach której jest zmuszona do mówienia o Smoleńsku coraz bardziej radykalnym językiem, bo takie są oczekiwania części elektoratu.

Przede wszystkim jednak słowa Michalika przysłużą się pamięci ofiar, bo osłabią jej upolitycznienie. I to jest w tym wszystkim najważniejsze.

Ostatnie wpisy

  • Hanna Gronkiewicz-Waltz powinna odejść 10 cze 2013 Wiele wskazuje na to, że po 1 lipca Warszawa może utonąć pod zwałami niesprzątanych śmieci. Druga linia metra nie będzie na pewno gotowa do 2014 roku. Tunel pod Wisłostradą wciąż jest nieczynny. Warszawa stoi w korkach, a każda większa ulewa zatapia ulice.
  • Obcinanie głowy hydrze 30 maj 2013 Jedną z podstawowych zasad funkcjonowania państwa jest wzajemna kontrola różnych służb specjalnych. To najskuteczniejsza metoda eliminowania patologii, na które służby te z natury swej są podatne. Zapowiadana przez premiera Donalda Tuska i szefa MSW Bartłomieja Sienkiewicza...
  • Macierewicz w defensywie 21 maj 2013 Zespół Macieja Laska swoją dzisiejszą konferencją prasową pokazał, że jego powołanie było potrzebne. W sposób komunikatywny członkowie zespołu przedstawili kilka kluczowych argumentów, przemawiających za wersją katastrofy, ustaloną w 2011 roku przez komisję ministra Jerzego...
  • SLD - partia komunistycznego betonu 15 maj 2013 Nigdy nie byłem zwolennikiem akcentowania PZPR-owskiego rodowodu SLD. Uważałem, że często ten argument był nadużywany przez rywali politycznych Sojuszu i służył głównie dyskredytowaniu tego ugrupowania. Gdy odnosiło ono sukcesy, a nie było innego sposobu, by je zaatakować....
  • Afera gruntowa: Potrzebna biała księga 22 kwi 2013 Publikujemy rozmowę z Piotrem Rybą, jednym z bohaterów afery gruntowej. Nie oznacza to, że uznajemy jego słowa za jedyną prawdę. Uważamy jednak, że ma prawo do zabrania głosu. Oczywiście cenne byłyby też wyjaśnienia funkcjonariuszy CBA. Ci jednak zapewne nie będą chcieli wiele...