W kotle bałkańskim nadal wrze

W kotle bałkańskim nadal wrze

Jeśli byli przywódcy Armii Wyzwolenia Kosowa (UCK) staną przed powstałym w Hadze specjalnym sądem, powołanym do osądzenia zbrodni wojennych popełnionych właśnie przez członków wspomnianej UCK, kluczowe negocjacje Prisztiny i Belgradu mogą zostaną poważnie zakłócone.

Warto przypomnieć, że niedawno wznowiony dialog między Kosowem i Serbią stanowi historyczną okazję dla obu krajów do normalizacji stosunków. W dużej mierze jest to zasługą unijnej dyplomacji. W rzeczywistości przyszłość obu krajów wisi na włosku. Proces negocjacji jest kruchy i poważnie został narażony od momentu powstania sądu w Hadze. Jego działalność może bowiem uderzyć w prezydenta Hashima Thaciego, premiera Ramusza Haradinaja i wicepremiera Fatmira Limaja. Wszyscy byli wysokiej rangi członkami UCK.

Zgodnie z przepisami, "specjalna izba" będzie częścią systemu wymiaru sprawiedliwości Kosowa, ale równocześnie będzie miała dużą niezależność. Objawi się ona w tzw. "państwie przyjmującym" - Holandii. Jurysdykcja sądu obejmie okres od 1 stycznia 1998 roku do 31 grudnia 2000 r. Składający się z międzynarodowych sędziów trybunał będzie procedował w dawnej siedzibie Europolu. Powołano już specjalnego prokuratora Davida Schwendimana, który pokieruje ściganiem zbrodniarzy, a następnie będzie odpowiedzialny za przygotowanie wobec każdego z nich aktu oskarżenia. Przez ostatnie 18 lat, czyli od czasu zakończenia wojny, udało się wydać prawomocne wyroki tylko w 20 sprawach dotyczących zbrodni wojennych Armii Wyzwolenia Kosowa.

Nadal również brak jest odpowiedzi na wiele pytań w kwestii nielegalnego handlu narządami. W marcu 2014 roku premier Serbii Ivica Dacić poinformował, że dostał zapewnienie od unijnych prokuratorów, iż śledztwo ws. handlu organami zakończy się do końca roku. Łącznie w badanie zbrodniczego procederu zaangażowanych zostało 17 państw. Międzynarodowe śledztwo wykazało udział członków Armii Wyzwolenia Kosowa w porwaniach serbskich cywilów oraz zabijaniu ich dla organów. Po wojnie mówiono nawet, że kosowscy Albańczycy utworzyli w pobliżu granicy z Albanią specjalne obozy, w których „hodowano" ludzi dla narządów.

Z kolei była prokurator ONZ, Carla del Ponte, twierdzi w swojej książce, że aż 300 Serbów zostało zamordowanych dla ich narządów w miejscowości Burrel. Po ujawnieniu przez Unię Europejską planów dotyczących powstania specjalnego sądu dla Kosowa, który miałby się zająć badaniem i osądzeniem zbrodni opisanych przez Dicka Marty'ego, rząd Kosowa zaproponował, by powierzyć to zadanie lokalnemu, a nie unijnemu sądownictwu.

Są to trudne czasy dla Bałkanów Zachodnich i trudne kwestie, lecz stawka jest wysoka zarówno dla Kosowa, jak i Serbii.
 0

Ostatnie wpisy

  • Erozja NATO 17 lut 2019, 8:48 Liczba konfliktów zbrojnych na świecie z każdym rokiem się zwiększa. Tymczasem najbardziej stabilny sojusz wojskowy coraz rzadziej mówi jednym głosem.
  • Wzrośnie potencjał militarny USA nad Wisłą 12 lut 2019, 19:22 Pentagon ostateczną decyzję ogłosi już w marcu.
  • Wojna. Jeszcze tylko handlowa 6 lut 2019, 19:07 Jesteśmy w okresie wojen handlowych. Brexit wcześniej, czy później doprowadzi nasz kontynent do wojny celnej. Później jest już tylko wojna. Ta faktyczna. Krótko mówiąc, zwiększając konkurencyjność polskiej żywności i produktów rolnych, weszliśmy w zwarcie z potęgami szeroko...
  • Fort Trump. Mity a rzeczywistość 3 lut 2019, 20:54 Mit o “złamanej obietnicy” oraz prowokowaniu Rosji ma się dobrze.
  • Trwa operacja dyfamacyjna wobec Macierewicza 25 sty 2019, 10:33 Atakowanie Antoniego Macierewicza nadal jest w modzie. Jak mówią ludzie młodzi, dobrze klika się w necie. I ci co myśleli, iż zmiana na stanowisku szefa MON powstrzyma tytułową operację, byli w poważnym błędzie.