Eurosceptycy wygrywają w Czechach

Eurosceptycy wygrywają w Czechach

Partia byłego premiera Andreja Babisza ANO należąca kiedyś do międzynarodówki liberałów bezapelacyjnie wygrała wybory w Czechach otrzymując dobrze ponad jedną trzecią głosów.

Należący w Parlamencie Europejskim razem z PiS dotychczas rządzący ODS premiera Petra Fiali zajął drugie miejsce, uzyskując poparcie niemal jednej czwartej wyborców. Rzecz w tym, że jest to najgorsza wiadomość dla unijnego establishmentu, ponieważ ANO nie jest już u liberałów, tylko razem z Orbanem i Le Pen współtworzy grupę „Patrioci dla Europy” będącą w Brukseli i Strasburgu bardziej na prawo od EKR. Oznacza to, że wybory wygrali eurosceptycy przed eurorealistami. To dla unijnych elit scenariusz niczym nocna mara.

Bardzo dobre osobiste relacje z ówczesnym premierem Czech Babiszem miała najpierw premier Beata Szydło, a potem jej następca, premier Mateusz Morawiecki. Wtedy Babisz podkreślał strategiczny sojusz z Polską i tylko raz nas zaatakował. W kampanii przed kolejnymi wyborami parlamentarnymi dość ostro podniósł sprawę napływu polskiej towarów, w tym żywności do Czech, zapowiadając kontrole fitosanitarne. Teraz od razu podkreślił, że nasz kraj to dla niego największy sojusznik i że zawsze możemy na niego liczyć.

Można i zapewne trzeba mieć do niego pretensje o wyznaczenie na komisarza nieszczęsnej, bo głupiej, a głupiej, bo nieszczęsnej Evy Jourovej. A ta unijną karierę robiła, podobnie jak Holender Frans Timmermans, na „dojeżdżaniu" Polski. Wbrew wcześniejszym spekulacjom, że co prawda ANO Andreja Babisza wygra matematycznie wybory, ale nie będzie w stanie utworzyć rządu koalicyjnego, już dzisiaj widać, że będzie to na pewno możliwe.

W łeb wzięły też inne spekulacje mówiące o tym, że może powstać rząd ANO z częścią ODS albo nawet całym, gdyby w tej partii nastąpił przewrót i obalonoby jej lidera, wciąż jeszcze szefa rządu w Pradze Petra Fialę. Okazało się, że to „mision imposible”.

Zresztą i tak nawet nie będzie to potrzebne, bo formacje, które wejdą do praskiego gabinetu zażądają dużo mniej stanowisk niż eurorealisci z ODS, a i tak zapewnią większość.

Na naszych oczach dla unijnych elit spełnia się (czarny) scenariusz Alfreda Hitchcocka: najpierw jest trzęsienie ziemi, czyli wygrywają eurosceptycy, a potem jest jeszcze bardziej dramatycznie, bo czeski rząd będą współtworzyć dwie partie prawicowe: Zmotoryzowani i skrajnie prawicowa SPD...

Źródło: Wprost

Ostatnie wpisy

  • Wybory w Polsce, czyli wszystko się może zdarzyć5 paź 2026, 10:23 — Chodzi oczywiście o polską politykę, a konkretnie o przyszłoroczne wybory do Sejmu i Senatu RP. O izbie wyższej obiecuję napisać niebawem osobno, bo jest to jednak zupełnie inna materia, inne koalicje i w gruncie rzeczy jedynym wspólnym...
  • Francja: wybory do Senatu uwerturą do prezydenckich28 wrz 2026, 10:15 — Niedzielne wybory do izby wyższej Zgromadzenia Narodowego w Paryżu dla polskiej klasy politycznej odbyły się w cieniu wyborów prezydenckich w Krakowie. Nie wolno jednak ich lekceważyć. Szczególnie w sytuacji, gdy wybory głowy państwa w Republice...
  • Niemiecki mainstream na równi pochyłej21 wrz 2026, 19:45 — W ciągu dwóch tygodni w trzech niemieckich landach odbyły się wybory do tamtejszych regionalnych parlamentów czyli landtagów. Ostatnie dwa, wczoraj, w niedzielę. Wnioski wypływające z tych elekcji są jednoznaczne: partie antysystemowe idą w górę i...
  • Kolejna klęska Europejskiej Partii Ludowej14 wrz 2026, 12:07 — Niemcy, Szwecja... Czarny tydzień dla formacji tworzących Europejską Partię Ludową (tam, gdzie jest PO i PSL).
  • AfD nokautuje! A za 14 dni wybory w Meklemburgii...7 wrz 2026, 10:39 — AfD wygrywa przez nokaut wybory w Saksonii-Anhalt. Czerwoną kartkę dostała nie tylko rządząca tym landem i całą Republiką Federalną Niemiec partia kanclerza Friedricha Merza CDU, ale cała klasa polityczna.