Arabski stawił się na rozprawie ws. katastrofy smoleńskiej. Mówił o "nagonce" i "fałszywych oskarżeniach"

Arabski stawił się na rozprawie ws. katastrofy smoleńskiej. Mówił o "nagonce" i "fałszywych oskarżeniach"

Dodano:   /  Zmieniono: 21
Tomasz Arabski
Tomasz Arabski / Źródło: Newspix.pl / KRZYSZTOF BURSKI
Tomasz Arabski pojawił się dziś na procesie karnym wytoczonym mu i czterem innym osobom przez rodziny ofiar katastrofy smoleńskiej. Do tej pory były szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów nie był obecny na rozprawach.

– Nie przyznaję się, bo jestem niewinny. Nie będę odpowiadał na dzisiejszej rozprawie na pytania. Złożę tylko oświadczenie – powiedział w sądzie Arabski. – Nie uczestniczyłem w organizacji lotu prezydenta 10 kwietnia 2010 r., nigdy nie był organizowany wspólny wyjazd do Katynia premiera i prezydenta, więc co za tym idzie tzw. rozdzielenie wizyt nigdy nie miało miejsca – oświadczył.

Były szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów po wygłoszeniu oświadczenia opuścił salę rozpraw. Po opuszczeniu sali zaapelował, by „nie robić spraw politycznych z tak tragicznych zdarzeń, jak katastrofa smoleńska”. Dodał, iż od sześciu lat jest obiektem nagonki i fałszywych oskarżeń. 

Do tej pory Arabski nie pojawiał się na rozprawach. Jego pełnomocnik na rozprawie na początku czerwca tłumaczył, że oskarżony mieszka w Gdańsku i najlepiej byłoby, żeby został przesłuchany przez tamtejszy sąd. Wówczas sędziowie stwierdzili, że prośba byłego dyplomaty nie może być pozytywnie rozpatrzona. Przewodniczący składu orzekającego, sędzia Hubert Gąsior mówił wtedy, że w dobie nowoczesnej komunikacji, dojazd na rozprawę do innego miasta nie jest problemem.

Co zarzuca się oskarżonym?

Sprawę wytoczyły rodziny ofiar katastrofy smoleńskiej, m.in. Anny Walentynowicz, Bożeny Mamontowicz-Łojek, Janusza Kochanowskiego, Andrzeja Przewoźnika, Władysława Stasiaka, Sławomira Skrzypka i Zbigniewa Wassermanna. W związku z tym, oskarżono Tomasza Arabskiego, szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w czasach urzędowania Donalda Tuska, dwójkę pracowników Kancelarii – Monikę B. i Mirosława K. oraz dwoje pracowników ambasady RP w Moskwie – Grzegorza C. i Justynę G.

Arabskiemu zarzucono m.in. „niedopełnienie obowiązków w zakresie nadzoru i koordynacji nad zapewnieniem specjalnego transportu wojskowego dla prezydenta RP” oraz „niepoinformowanie uprawnionych służb o znanym mu statusie tego terenu, podczas gdy status lotniska miał istotne znaczenie dla bezpieczeństwa lotu i zakresu obowiązków służb”. Za niedopełnienie obowiązków służbowych oskarżonym grozi do 3 lat więzienia.

Źródło: TVN24 / wprost.pl

Czytaj także

 21
  • DALMORE   IP
    a czy PO wystawi Arabskiego na przyszłorocznej aukcji koni arabskich w Janowie Podlaskim -- inaczej mówiąc: rubiKOŃ by się uśmiał!
    • dr Bogumił Kadryl   IP
      Bardzo ciekawy układ rąk u pana Arabskiego. Zupełnie jakby podawał ręce do założenia kajdanek.
      • bolek.   IP
        Do kryminału z tym sku.....nem i reszta tych komunistów z PO razem z Tuskiem i kopacz .
        • tonic   IP
          Nareszcie zabrali się za typowego pieska tuskowego.Ten facio może bardzo dużo ujawnić gdyż nie beż potrzeby czmychnął z Polski a tusak mu obiecał kokosy po wyciszeniu sprawy smoleńskiej
          • Wredny PiSuar i PiSdzioch - John Doe   IP
            Ja nie chcę krakać ale wydaje mi się , że p.Arabski ma pełne prawo do obaw, że odwiedzi go Seryjny Samobójca.

            Czytaj także