Pożegnalny list Saryusz-Wolskiego do członków EPL. Przyznał, że rezygnacja to efekt działań PO

Pożegnalny list Saryusz-Wolskiego do członków EPL. Przyznał, że rezygnacja to efekt działań PO

Jacek Saryusz-Wolski
Jacek Saryusz-Wolski Źródło:Newspix.pl / Sebastian Borowski
Na portalu tygodnika „New Europe” opublikowano treść listu Jacka Saryusz-Wolskiego, w którym składa on rezygnację z członkostwa w Europejskiej Partii Ludowej. Polityk wskazał, że chciał pozostać członkiem frakcji parlamentarnej EPL, jednak decyzja Platformy Obywatelskiej zablokowała taką możliwość.

„16 lat temu w roku 2001 zdołałem przekonać 3 liderów Platformy Obywatelskiej, w tym Donalda Tuska, która była jeszcze ruchem społecznym, a nie zarejestrowaną partią, by wybrać Europejską Partią Ludową jako europejską rodzinę polityczną i wstrzymać się od wstępowania do ALDE (Porozumienia Liberałów i Demokratów na rzecz Europy – red.)” - przypomniał na wstępie Sarysz-Wolski. Dodał, że to on, jako wiceszef PO, złożył aplikację o członkostwo w EPL i przeprowadził formację przez procedurę akcesyjną.

Wniosek PO

Równocześnie Jacek Saryusz-Wolski w liście przekazanym na ręce Josepha Daula złożył rezygnacje ze stanowiska wiceszefa EPL oraz członkostwa w delegacji parlamentarnej Europejskiej Partii Ludowej. Wyjaśnił, że chciał pozostać członkiem grupy EPL w PE, co „jest możliwe i praktykowane”, ale nie może ze względu na decyzję PO. „Niestety, w świetle prośby delegacji P(...) jest to niemożliwe” - dodał. Przypomnijmy, po wykluczeniu Jacka Saryusz-Wolskiego z szeregów największej partii opozycyjnej w Polsce, kierownictwo ugrupowania zażądało także wyrzucenia go z szeregów EPL. „Zrezygnowałem sam, by oszczędzić niepotrzebnej procedury wyrzucania” - dodał.

W zakończeniu listu polityk złożył najlepsze życzenia EPL na przyszłość i dodał, iż pozostanie „zaangażowanym Europejskim Chrześcijańskim Demokratą, niestety poza formalnymi strukturami”.

Szczyt Rady Europejskiej i los Donalda Tuska

Liderzy państw członkowskich Unii Europejskiej powinni 9 marca podczas pierwszego dnia szczytu Rady Europejskiej wybrać jej przewodniczącego. Aktualnie urząd ten pełni Donald Tusk, który ubiega się o odnowienie mandatu. Z doniesień medialnych wynika, że niemal wszystkie kraje popierają ten ruch. Przeciwna jest tylko Polska (oraz być może Węgry - red.), która ogłosiła oficjalnie kandydaturę Jacka Saryusz-Wolskiego, zaznaczając, iż jest to jedyny kandydat naszego kraju na to stanowisko. Szef MSZ Witold Waszczykowski zaznaczył po rozmowie z ministrami spraw zagranicznych krajów członkowskich, że kandydatura Tuska nie powinna być brana pod uwagę, ponieważ nie zgłosił jej żaden z krajów członkowskich. W związku z tym, Jacek Saryusz-Wolski został pozbawiony tytułu i członkostwa w Europejskiej Partii Ludowej. Joseph Daul we wcześniejszym wpisie na Twitterze podkreślił, że frakcja oficjalnie popiera Donalda Tuska, jako jedynego kandydata chadeków na stanowisko przewodniczącego RE. Saryusz-Wolski został także usunięty z Platformy Obywatelskiej.

Czytaj też:
Tusk bez poparcia Orbana? Decyzja będzie w „stosownym czasie”

Źródło: NewEurope